statystyki

Gróbarczyk: Barki na rzekach zastąpią tiry [WYWIAD]

autor: Jakub Pawłowski13.02.2018, 07:46; Aktualizacja: 13.02.2018, 08:05
Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej

Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowejźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: WOLOSZ SEBASTIAN

Należy odchodzić od budowy wałów przeciwpowodziowych. Wodą trzeba gospodarować skuteczniej – uwalniać, gdy jest jej za mało, i akumulować, gdy jest za dużo - mówi w wywiadzie dla DGP minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Gospodarka wodna przeżywa w ostatnich tygodniach wstrząs za wstrząsem. Od stycznia obowiązuje wzbudzające wiele kontrowersji nowe prawo wodne. Trwa reorganizacja państwowego przedsiębiorstwa Wody Polskie. A po rekonstrukcji rządu zarówno tą instytucją, jak i całym tym obszarem zarządza już nie Ministerstwo Środowiska, a kierowany przez pana resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Skąd potrzeba tak gruntownych zmian?

Zarządzanie wodą to system naczyń połączonych. Do tej pory kompetencje z tym związane były sztucznie i niepotrzebnie dzielone między różne resorty. To rodziło wiele sporów i niekiedy prowadziło do absurdów, bo ministerstwa realizowały politykę zupełnie przeciwstawną wobec siebie.

W jakich konkretnych przypadkach te kompetencje się wykluczały?

Weźmy przygotowanie operatów wodnych, które nawet w jednej dyrekcji miewały różny charakter i ujmowały zupełnie inne, często sprzeczne rozwiązania. W efekcie na tym samym odcinku rzeki jedne plany zakładały utrzymanie jak najniższego poziomu wody, a inne wręcz odwrotnie – jak najwyższego, bo inaczej uniemożliwi się żeglugę. Zdarzało się też, że dwie dyrekcje kończyły budowę wału przeciwpowodziowego w obszarach swoich jurysdykcji. To prowadziło do absurdów, gdy brakowało nieraz 10 metrów, by zabezpieczyć teren przed powodzią. Ostatecznie wszyscy odsuwali od siebie odpowiedzialność za skończenie tego odcinka. Taka polityka doprowadziła do sytuacji, gdzie zbiornik Racibórz, który powinien być podstawowym rezerwuarem wody, jest praktycznie suchy.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (4)

  • cs(2018-02-13 22:06) Zgłoś naruszenie 11

    "Należy odchodzić od budowy wałów przeciwpowodziowych. Niech to powie np w Sandomierzu.

    Odpowiedz
  • Kuba(2018-02-14 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    "Wodą trzeba gospodarować skuteczniej – uwalniać, gdy jest jej za mało, i akumulować, gdy jest za dużo". To jak rozumiem pokazuje kierunek: po pierwsze eksploatacja, ochrona gdzieś na dalszym miejscu.

    Odpowiedz
  • siema(2018-02-17 19:28) Zgłoś naruszenie 00

    Więcej opcji transportu. Mniej tirów na drogach. Rewelka.

    Odpowiedz
  • jana(2018-02-14 20:12) Zgłoś naruszenie 01

    Czytam i nie wierzę. Pan Gróbarczyk to chyba żywioł wody widział tylko w wannie podczas machania nóżką....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie