statystyki

Zamiast podwyżek, nauczycieli czekają zwolnienia. Ci, co zostaną, będą mieli więcej pracy

autor: Anna Wittenberg27.01.2016, 07:43; Aktualizacja: 27.01.2016, 08:47
Dyrektor może zlecić nauczycielowi dowolne zadania, w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy

Dyrektor może zlecić nauczycielowi dowolne zadania, w ramach 40-godzinnego tygodnia pracyźródło: ShutterStock

Likwidacja godzin karcianych, powrót sześciolatków do przedszkoli, zmiany w nadzorze pedagogicznym i postępowaniu dyscyplinarnym – to pierwsze zrealizowane przez PiS obietnice wyborcze w sferze edukacji. Ale nauczyciele nie mają powodów do radości.

Reklama


Reklama


Przed wyborami poprzednia minister edukacji zapowiadała: najpierw likwidacja Karty nauczyciela, później rozmowa o podwyżkach. Nauczycielskie związki domagały się ok. 10 proc. więcej. Po tym jak urząd objęła Anna Zalewska, postulat powrócił. Minister rozłożyła ręce, tłumacząc, że w tym roku na dodatkowe pieniądze nie ma już szans. Obiecała za to likwidację godzin karcianych, co miało osłodzić brak podwyżek.

Popularne karcianki wprowadziła w 2008 r. Katarzyna Hall (PO). To dwie godziny w szkole podstawowej i gimnazjum oraz jedna w liceum, które poza 18-godzinnym pensum nauczyciel musi przeznaczyć na pracę wychowawczą lub opiekuńczą z uczniami. – To pokłosie prowadzonej wówczas dyskusji o zwiększeniu pensum nauczycielskiego. Rząd nie zdecydował się na to, aby uniknąć protestów, ale do Karty nauczyciela wprowadzono protezę – tłumaczy Marek Olszewski ze Związku Gmin Wiejskich.

Minister Anna Zalewska w wywiadzie dla DGP uznała takie rozwiązanie za niemoralne: – Oburzamy się, jak złe są umowy śmieciowe, a nauczycieli zmuszamy do pracy za darmo. Powiedzmy uczciwie, że nie mamy pieniędzy w systemie, a nie dodawajmy nauczycielowi dodatkowych godzin – oceniła.

Nauczycieli pomysł początkowo ucieszył. Kiedy jednak do konsultacji trafił projekt zmian w ustawie, okazało się, że sprawa nie jest taka prosta. – Samorządy i dyrektorzy mogą uznać, że nie obowiązują dwie godziny, ale za to dyrektor może zlecić nauczycielowi dowolne zadania, w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy – podkreśla Olszewski. Jak to możliwe? Co prawda ustawa likwiduje karcianki, ale pozostawia możliwość zlecania przez dyrektorów dodatkowych zadań. Zdaniem przedstawicieli samorządów oraz związków nauczycielskich zapis w ustawie jest nieprecyzyjny i pozwala na dowolną interpretację. Związki liczą na to, że za każdą dodatkowo zleconą godzinę będzie się należała dodatkowa płaca. Dyrektorzy odpowiadają, że w ustawie tego nie ma, więc nauczyciel będzie musiał działać w ramach 40-godzinnego etatu (22 godziny poza pensum poświęca na przygotowanie do lekcji, sprawdzanie prac, doszkalanie czy pracę administracyjną).

Obie strony poprosiły MEN o doprecyzowanie przepisu. Wiadomo, że i jedni, i drudzy tak łatwo nie odpuszczą. Jak wyliczyła poprzednia minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska, gdyby za godziny karciane płacić, trzeba by wydać 1,7 mld zł rocznie. – Mówimy łącznie o 23 mln godzin, które nauczyciele poświęcają uczniom – wyliczała.

– Małych gmin, gdzie płace nauczycieli to i tak już cała subwencja oświatowa, nie będzie stać na to, by płacić im za dwie dodatkowe godziny pracy – przekonuje Olszewski. W ramach godzin karcianych działają na przykład świetlice szkolne. Jak wynika z danych zbieranych przez MEN, na 14 tys. podstawówek w świetlicach swoje godziny karciane wyrabia ponad 30 tys. nauczycieli. Prawie połowa prowadzi w ich ramach dodatkowe zajęcia z uczniami.


Pozostało jeszcze 65% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • mm(2016-01-27 11:35) Odpowiedz 6221

    Czekam na przywrócenie nabytego prawa do nauczycielskich emerytur. Mundurowym nie zabrano a nauczycielom- tak. Czas na przywrócenie prawa i sprawiedliwości.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • już tradycyjnie ;)(2016-01-27 07:56) Odpowiedz 6084

    tylko się nie przepracujcie, kochani nauczyciele

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • mmm(2016-01-27 18:12) Odpowiedz 5712

    Jestem polonistką. Jak obliczyłam, postawiłam w tym semestrze prawie 800 ocen. Każda z nich to sprawdzone wypracowanie, test, kartkówka, sprawdzian. Przykładam się do pracy. Czuję się pokrzywdzona tymi komentarzami. Wystarczy rok popracować w szkole i zmienia się zdanie błyskawicznie. Do tego wychowawstwo. Dzieci nie są problemem. Są nim rodzice. Zdarza się, że trzeba dziecko ubrać,nakarmić. Nierzadkie przypadki, że rodzic do szkoły przychodzi wstawiony. Uważam, że ciężko pracuję na to,co zarabiam.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • nauczyciel (2016-01-27 18:06) Odpowiedz 5511

    Kochani skoro nauczyciele maja tak super to czemu wy nieuki nie zostaliście nauczycielami !!!!!!!! trzeba było się uczyć hm.... no tak ale przecież po samym gimnazjum to raczej do zawodu was nie przyjmą !!!!!! Skoro tak zazdrościcie to do dzieła kończcie szkoły potem studia i witaj praco nauczyciela , i w końcu wolne i tylko 18 godzin przy tablicy . Ciekawe po jakim czasie drodzy wykształciuchy pouciekali byście ze szkoły jak byście zarobili 1600 zł na początek za te jak piszecie 18 godzin a i jeszcze jedno tylko nie dajcie sobie kosza na głowę założyć . Pozdrawiam

  • aviator(2016-01-27 10:46) Odpowiedz 4124

    Co w tym dziwnego? Skoro rodzi się coraz mniej dzieci to i nauczycieli tylu nie trzeba.

  • Dyrek(2016-01-27 10:31) Odpowiedz 3915

    Jestem za, ale po warunkiem, że pojawią się dodatkowe pieniądze na sks-y, kółka przedmiotowe, zajęcia wyrównawcze. Inaczej - nie ma to sensu, bo nie ma środków na wynagrodzenia dla lepiej pracujących nauczycieli.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • anonim(2016-01-27 13:31) Odpowiedz 3867

    Pokażcie mi nauczyciela, który pracuje 40h w tygodniu. I niech nikt nie ściemnia, że nauczycielom zajmują 22 godziny przygotowania do zajęc i sprawdzanie kartkówek - obecnie nauczyciel dyktuje uczniom notatkę z podręcznika a do kartkówek jest klucz. Pokażcie też innego normalnego pracownika, który ma płatne 3 misiące wakacji, tydzień przerwy świątecznej, 2 tygodnie ferii. Na dodatek nauczyciela wcale nie jest tak łatwo zwolnić. I zapomniano wspomnieć i tych nieopodatkowanych pieniądzach za korepetycje. Pamiętam, jak chodziłam do gimnazjum to kobieta z języka angielskiego przychodziła do klas na wywiadówki i reklamowała swoje usługi korepetytorskie... Nauczycel powinien mieć umowę 40h w tygodniu ma siedzieć w szkole, a nie 2-3 godziny dziennie a potem kłamią, że MUSZĄ w domu jeszcze pracować bo sprawdzają sprawdziany - nie, nie muszą mogą zrobić to w szkole. W każdym normalnym kraju nauczyciel ma 8h dziennie siedzieć w szkole i koniec. Darmozjady jedne a uczą tak, że dzieci muszą potem w omu nad ksiązkami siedzieć.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • A(2016-01-27 11:21) Odpowiedz 3741

    Zawód nauczyciela powinien podlegać pod takie same kryteria jak każdy inny. Z jakich takich powodów ma on być broniony i chroniony, w przeciwieństwie do stanowisk w bankach, firmach prywatnych i in? W tym zawodzie potrzebna zdrowa konkurencja i tyle! Gimnazja są nieporozumieniem i w pierwszej kolejności trzeba walczyć dobro uczniów ( ile się dzieciaków zmarnowało w gimnazjach ?! ), a nie o miejsca pracy licznej rzeszy dyrektorów i nauczycieli, jak że często z przypadku - bo dużo wolnych dni, urlopów i praca w budżetówce - nie trzeba się martwić czy firma nie zbankrutuje.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel(2016-01-27 14:59) Odpowiedz 3610

    Matko i córko,skąd u ludzi postronnych tyle jadu ,różnie pamiętam szkołę jako uczeń,ale z tego wynika ,że szacunku to uczą rodzice,i teraz gdyby wiedzieli co wypisują ich dzieci to zwyczajnie wstyd byłoby im.

  • Mural(2016-01-27 10:26) Odpowiedz 2916

    To niech mi zapłacą za te nadpracowane!!!!Przez 9 lat założyłam od początku bibliotekę Kolegium Nauczycielskiego, potem 8 lat pracowałam sama, bo podobno nie było specjalisty do zatrudnienia! Ale robota była, bo rocznie po 100-150 rachunków na zakupowane skrypty akademickie, książki kupowane i dary od profesorów! Do zaksięgowania i opracowania /katalogowania, komputer/, dostarczenia do księgowości stosów rachunków aby zrobili przelewy. Tydzień mój często miał od 40 do 60 godzin/soboty i niedziele./ Poza tym normalna obsługa w czytelni i wypożyczalni. Wyjazdy całodniowe do hurtowni książek nie tylko w obrębie województwa, bo nie było jeszcze internetowych księgarni i hurtowni. Dodam, że pensum nauczyciela bibliotekarza to 30 godzin. MEN i rządy potrzebują takich frajerów do zamienienia życia w pracę! Wbrew KN nie płacono mi za godziny powyżej 30 tygodniowo. Na szczęście późno, bo późno ale zmądrzałam. Cytuję poprzednika: Nie przepracowujcie się, bo nikt was nie doceni. Cmentarze pełne są takich "naiwniaków" proszących, aby ich orżnąć i wykorzystać.

  • n-ka(2016-01-27 22:10) Odpowiedz 247

    Kochani Rodzice!!!!!!!!!!!!! Najpierw to wychowajcie swoje dzieci , a później wymagajcie i krytykujcie. A na zebrania rodziców zapraszam np. o 12 w południe, bo po południu będę już po pracy z nogami do góry. Też chce pracować 8 godzin i mieć urlopy na żądanie! żadnych rad , szkoleń, zabaw, wycieczek bo chce pracować 8 godzin i do widzenia.

  • plus dodatni(2016-01-27 14:02) Odpowiedz 2446

    zdemoralizowani, roszczeniowi, leniwi

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • xyz(2016-01-27 12:32) Odpowiedz 2345

    Nauczyciele pracują 40 godzin ? Akurat !!!! Szum się robi jak dyrektor w ramach tych 40 godz. zleci dodatkowe zadanie. Prawda jest taka, że nie pracują tych 40 godzin. Może poloniści chociaż też wątpliwe. Nie jest im niestety wstyd, że tylu uczniów musi brać korepetycje. Honor im na to pozwala?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Kim(2016-01-27 11:54) Odpowiedz 2337

    I bardzo dobrze... Jakie karty? Inne zawody nie mniej stresujące i trudne to co... i 40 godz. tydzień pracy, niskie zarobki itp. A nauczyciele niech mają podstawę i będą wynagradzani dodatkowo za faktyczne osiągnięcia w uczeniu, bo teraz każde dziecko od gimnazjum uczęszcza z kilku przedmiotów na korepetycje, bo inaczej nie ma szans. Bardzo często sa to korepetycje u uczącego przedmiotu tego samego nauczyciela, co jest vparadoksem

  • A(2016-01-27 14:24) Odpowiedz 1932

    A już zupełnie absurdalnie wygląda sprawa korepetycji, nieraz u tego samego nauczyciela. Czyli w domu za lewą gotówkę nauczyciel jest w stanie "nauczyć", zaś w szkole za oficjalną pensję, którą zresztą płaci całe społeczeństwo za pośrednictwem budżetu p-wa, ci sami nauczyciele jakoś nie są w stanie prowadzić skutecznie nauczanie. Fakt, że te ich korepetycje, to nędzne minimum, które powinna dać szkoła, tyle że , w szkołach często uczniowie nie dostają nawet tego minimum i stąd ta potężna szara strefa w postaci dorabiających (dojących rodziców) nauczycieli. A jest ich coraz więcej pomimo zmniejszającej się liczby dzieci, bo każdy, kto nie wie co ze sobą zrobić lub nic za b nie chce robić, niestety, zostaje nauczycielem.

  • teraz mamy na sile robić dzieci(2016-01-27 19:09) Odpowiedz 185

    do aviator(dzisiaj 10:46)- teraz będzie do cholery dzieci, będzie nas jak w chinach, bezrobocie sięgnie zenitu. Później będą zakazywać posiadania dzieci nie więcej jak dwoje

  • Hannah(2016-01-27 21:52) Odpowiedz 1812

    Mam pytanie- do większości tu się tak negatywnie wypowiadających. Czy aby naprawdę pracujecie z zapałem po godzinach? za darmo? maksymalnie efektywnie? Bo ja jakoś tego na c odzień nie obserwuję. I nie, nie jestem nauczycielem!

  • Potężna szara strefa rządzi oswiata(2016-01-27 22:18) Odpowiedz 1411

    Czas wreszcie zrobić porządek z szara strefa w oświacie! Są to potężne pieniądze, które nie są opodatkowane , bo zamiast uczyć dzieci w szkole, nauczyciele uczą w domu, bezczelnie sięgając do kieszeni rodziców, a przecież dostają pieniądze za to, żeby nauczyć dzieci w szkole. Są tacy, co potrafią więcej utłuc w domu niż w pracy-, bez podatku oczywiście.

  • Anna(2016-01-27 21:13) Odpowiedz 1320

    Bardzo mało mają urlopu, tylko 86 dni biedaki :( i tylko 5 tys. zł brutto ma dyplomowany...

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • 5542(2016-01-27 14:24) Odpowiedz 812

    Kochani nauczyciele musicie wszyscy głosować na PIS to na pewno będzie bardzo dobrze z pracą!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama