statystyki

Pendolino zaczyna testy na polskich torach

autor: Konrad Majszyk12.08.2013, 07:32; Aktualizacja: 12.08.2013, 08:53
Pociągi Pendolino mają być chlubą polskiej kolei.

Pociągi Pendolino mają być chlubą polskiej kolei.źródło: Materiały Prasowe

Dzisiaj pierwszy skład Pendolino wjedzie na peron trzeci odrestaurowanego dworca PKP Wrocław Główny. Właściwie zostanie przyciągnięty przez lokomotywę PKP Cargo, bo bez homologacji nie może o własnych siłach jeździć po torach w Polsce. Organizatorzy spodziewają się takiego zainteresowania, że przed dworcem zostaną ustawione telebimy.

reklama


reklama


Pociągi Pendolino mają być chlubą polskiej kolei. Każdy z nich zostanie pomalowany w srebrno-niebieskie barwy. Jak się dowiedział DGP, w ostatniej chwili przepadł pomysł wymalowania orła na dziobie. PKP wycofały się też z nazwy „Bielik”, na którą wcześniej ogłoszono konkurs. Teraz polskie Pendolino nazywa się EIC Premium.

Po prezentacji skład EIC Premium pojedzie do Żmigrodu, gdzie na torze doświadczalnym Instytutu Kolejnictwa rozpocznie jazdy próbne. Harmonogram jest rozpisany co do dnia. Od 13 października ma trafić na testy na zwykłych liniach kolejowych, m.in. w rejonie Olsztyna i Nowego Sącza. Potem na CMK będzie sprawdzana jego prędkość oraz działanie systemów, np. ERTMS, który ostrzega maszynistę i zatrzymuje pociąg w sytuacjach awaryjnych.

Najbardziej widowiskowym elementem będzie próba prędkości. Z powodu stanu infrastruktury podczas inauguracji w grudniu 2014 r. Pendolino będzie jeździł maksymalnie 200 km/h. Ale żeby dostać homologację, musi się jednorazowo rozpędzić do maksymalnej prędkości fabrycznej – 250 km/h powiększonej o 10 proc., czyli do 275 km/h. Ta próba odbędzie się w nocy, na czasowo wyłączonym z ruchu odcinku CMK Zawiercie–Psary. Szef projektu Pendolino Nicolas Halamek liczy na wynik 300 km/h.

Drugie pendolino ma przyjechać do Polski w październiku. Posłuży do prób systemów bezpieczeństwa. W maju 2014 r. będzie już osiem składów, wszystkich 20 można się spodziewać od grudniu 2014 r. PKP planują wypuszczanie w ciągu doby na trasy 15 pociągów dziennie (w tę i z powrotem) do Krakowa (stąd jeden pojedzie do Rzeszowa), 10 do Gdańska (w okresie letnim jedno połączenie do Słupska), 5 do Katowic (stąd cztery do Gliwic) i 3 do Wrocławia – przez Włoszczowę i Opole.

Wiceprezes PKP Intercity Marcin Celejewski zapowiedział, że bilety na pendolino będą się zaczynały od 49 zł.

2,7 mld zł to koszt zakupu od Alstomu 20 pociągów Pendolino i ich utrzymanie przez 17 lat

3 godz. to deklarowany czas przejazdu z Warszawy do Gdyni; bardziej realny jest jednak wynik 3 godz. 30 min

155 mln zł to koszt budowy bazy technicznej w Warszawie; obiekt jest gotowy w 60 proc.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

reklama

  • dziadek Franek(2013-08-12 08:26) Odpowiedz 00

    W zimie niech testują.--Niestety zimą nie POjedzie ! ! ! ! ! !

    -"Pendolino", które zakupiła PKP Intercity - przyznał, że nie będą one jeździły po polskich torach jeśli w zimie będzie duży mróz...

    http://forsal.pl/artykuly/717196,pendolino-nie-pojedzie-przy-duzym-mrozie.html

  • zdzich(2013-08-12 09:01) Odpowiedz 00

    Wyrzuca się ponad 2,5 mld zł (665 mln euro) na błyskotkę, czyli 20 składów (na razie, bo cały projekt szybkiej kolei ma kosztować 15 mld zł), która ma przykryć fatalny stan infrastruktury kolejowej, katastrofę organizacyjną grupy PKP, niskie standardy i beznadziejną jakość usług. Ale błyskotkę można pokazać w telewizji. Może się nią w towarzystwie kamer przejechać minister transportu Sławomir Nowak...

  • zdzich(2013-08-12 09:04) Odpowiedz 00

    To kolejna atrapa po Drimlainerach dowód na to, jak siermiężnie obecna władza wyobraża sobie i realizuje w Polsce nowoczesność. A wyobraża ją sobie i wdraża tak, że widzimy trochę błyskotek i gadżetów, natomiast pod nimi kryje się mentalność i praktyka władców postkolonialnego Trzeciego Świata.

  • Która godzina ...(2013-08-12 13:16) Odpowiedz 00

    Pendolino tylko z nazwy (bez wychylnego pudła to nie pendo), ponadto brak infrastruktury z prawdziwego zdarzenia
    Na testach w świetle kamer pojedzie i 300
    a potem będą mijanki, po niewłaściwym i ograniczenia bo się nasyp osunął (jak on mógł ten nasyp ...)
    czyli będzie jak zwykle, po polsku, byle jak ...
    teraz wybory wygrają tamci, potem, no może za 8 lat wrócimy my, o sprawie Naród zapomni ... coś się wymyśli, jakoś to będzie ...
    i tak ze wszystkim ...
    jak będzie mało chętnych na drogie bilety na Pendo to się ustawi w rozkładzie dużo tańsze TLK w takich godzinach by Naród jeździć musiał za drożej,chyba że woli kurs o 2.30 albo 22.28 :D :D :D

  • dziadek Franek(2013-08-12 16:16) Odpowiedz 00

    do @ 4: Która godzina ...---Wydmuszka nie pendolino.

    -Wydmuszka, pozbawiona układu jezdnego stanowiącego istotę tej technologii (wychył na zakrętach umożliwiające ich szybsze pokonywanie). To po pierwsze.
    -A po drugie gdzie to będzie jeździć i z jaką prędkością? Krajowe zakłady produkują tabor kolejowy, który spokojnie technologicznie wystarcza aby jeździć z prędkością 150-170 km/h. Ten tabor kupują od nas Niemcy, Czesi a nawet Włosi.
    -Dlaczego więc sami nie możemy go wykorzystać zostawiając niemałą kasę w kraju?

    -Nowakowi i dziwnym misiom z PO nie wystarcza juz zabawa zegarkami, musieli wydać pieniądze na kolejkę? Jesteśmy biednym, zadłużonym krajem a ta "wesoła ekipa" rządzi się jakby to był ich prywatny folwark.

  • JA(2013-08-13 21:57) Odpowiedz 00

    Najpierw kupili pociągi, a teraz będą robić tory hahaha

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama