Kłótnia o martwych bohaterów przy nazywaniu dróg

autor: Tomasz Żółciak20.03.2017, 07:38; Aktualizacja: 20.03.2017, 08:41
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o drogach publicznych, który ma uregulować procedurę nadawania nazw własnych autostradom i drogom ekspresowym (podlegającym GDDKiA).

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o drogach publicznych, który ma uregulować procedurę nadawania nazw własnych autostradom i drogom ekspresowym (podlegającym GDDKiA).źródło: ShutterStock

Sejm ma nadawać autostradom i ekspresówkom nazwy odnoszące się do ważnych historycznie postaci.

Reklama


Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o drogach publicznych, który ma uregulować procedurę nadawania nazw własnych autostradom i drogom ekspresowym (podlegającym GDDKiA). Nazwy te mają pochodzić w szczególności od „ważnych historycznie postaci i wydarzeń”. – Nadanie nazwy własnej autostradzie lub drodze ekspresowej będzie się odbywało w drodze uchwały przyjętej przez Sejm RP. Szczegółowy tryb określony jest w przepisach regulaminu Sejmu – wyjaśnia Szymon Huptyś, rzecznik prasowy MIB.

Dla opozycji jest to podglebie kolejnej narodowej kłótni – w kraju pojawią się drogi ekspresowe i autostrady im. Lecha Kaczyńskiego, upamiętniające katastrofę smoleńską czy żołnierzy wyklętych, bo tak zdecyduje sejmowa większość, czyli PiS. – Po wystąpieniach prezesa Kaczyńskiego z miesięcznic smoleńskich wnioskuję, że jego celem jest zawłaszczanie przestrzeni publicznej na potrzeby wyeksponowania osoby zmarłego brata. Na naftoporcie w Świnoujściu, wybudowanym za PO-PSL, po objęciu władzy przez PiS przykręcono już tabliczkę upamiętniającą Lecha Kaczyńskiego. Stał się też patronem Krajowej Szkoły Administracji Publicznej – komentuje Jan Grabiec, poseł PO.

Ludowcy są nawet chętni inicjatywę MIB poprzeć, ale pod pewnymi warunkami. – Dobrze by było, by nazwy pochodziły od osób, które nie będą powodem konfliktów politycznych i co do zasług których nie ma wątpliwości. Dlatego wprowadźmy zasadę, by dotyczyło to osób, od których śmierci minęło np. sto lat i które mają już swoje miejsce w historii – postuluje poseł Piotr Zgorzelski z PSL.


Pozostało jeszcze 46% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama