statystyki

Praca po znajomości? Tak, pod warunkiem, że nie jest to znajomy szefa

17.01.2016, 16:00; Aktualizacja: 29.01.2016, 08:01
praca, zatrudnienie

Praca po znajomości? Tak, pod warunkiem, że nie jest to znajomy szefaźródło: ShutterStock

Nepotyzm – to oskarżenie pojawia się w odniesieniu do wielu pracodawców. Problem pojawia się w momencie, gdy szef zatrudnia znajomego lub członka rodziny, ale gdy sami szukamy pracy lub chcemy polecić bliską nam osobę „rekomendacja” staje się czymś pozytywnym. Badanie przeprowadzone przez portal opinii o pracodawcach GoWork.pl rzuca nowe światło na to zjawisko.

Reklama


Reklama


– Wielu pracowników zarzuca swoim pracodawcom faworyzowanie w pracy swoich przyjaciół czy krewnych. Problem pojawiał się w tak wielu wpisach umieszczanych na naszym portalu, że postanowiliśmy poświęcić temu zagadnieniu ankietę. Wzięło w niej udział 12,5 tys osób, ale wyniki były dla nas dość zaskakujące – zdecydowana większość badanych nie tylko nie ma nic przeciwko polecaniu znajomych do pracy, ale wręcz sama korzystała z takich rekomendacji podczas szukania pracy – mówi Kamila Małocha, przedstawicielka portalu.

52,4 proc. osób biorących udział w ankiecie przyznało, że poszukując pracy korzystali z polecenia znajomych lub rodziny? Na pytanie czy znają osoby, które dostały pracę dzięki takiej rekomendacji twierdząco odpowiedziało aż 89,2 proc. badanych.

O ile obsadzanie stanowisk „swoimi” ludźmi, często bez weryfikacji ich kompetencji budzi ostry społeczny sprzeciw, tak pomoc w znalezieniu pracy komuś bliskiemu, jest już w pełni akceptowalna. 67,5 proc. ankietowanych osób podkreślała, że nie ma nic przeciwko polecaniu osób do pracy, pod warunkiem, że nasz kandydat spełnia wymagania na dane stanowisko. Jedynie 12,1 proc. zapytanych przez GoWork.pl użytkowników uznało polecanie osób do pracy za niedopuszczalną praktykę. 20,4 proc. osób uznało za to, że jest to najlepszy sposób budowania zespołu.

Jak jest naprawdę? Praca z bliską nam osobą może przynieść wspaniałe rezultaty. W końcu firmy dążą do tego, by stworzyć przyjacielską atmosferę pracy. Już dawno zauważono, że im lepiej czujemy się w gronie współpracowników, tym chętniej przychodzimy do pracy, rośnie nasza motywacja, kreatywność, wydajność itd. Firmy coraz częściej korzystają z takich rozwiązań, pracownicy za polecenie znajomego otrzymują nawet specjalne bonusy do pensji. Należy jednak pamiętać, że oprócz korzyści istnieje też wiele zagrożeń płynących z zatrudniania przyjaciół czy rodziny. Biznes i przyjaźń nie zawsze idą w parze więc takie połączenie może okazać się toksyczne.

Pracownicy również nie zawsze popierają takie rozwiązania, więc jeżeli zaczną postrzegać nowego pracownika jako osobę o wyjątkowym statusie, poczucie niesprawiedliwości przełoży się na ich pracę i wyniki całej organizacji.

Ryzyko można jednak zminimalizować – przede wszystkim nie wolno zapominać o obowiązujących zasadach i etyce pracy. Zatrudniajmy czy polecajmy wyłącznie znajomych lub członków rodziny co do których kwalifikacji nie mamy żadnych wątpliwości. Zanim przedstawimy kandydaturę znajomego szefowi postawmy sprawę jasno – wyjaśnijmy, że za rekomendacją nie idzie specjalne traktowanie – od momentu rozpoczęcia wykonywania swoich obowiązków będzie musiał liczyć tylko na siebie i tylko od niego zależy dalszy rozwój jego kariery.

Reklama


Źródło: Źródło zewnętrzne

Polecane

Reklama

  • antek(2016-01-18 16:56) Odpowiedz 00

    Pracuję od kilku miesięcy w Impelu, nie zadziałały tu żadne znajomości a moje kwalifikacje, wiedza i umiejętności. Myślę ,że dzisiaj na tym powinno zależeć każdemu pracodawcy aby pracownik był wydajny a nie tylko grzał stołek. Oczywiście trudno zerwać z pewnymi nawykami, tak to już jest. Czas na zmiany w filozofii myślenia.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama