statystyki

Wiceminister infrastruktury: CPK pomoże przetrwać LOT-owi [WYWIAD]

autor: Krzysztof Śmietana03.07.2018, 07:39; Aktualizacja: 03.07.2018, 10:22
Mikołaj Wild, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK, fot. Wojtek Górski

Mikołaj Wild, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK, fot. Wojtek Górskiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Nowy, duży port jest konieczny. Bez niego narodowy przewoźnik nie będzie mógł skutecznie konkurować z innymi graczami w duoporcie Okęcie-Modlin – mówi wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild.

Rząd twierdzi, że za budową Centralnego Portu Komunikacyjnego przemawiają analizy, które powstały jeszcze w 2010 r. Jednak od tego czasu minęło już osiem lat. Czy przed ostateczną decyzją nie powinno się wykonać ekspertyzy, która by porównała, co lepsze: budowa wielkiego portu czy duoport – Okęcie i rozbudowany Modlin?

W raporcie z 2010 r. analizowano różne scenariusze i już wtedy rekomendowano budowę CPK. Teraz mamy jeszcze więcej argumentów za tym pomysłem, bo ówczesne prognozy rozwoju ruchu lotniczego okazały się niedoszacowane. Liczba pasażerów w polskich portach, w tym na Lotnisku Chopina, zwiększa się szybciej, niż zakładano. Według prognoz Urzędu Lotnictwa Cywilnego w 2035 r. liczba podróżnych na naszych lotniskach wzrośnie do 94 mln. To trzy razy więcej, niż było ich w 2016 r. Czym innym jest zaś decyzja, jak zbudować CPK, by było to z największą korzyścią dla gospodarki. Najlepsze sposoby wykonania inwestycji określi studium wykonalności, które niebawem zleci spółka celowa.

Czy budowa trzeciego pasa na Lotnisku Chopina, który znacznie poprawiłby przepustowość portu, jest już całkiem wykluczona?

Teraz Lotnisko Chopina ma dwa krzyżujące się pasy, co jest mało funkcjonalne. W 2010 r. analizowano wariant budowy trzeciego pasa, ale uznano, że jest to mniej korzystne niż CPK. Dodatkowo budowa południowej obwodnicy Warszawy w latach 2012–2013 sprawiła, że ten pas trudno byłoby tam zmieścić. Jednak jeśli nawet udałoby się go wybudować, oznaczałoby to radykalne zwiększenie uciążliwości dla okolicznych mieszkańców. A i tak nie rozwiązałoby to w dłuższej perspektywie problemów z przepustowością portu, bo te nie dotyczą tylko pasa, ale też dróg kołowania i terminali. Rozbudowa Lotniska Chopina tak, by mogło pełnić rolę regionalnego hubu, jest wykluczona. W grę rzeczywiście wchodziłby wariant duoportu, ale taki scenariusz zakłada, że Polska rezygnuje z ambicji posiadania narodowego przewoźnika sieciowego.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie