statystyki

Nieskoordynowany boom w PKP

autor: Krzysztof Śmietana06.12.2017, 07:43; Aktualizacja: 06.12.2017, 08:23
10 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład PKP.

10 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład PKP.źródło: ShutterStock

W niedzielę w Krakowie oddana zostanie nowoczesna stacja, która niebawem znowu zostanie rozgrzebana na długie miesiące. Podobny problem jest ze stołecznym Dworcem Gdańskim.

Reklama


Inwestycje na kolei rozkręcają się na dobre, tylko jest problem z planowaniem. W ostatnich dwóch latach Kraków żył przede wszystkim budową efektownej estakady, która będzie skrótem między stacjami Kraków Zabłocie i Kraków Krzemionki. 1,5-kilometrowy łącznik za niemal 260 mln zł ma ułatwić zarówno podróże dalekobieżne, jak i te aglomeracyjne. Dzięki niemu przejazd na trasie z Warszawy do Zakopanego ma się skrócić o kwadrans (na razie, od 10 grudnia o 7–8 minut). Do centrum Krakowa sprawniej dostaną się koleją mieszkańcy miejscowości położonych na południe od miasta, np. Skawiny czy Kalwarii Zebrzydowskiej, co ma zmniejszyć korki na rogatkach.

Kolejarze chwalą się też gruntowną przebudową dwóch stacji: Zabłocie i Krzemionki. Dawne zapyziałe przystanki PKP zastąpiły efektowne budowle. Na Zabłociu oprócz całkiem nowych peronów powstała spora hala, która ma chronić pasażerów przed deszczem czy śniegiem. Podróżni będą mogli też korzystać z windy i schodów ruchomych. Stację przesunięto bliżej skrzyżowania, by ułatwić przesiadki do komunikacji miejskiej. Podobnie jak cały łącznik kolejowy ma być ona otwarta w najbliższą niedzielę, wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy. Niestety inwestycja jest przykładem nie najlepszej koordynacji prac. Nowoczesny przystanek PKP na Zabłociu niebawem znowu zostanie rozgrzebany.

Wszystko przez to, że kolejarze nie zgrali tych prac z kolejną inwestycją – dobudową torów podmiejskich z dworca Kraków Główny do Bieżanowa, co ma znacznie usprawnić przewozy aglomeracyjne od strony Wieliczki czy Tarnowa. Te prace, które warte są aż 1 mld zł, zaczęły się w tym roku i mają potrwać cztery lata. – Nowiutką inwestycję czeka rozwałka. Perony zostaną znowu rozgrzebane, żeby je poszerzyć. Trzeba będzie przesuwać niektóre rozjazdy. To wszystko wywoła nowe, ogromne utrudnienia na torach. A można było ich uniknąć – mówi nasz informator, były pracownik spółki PKP PLK.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama