statystyki

Kolejna rewolucja w śmieciach: ceny za odbiór odpadów będą jeszcze wyższe

autor: Tomasz Żółciak14.07.2014, 07:13; Aktualizacja: 14.07.2014, 08:59
Opłaty za wywóz śmieci

Opłaty za wywóz śmieciźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Drastycznie rosną stawki za wywóz odpadów w gminach. Mogą być dwukrotnie wyższe niż do tej pory

Reklama


Reklama


Rok po wejściu w życie zmienionych przepisów o odpadach mieszkańców setek gmin może czekać niemiła niespodzianka. W wielu miejscach zakończyły się dotychczasowe umowy z firmami wywożącymi śmieci. Szkopuł w tym, że efektem nowych przetargów coraz częściej są znaczne podwyżki cen.

Na razie problem dotyczy głównie mniejszych gmin. Duże ratuje fakt, że wciąż obowiązują w nich umowy z zakładami wywożącymi śmieci – np. w Warszawie kontrakt na wywóz odpadów w 10 dzielnicach zakończy się dopiero w lipcu 2017 r., a w pozostałych 8 – w styczniu 2017 r.

– Rozstrzygnięte przetargi w gminach ościennych wskazują na wzrost stawek za odbiór odpadów – potwierdza Alina Pawlicka-Mamczura, rzecznik prezydenta Opola. Podobnie dzieje się w innych województwach. W gminie Ładzice (woj. łódzkie) mieszkańcy do niedawna płacili za śmieci zmieszane 8 zł, a za segregowane – 5 zł. Od 1 lipca decyzją radnych płacić będą odpowiednio: 14 zł i 8,30 zł. – Nie mieliśmy na to wpływu, wybraliśmy najtańszą ofertę w przetargu – zapewnił nas jeden z urzędników.

Nowy przetarg musiała przeprowadzić też podkarpacka gmina Trzebownisko. Mimo starań urzędników, by do przetargu stanęło jak najwięcej firm, zgłosiło się tylko Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej z Rzeszowa. Spółka stwierdziła, że poprzednie opłaty były za niskie, by system utrzymać bez dokładania do niego, dlatego podwyżki były ponoć nieuniknione. Największa dotyczy śmieci niesegregowanych – 16 zł miesięcznie od osoby zamiast 10 zł.

Mieszkańcy nie mogą być spokojni o swoje portfele nawet wtedy, gdy nowo wybrana firma zaproponuje za usługi niższą cenę. Tak było w gminie Olszewo-Borki z woj. mazowieckiego. Tym większe zdziwienie wywołał komunikat wójta na stronie urzędu: „Gmina nie planuje podwyżek opłat do końca 2014 roku. Od nowego roku będą rozważane podwyżki opłat dla gospodarstw nieprowadzących segregacji odpadów”. Gdy pytamy, co jest powodem tych rozważań, słyszymy, że pojawiają się zaległości w ściąganiu opłat od mieszkańców, no i gmina chciałaby zmusić ich do segregacji odpadów.

Zdaniem Krzysztofa Choromańskiego, eksperta ds. gospodarki odpadami Związku Miast Polskich, obecne tendencje w gminach rozpisujących przetargi śmieciowe są bardzo niepokojące. – Napotkałem ostatnio na przetargi, w których startowała tylko jedna firma proponująca ceny za usługi nawet o 120 proc. wyższe. Mam sygnały o możliwych zmowach cenowych firm i podziałach rynku między nimi. Obawiam się, że problem nabrzmiewa, a temat nowej gospodarki odpadami sprowadzi się do problemu cen, a nie szukania optymalnych rozwiązań – martwi się ekspert.

Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia i zagorzały przeciwnik obowiązkowych przetargów na wywóz śmieci, jest zdania, że problem drastycznych podwyżek może mieć zasięg ogólnopolski.

– Gdyby usługi mogły świadczyć bezprzetargowo spółki komunalne, lokalne władze miałyby większą możliwość kontroli, a koszty systemu bilansowałyby się. Firmy prywatne zawsze będą dążyć do maksymalizacji zysku, tłumacząc się wzrastającymi kosztami. Samorządowcy są teraz między młotem a kowadłem, bo z jednej strony zbliżają się wybory, a z drugiej – fundowane są mieszkańcom podwyżki, na które gminy nie mają specjalnie wpływu – wskazuje prezydent Brejza.

Nie zgadza się z nim poseł PO Tadeusz Arkit, przewodniczący podkomisji stałej ds. monitorowania gospodarki odpadami. – Przetargi są konieczne, bo konkurencja wy dzi. – Być może firmy nie są aż tak zainteresowane świadczeniem usług w niewielkich gminach, ale samorządy mogą wchodzić w związki lub porozumienia międzygminne i wspólnie rozpisać przetarg na obsługę większego obszaru. W wielu miejscach taka forma kooperacji zdała egzamin, a mimo to samorządy wciąż niezbyt chętnie podejmują się takich inicjatyw na szerszą skalę – wskazuje poseł Arkit.

Branżę śmieciową bierze w obronę prezes Polskiej Izby Gospodarki Odpadami Dariusz Matlak. Jego zdaniem to, co dzieje się teraz w gminach, to efekt dążenia przez samorządy do jak najniższych cen, głównie z przyczyn politycznych.

– Pierwsze rozdanie przetargowe było walką o przetrwanie. Żadna firma nie miała pewności, czy uda jej się zdobyć kontrakt. Dlatego często świadczyły usługi na granicy opłacalności. Teraz, po roku funkcjonowania nowego systemu gospodarki komunalnej, łatwiej jest oszacować rzeczywiste koszty wywozu i zagospodarowania odpadów – tłumaczy Matlak. Jego zdaniem mieszkańcy dużych miast na razie mogą spać spokojnie, bo po pierwsze wciąż obowiązują tam dotychczasowe kontrakty, a po drugie – konkurencja między firmami jest znacznie bardziej zażarta niż w małych gminach. Co nie znaczy, że problemy nie przyjdą z czasem. – Jeżeli miasta nie zdecydują się na inwestycje w instalacje przetwarzające odpady, za kilka lat koszty funkcjonowania systemu wzrosną, bo albo śmieci trzeba będzie transportować na duże odległości do innych instalacji, albo samorządy będą płacić kary za nieosiągnięcie efektów ekologicznych – wskazuje Dariusz Matlak. W obu przypadkach i tak w końcu zapłacą mieszkańcy.

Najbardziej drożeje w małych gminach. W dużych miastach jest konkurencja

Fiskus będzie ścigał za nieopłacone śmieci >>

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Jotgie(2014-07-16 06:13) Odpowiedz 00

    Dokładnie to, o czym pisałem, jak ustawa była wprowadzana w życie. Firmy, które dotychczas zajmowały się wywozem śmieci a przegrały przetargi po prostu zbankrutowały. Często bywało tak, że Wspólnoty Gmin organizowały jeden przetarg dla nawet kilkunastu gmin i tylko ta jedna firma, która wygrała przetarg się utrzymała. Powstał wobec tego oligopol, który wprawdzie zakłada jakąś tam konkurencję, ale umożliwia także przejście do monopolu.

  • Bartosz Ruta(2014-07-18 13:20) Odpowiedz 00

    A czego się spodziewaliscie po gospodarce NIEkapitalistycznej. Po gospodarce centralnie sterowanej...
    Z tego co obserwóję do Francji i Niemczech wraca faszyzm, a do Polski wraca Komunizm! Coraz to nowe gałęzie wolnej gospodarki stają się zależne od budżetu Państwa ( czytaj od podatków ludzi produkujących dobra eksportowane ). Rynek budowlany jest zależny w 30% od Państwa. Rynek usług medycznych 90%, Rynek gospodarki odpadami 90%. Sprzedaż samochodów ( cła, myta, akcyzy podatki) 50%,... transport (PKP, PKS, LOT ), poczta i telekomunikacja... Oprócz tego "prewencyjna" inwigilacja obywateli dla walki z teroryzmem i obcymi agentami oraz cenzura ( ważna osobistość może obrazićmnie, ale ja nie moge obrazić ważnej osobistości)

  • Michał(2014-07-19 23:46) Odpowiedz 00

    Warunkiem niskich cen jest konkurencja. Tymczasem ustawa zniszczyła konkurencję. Na danym obszarze została tylko jedna firma, która teraz może dyktować dowolnie ceny.
    Tylko wolny rynek może wpływać na obniżkę cen, gdy za coś się biorą urzędnicy to będzie to zawsze drogo i nieefektywnie.

    Socjalizm wraca pełnę gębą.

  • toja.(2014-07-19 23:45) Odpowiedz 00

    mieszkańcy warszawy nie mają prawa narzekać bo poszli do lasu kiedy było referendum bo tusk tak im kazał

  • Wiem co piszę(2014-07-20 20:37) Odpowiedz 00

    Już teraz za darmo miliony ludzi sortują śmieci, co powinno być także ujmowane w strukturze opłat za wywóz śmieci.

  • Kama(2014-07-15 00:14) Odpowiedz 00

    Masa firm dała najpierw ceny dumpingowe. I stąd teraz ich weryfikacja przy nowych przetargach. Nie da się za długo jechać na minusie, a przetwarzanie kosztuje. Sprawdza się tpo co mówił b. minister środowiska A. Kraszewski. Na długo przed reformą mówił, że najtaniej jest wywieźć wszystko do lasu lub dziry w ziemii, a nie przetwarzać. Podwyżki musioały być. Ale to tylo do momenctyu, aż uda się wysegregować surowiec o wartosci handlowej.

  • zwykły obywatel(2014-07-14 22:58) Odpowiedz 00

    Wprowadzić opakowania wielokrotnego użytku. Reaktywować punkty skupu. Zobowiązać producentów do minimalistycznych opakowań. Swoją drogą, jak to robili w "komunie" - czynsze były niskie - bez rozbijania na składniki. Wody się lało do woli, ogrzewanie do oporu. Dziś wszędzie mierniki. Mam wrażenie, że nie płacimy za produkt czy usługę, ale na gaże dla "samych swoich".

  • ryś(2014-07-15 19:37) Odpowiedz 00

    I chociaż cena wywozu śmieci zdrożała 3-:-4 krotnie to lobby śmieciowe stwierdziło , że dużo , duuuuuuuuuuużo za małooooooooooooo ...

  • Oszukany.(2014-07-14 21:27) Odpowiedz 00

    Posłowie tych wypowiedzi nie czytają. Oni już załatwili swoje ( czyt. stanowiska " od śmieci" dla swoich z należnymi kilkunastotysięcznymi wynagrodzeniami ). Ustawa miała uporządkować sprawę ( czyt. sznurek do snopowiązałek, skup butelek i papier toaletowy w okresie socjalizmu gdzie stale ten problem rozwiązywało KC PZPR). Spowodowała wzrost kosztów wywozu, " zniknięcie 1/3 Polaków zgłoszonych do uwzględnienia jako wytwórców śmieci, mieszkańców Polski, góry śmieci w rowach i lasach oraz spokojny sen jej twórców. A lud. No cóż. Słychać to na taśmach z podsłuchu.

  • GRATUUUUUUUUUULUJE(2014-07-14 21:16) Odpowiedz 00

    KONSTRUKCJE NOWYCH PRZEPISÓW ZAWSZE MAJĄ JEDEN CEL WYCIĄGNĄĆ KASĘ Z KIESZENI NAJUBOŻSZYCH, JAK DŁUGO JESZCZE PASOŻYCI BĘDĄ OPŁYWAĆ W LUKSUSIE PODCZAS GDY EMERYTA NIE STAĆ NA WYKUP LEKÓW NIEZBĘDNYCH DO FUNKCJONOWANIA ...

  • ntw.jk(2014-07-14 17:23) Odpowiedz 00

    Gminy stwierdziły że można jeszcze wiecej zedrzeć z mieszkańców bo to zloty interes więc bęc damy panowie rajcy podwyżkę bo interes jest opłacalny a ludziom wmówimy ze że za mało płacą ,ale mieszkańcy gmin nie dadz się nabrać na bez prawne zdzieranie z nas coraz wiecej za śmieci nie dosyc że sortujemy śmieci a gmina nam funduj większy haracz nie ud się protesty gotowe.

  • głosując na Tuska zapewniasz sobie takie atrakcje(2014-07-14 17:17) Odpowiedz 00

    To jest logika III RP. Segregujemy śmieci, więc musimy za to więcej płacić.

  • 1!(2014-07-14 17:04) Odpowiedz 00

    Kradną jeszcze póki mogą, bo później nie będzie PO...

  • goość(2014-07-14 14:23) Odpowiedz 00

    Co do cholery!Gminy zarabiają na śmieciach,prezesi dostają wysokie nagrody(Opole)a zwykły zjadacz chleba znowu w d...ę!

  • Bartosz Ruta(2014-07-18 13:28) Odpowiedz 00

    Przed reformą część kosztów wywozu śmieci pokrywały samorządy, a część mieszkańcy. Reforma służyła temu, żeby koszty samorządów przenieść na obywatela. Do tej pory miasto pokrywao ze swojej kieszeni oczyszczanie ulic, śmietników miejskich, kanalizacji burzowej i odśnieżanie ulic. Odbierało też lodówki i sprzęt AGD. Obywatel płacił tylko za ścieki i śmieci. Teraz w opłacie śmieciowej, którą płaci obywatel mieści się wszystko. Inaczej mówiąc Wcześniej opłacano wywóz śmieci pół na pół z podatków i bezpośrednio z kieszeni mieszkańa. Teraz wszystko idzie z kieszeni mieszkańca. Podatki idą na co innego...no włąśnie na co? Bo na szkoły, przedszkola, emerytury i opieke medyczną nie!

  • Mysliciel(2014-07-14 12:04) Odpowiedz 00

    No ale PO slupki rosna...

  • albin kolano(2014-07-16 06:51) Odpowiedz 00

    Katowice, segregowane 14 zl, zwykłe 20zl. przyjezdza 1 smieciarka i zabiera wszystko. Segregowanie dziala tylko w teorii

  • zbulwersowana(2014-07-14 10:58) Odpowiedz 00

    to na dwoje starych ludzi 66zł. miesięcznie to jeszcze mało?Najpierw z lenistwa i braku odpowiedzialności gminy z cedowały ten obowiązek na na nowy twór,, zrzeszenie gmin Wierzyca,, w Starogardzie Gdańskim,gdzie szwadron ludzi jest z naszych pieniędzy opłacany,a kilku cwaniaków powiatów należących do tego zrzeszenia nabija sobie kabzy!!! i miałoby być jeszcze drożej?To prawda ,że kraj nasz jest w totalnym rozkładzie pod każdym względem! Nikt już nie panuje nad tym bezhołowiem!

  • MP(2014-07-14 10:42) Odpowiedz 00

    W Warszawie MPO świadczy usługi dzisiaj w tych samych miejscach w których je świadczyła przed "reformą".
    Dzisiaj mieszkańcy płacą średnio 2 razy więcej niż poprzednio.
    Czy to oznacza że przed "reforma" MPO dopłacało do swojej działalności?
    Jeśli się okaże że MPO podniesie opłaty to będzie to dowód że ceny nie mają nic wspólnego z kosztami firmy.

  • li(2014-07-14 09:57) Odpowiedz 00

    Z jakich przyczyn politycznych, przecież to nas zwykłych szarych obywateli nie stać na wyrzucanie pieniedzy do smieci, Czy w tym kraju mysli ktoś o zwyklym zjadaczu chleba utrzymującym rodzinę za naj niższą krajową, oplaty pochlaniają gro tej pensji, a gdzie jedzenie, książki do szkoły, buty. Panowie rządzący obudzcie się ustawy ktore tworzycie mają być nie tylko dla was, myślcie o nas nie tylko z okazji wyborów.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama