statystyki

Elektroniczne zwolnienia nie mogą się po raz kolejny opóźnić

autor: Grzegorz Osiecki12.06.2018, 07:26; Aktualizacja: 12.06.2018, 08:37
Do początku 2018 r. wystawiano ok. 12 proc. zwolnień w wersji elektronicznej.

Do początku 2018 r. wystawiano ok. 12 proc. zwolnień w wersji elektronicznej.źródło: ShutterStock

Blisko 0,5 mln zł na promocję, tysiące szkoleń – rząd robi, co może, by nie ponieść klęski przy informatyzacji w służbie zdrowia

E-zwolnienie miało wejść w życie 1 lipca i być obowiązkowe. Po protestach lekarzy przesunięto je na koniec 2018 r. W międzyczasie wydano ponad 400 tys. zł. na kampanię informacyjną w mediach. Chodzi o publikacje w gazetach, telewizji i radiu oraz w mediach branżowych. Kolejnym kosztem jest przygotowanie kampanii reklamowej i ulotek dla pacjentów, lekarzy czy pracodawców. To kosztowało Zakład Ubezpieczeń Społecznych ponad 156 tys. zł. Do końca kwietnia przeprowadzono również 18 tys. szkoleń dla lekarzy.

Do początku 2018 r. wystawiano ok. 12 proc. zwolnień w wersji elektronicznej. Do końca kwietnia odsetek ten wzrósł już do niemal 30 proc. Jak wynika z danych zakładu, od stycznia 2016 r. do końca marca wystawiono 3,21 mln zaświadczeń lekarskich drogą elektroniczną. Papierowych w tym samym czasie było 54 mln. Zaświadczenia lekarskie wydane drogą elektroniczną stanowiły niepełne 6 proc. wszystkich dokumentów. W kwietniu już niemal jedna czwarta została wystawiona elektronicznie.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane