statystyki

Wiceminister zdrowia: Siedem lat na stopniowe zmiany w podstawowej opiece zdrowotnej

autor: Aleksandra Kurowska01.08.2017, 07:13; Aktualizacja: 01.08.2017, 08:15
lekarz, pacjent, zdrowie

Dziś nie ma obiegu informacji między lekarzem rodzinnym a specjalistami, szpitalami, np. w zakresie terapii.źródło: ShutterStock

Koordynatorem pacjenta w systemie POZ ma być lekarz i ten fakt wymaga podkreślenia, chociaż budzi wątpliwości pielęgniarek - mówi w wywiadzie dla DGP dr Zbigniew J. Król, wiceminister zdrowia.

Reklama


dr Zbigniew J. Król, wiceminister zdrowia

dr Zbigniew J. Król, wiceminister zdrowia

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Projekt ustawy mającej kompleksowo uregulować rolę i działanie podstawowej opieki zdrowotnej został wreszcie przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Jakie zaszły w nim najważniejsze zmiany w ostatnich miesiącach?

Ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej ma zapewnić przede wszystkim skoordynowaną opiekę nad pacjentem, a ponadto rozwinąć profilaktykę. Teraz nie ma obiegu informacji między lekarzem rodzinnym a specjalistami, szpitalami, np. w zakresie terapii, wykonanych badań czy operacji. Dodatkowo w ustawie określamy docelowy model zorganizowania podstawowej opieki zdrowotnej w naszym kraju – ma on być oparty na medycynie rodzinnej. Chcemy, by każdy obywatel miał wybranego przez siebie lekarza rodzinnego, pielęgniarkę rodzinną, a kobiety – położną rodzinną.

Medycyna rodzinna docelowo ma być realizowana przez specjalistów w obszarze medycyny i pielęgniarstwa rodzinnego. Ma zapewnić taką opiekę, aby pacjent jak najdłużej pozostawał w zdrowiu i był zabezpieczony w przypadku zaistnienia problemów zdrowotnych na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej z zapewnieniem stosownych badań diagnostycznych i konsultacji specjalistycznych.

Chcemy, aby na poziomie POZ podejmowane były decyzje o koniecznych konsultacjach i terminach ich realizacji, aby to zespół POZ określał ścieżkę terapeutyczną pacjenta i miał na nią realny wpływ. Podsumowując, podstawowa opieka w końcu ma pełnić kluczową rolę w systemie, być punktem wejścia pacjenta do systemu ochrony zdrowia. Musi zapewnić wczesną diagnostykę problemów zdrowotnych, profilaktykę, dokonywać kompleksowej i integralnej oceny potrzeb pacjenta, zapewnić odpowiednie kierowanie chorych na inne poziomy opieki.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • jest źle(2017-08-01 23:52) Zgłoś naruszenie 21

    Podstawowa opieka medyczna jest w b. złym stanie. Obecny system płacenia lekarzom typu "czy się stoi czy się leży, się należy", bardzo zdemoralizował większość lekarzy. Z gabinetów lekarskich zrobili praktycznie biura a zachowują się jak biznesmeni, którym się nic nie opłaca, w tym wypadku zaangażować w leczenie pacjenta. Na drzwiach większości gabinetów należałoby napisać nie lekarz med., ale "wypisywacz recept. Taka sytuacja zmieni się tylko wtedy jak pieniądze pójdą za pacjentem, czyli zapłacone tylko za konkretną wizytę i leczenie.

    Odpowiedz
  • gosc(2017-08-02 08:58) Zgłoś naruszenie 11

    "Chcemy, by każdy obywatel miał wybranego przez siebie lekarza rodzinnego, pielęgniarkę rodzinną, a kobiety – położną rodzinną:" Ten system należy usprawnić tzn odstąpić od dotychczasowego zapisywania się do wybranego lekarza rodzinnego , PO SKIEROWANIA DO SPECJALISTÓW I UDAWAĆ ŻE SIĘ LECZYMY , A LEKARZE ŻE NAS LECZĄ. To jest pozoranctwo kolejki do lekarza I kontaktu i kolejki wyznaczanie terminów na następne kilka lat.W ten oto sposób Przychodnie mają zapewniona prace na kilka lat wstecz Należy usunąć ten przepis żeby pacjent nie musiał iść po skierowanie do lekarza I kontaktu do laryngologa , ortopedy , kardiologa, dermatologa, ginekologa i innych specjalistów. NATOMIAST zdrowie jest nasza własnością i mamy prawo leczyć się gdzie chcemy , A jak nie chcemy to nasza sporawa. A obecnie jest tak , że jak człowiek zachoruje to najlepiej się leczyć lekami z reklam w telewizji. Albo to celowe działanie , albo nikt nas o zdanie nie pyta i jak sędziowie. Najlepiej sadzić po staremu . A że to buble prawne to sędzia nie matematyk ( logiczne myślenie )ich nie dotyczy. I podobnie tak cała służba zdrowia zamiast z likwidować te wszystkie złe praktyki , to Komisja nam usprawnia leczenie na 7 najbliższych lat na starych zasadach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama