statystyki

Płaca minimalna bez dodatków: Będzie liczone tylko wynagrodzenie zasadnicze

autor: Łukasz Guza03.11.2015, 07:16; Aktualizacja: 18.12.2015, 11:39
wynagrodzenie pensja wypłata pieniądze

Wliczanie dodatków do płacy minimalnej jest bowiem niesprawiedliwe.źródło: ShutterStock

Poziom najniższej pensji ma osiągać wynagrodzenie zasadnicze pracownika. Inne składniki, np. gratyfikacja za pracę w nocy, stażowe lub świadczenia deputatowe, nie będą brane pod uwagę.

reklama


reklama


Do kieszeni pracowników trafi więcej pieniędzy. Resort pracy chce zmienić zasady wliczania poszczególnych składników pensji do wynagrodzenia minimalnego. Partnerom społecznym przedstawiono już trzy warianty takich modyfikacji. Każdy z nich zakłada, że przy ustalaniu, czy dana osoba zarabia najniższą płacę, nie będą brane pod uwagę niektóre składniki pensji. W zależności od wariantu chodzi m.in. o dodatki za pracę w nocy lub w warunkach szkodliwych, nagrody oraz premie. O taką zmianę od lat zabiegały m.in. związki zawodowe i Państwowa Inspekcja Pracy. Wliczanie dodatków do płacy minimalnej jest bowiem niesprawiedliwe – świadczenia te w praktyce nie miały charakteru bonusu, lecz wyrównania płacy do poziomu minimalnego.

– Mamy nadzieję, że po zmianie rządu prace nad tymi propozycjami będą kontynuowane. Dotyczą one problemu, który trzeba rozwiązać – podkreśla Paweł Śmigielski, dyrektor wydziału prawno-interwencyjnego OPZZ.

Niesprawiedliwe zasady

Obecnie zgodnie z ustawą z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. nr 200, poz. 1679 ze zm.) do najniższej płacy wlicza się przysługujące pracownikowi składniki pensji i inne świadczenia wynikające ze stosunku pracy zaliczone przez GUS do wynagrodzeń osobowych (z wyjątkiem wynagrodzenia za nadgodziny, odprawy pieniężnej w związku z przejściem na emeryturę lub rentę oraz nagrody jubileuszowej). Oznacza to, że przy ustalaniu, czy dana osoba otrzymuje co najmniej minimalną płacę (1750 zł w tym roku; 1850 w przyszłym), należy wliczać np. premie i nagrody (regulaminowe i uznaniowe), dodatki za szczególne warunki pracy, wysokie kwalifikacje podwładnego lub za staż pracy. To może być niesprawiedliwe i demotywujące. Dla przykładu dodatek za pracę w nocy wlicza się do płacy minimalnej. Jeśli więc dzięki wykonywaniu obowiązków w porze nocnej – a więc mniej dogodnej dla podwładnego – zatrudniony wypracuje pensję minimalną, to dodatek traci charakter rekompensaty za trudniejsze warunki pracy. Natomiast osobie, która nie świadczyła obowiązków w nocy (i przez to bez dodatku nie osiągnęła płacy minimalnej), trzeba będzie wypłacić wyrównanie.

– Podobnie jest z bonusami. Jeśli np. z dwóch pracowników na równorzędnych stanowiskach jeden otrzyma pensję w wysokości płacy minimalnej dzięki wliczeniu do niej premii, jaką uzyskał za dobrą jakość świadczonej pracy, a drugi nie osiągnie tego pułapu – bo nie należała mu się premia – to temu drugiemu pracownikowi firma i tak musi wypłacić wyrównanie do wysokości minimalnego wynagrodzenia – wyjaśnia Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc – Doradztwo Kadrowe.

W omawianym przypadku obaj pracownicy zarobią więc tyle samo, choć tylko jeden zasłużył na dodatkową gratyfikację.

Trzy drogi

Resort pracy chce zmodyfikować te niesprawiedliwe zasady. Pierwszy z wariantów zmian przedstawionych partnerom społecznym zakłada wprowadzenie przepisu, zgodnie z którym samo wynagrodzenie zasadnicze ma być co najmniej równe płacy minimalnej. Oznaczałoby to, że żadne inne składniki wynagrodzenia nie byłyby wliczane do najniższej płacy. Ze względu na konieczność dostosowania się do takiego rozwiązania (m.in. obowiązek zmiany wewnątrzzakładowych regulacji płacowych) resort proponuje w tym przypadku długie, dwuletnie vacatio legis.

Drugi z wariantów ma polegać na ewolucyjnej zmianie. Otóż poszczególne składniki pensji byłyby stopniowo wyłączane z najniższej pensji (najpierw dodatki za pracę w nocy, zmianową oraz w warunkach szkodliwych, następnie dodatek stażowy, a na koniec – pozostałe składniki oprócz wynagrodzenia zasadniczego, czyli np. premie, nagrody, świadczenia deputatowe).

Najbardziej ograniczony zakres zmian przewiduje wariant trzeci. Zgodnie z nim z minimalnego wynagrodzenia wyłączone zostałyby tylko dwa dodatki – za pracę w porze nocnej i stażowy.

Zmiany w płacy mnimalnej

Zmiany w płacy mnimalnej

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Wszystkie trzy opcje są przez nas analizowane. Z wstępnej oceny wydaje się, że najbardziej racjonalny jest wariant drugi. Nie jest to zmiana radykalna, a więc firmy będą mogły łatwiej się do niej dostosować, a jednocześnie całkowicie jasne będzie, jakie składniki wynagrodzenia nie są wliczane do minimalnej płacy – uważa Paweł Śmigielski.

Pracodawcy przedstawiają więcej wątpliwości w omawianej sprawie. – Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy powinniśmy wyłączyć z płacy minimalnej składniki pensji inne niż wynagrodzenie zasadnicze. Wynika to z tego, że w kwestii zarobkowania mieszamy pojęcia ekonomiczne i socjalne – uważa Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan (KL), członek Rady Nadzorczej ZUS.

Podkreśla, że w ujęciu ekonomicznym płaca powinna odzwierciedlać wydajność pracownika. Zatem do wynagrodzenia minimalnego (które należy się każdemu zatrudnionemu) nie powinna być wliczana np. premia za dobrą jakość pracy (straci wtedy bowiem wartość motywacyjną). Najniższa płaca to jednak pojęcie socjalne, a nie ekonomiczne – celem jej ustanowienia jest zagwarantowanie minimum środków na utrzymanie się pracownika.

– W tym ujęciu nie powinno mieć więc znaczenia to, z jakiego tytułu pracownik zarobił minimalną kwotę, lecz sam fakt jej otrzymania – dodaje ekspert KL.

Te wątpliwości powodują, że również opinia w sprawie poszczególnych wariantów wyłączania składników z pensji minimalnej nie jest dla pracodawców łatwa.

– Najważniejsze jest, aby zmiana w omawianym zakresie była sygnalizowana i wprowadzana stopniowo. Trzeba pamiętać, że wiele firm, w szczególności tych większych, jest związanych wieloletnimi kontraktami. Nie powinny być zaskakiwane zmianą przepisów w zakresie wynagradzania. W tym kontekście minimum 2-letnie vacatio legis jest jak najbardziej wskazane – tłumaczy Jeremi Mordasewicz.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • r(2015-11-03 08:16) Odpowiedz 120

    Obecny sposób liczenia pensji minimalnej to absurd. Im więcej, ciężej albo dłużej pracujesz - tym mniej zarabiasz.
    Wliczanie premii i stażowego, nocnego do wynagrodzenia minimalnego - to absurd.
    Jest to jawna dyskryminacja ludzi, którym prawo daje większe uprawnienia (np. stażowe) i którzy wraz z wiekiem dostają coraz mniej. Albo pracują w nocy, dostają dodatek za pracę w nocy, a tak naprawdę nie dostają żadnego dodatku, bo wlicza się on do minimalnego wynagrodzenia.
    Ten problem jest od lat i powinien być wreszcie rozwiązany. Nie każdego stać na wieloletnie procesy o dyskryminację.

  • sesese(2016-01-29 08:12) Odpowiedz 90

    Zapowiedzi, zapowiedzi, puste słowa i mamienie ludzi nadzieją na normalność.....!! Kiedy w końcu wejdzie w życie przepis wyłączający dodatki z płacy minimalnej? Czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad takim projektem? Ostatnia wiadomość mówiła o tym, że ten postulat jest już w trakcie realizacji i projekt zmian trafił do konsultacji. Ile jeszcze będziemy czekać na wprowadzenie tak oczywistej zmiany gwarantującej w końcu uczciwe zasady????

  • a~~(2015-11-03 09:07) Odpowiedz 80

    jestem mikro pracodawcą ale u mnie w firmie nie tego problemu dodatki typu premie stażowe i nocki są poza płacą minimalną. 2 lata na zrównanie zasad to przesada. Na to wystarczy 3 miechy

  • Puk puk(2015-11-03 11:34) Odpowiedz 30

    W przyszłym roku jak minimalne wynagrodzenie będzie na poziomie 1850 zł brutto to pracodawca pomimo, że mam dwie premie w sumie 20 procent i dodatek stażowy 20 procent będzie zmuszony do wyrównywania tego wynagrodzenia gdyby nie dodatek nocny, który spowoduje przekroczenie tego wynagrodzenia o około 50 zł a co jak nie będzie pracy w nocy to i tak będzie musiał dopłacić a premii nie może obniżyć ani jej zabrać czyli premia to żadna motywacja, przyjmują młodych do pracy z 2-3 letnim stażem i taki pracownik ma wyższą podstawę o 20 procent bo wszystkie te składniki nie pozwalałyby mu zarobić minimalnego wynagrodzenia to jest świetna motywacja dla długoletniego pracownika jak widzi taka patologię czyli prawdziwa jest tu zasada im dłużej pracujesz tym mniej zarabiasz.

  • realista(2016-01-24 13:36) Odpowiedz 20

    Jak można w liczyć dodatek za pracę w porze nocnej wtedy to nie jest pensja minimalna więc sumując ten kto pracuje w dzień zarobi tyle samo co ten który pracuje w nocy .Idiotyzm kiedy kodeks pracy będzie precyzyjny i dokąd pracownik ma się upominać pracodawcy o to co niby gwarantuje mu KP

  • Qwerty(2015-11-03 19:44) Odpowiedz 10

    Ministerstwo Pracy zaczelo myslec. Szkoda, ze po wyborach.

  • Kujawiak(2015-11-06 13:14) Odpowiedz 10

    Powiedzcie swoim prywaciarzom-wyzyskiwaczom o stażowym,wczasach pod gruszą,czternastkach,50%i 100%.Ja powiedziałem i pokazał mi drzwi:(

  • przedzial2klasa(2015-11-03 14:59) Odpowiedz 10

    Pracodawca,który z założeni chce oszukiwać pracownika i skarb państwa powinien iśc pod pluton egzekucyjny jak CHRL.Czy pacownik to rzecz cz człowiek z płatnościami jak czynsz itp czy on nie ma marzeń lepszego życia...skłania mnie przeświadzcenie jak rodzice mnie mowili,że takie postępowanie u żydow to norma ...to holokaust jest usprawiedliwiony a jeszcze dodać takich Grossów...

  • a_a_54(2015-11-03 10:11) Odpowiedz 00

    Z samych definicji wynika, że: wynagrodzenie to wynagrodzenie, premia to premia, a dodatek (nocny, stażowy i in.) to dodatki do wynagrodzenia. Premia spełnia (a przynajmniej powinna spełniać rolę motywacyjną - także regulaminowa. W tym przypadku pracodawca ma prawo do jej zmniejszania w razie naruszeń, czy niewywiązywania się z obowiązków pracownika - spełnia więc też i rolę "bata".. Ale co to za "bat", jeżeli po zmniejszeniu trzeba wyrównać do minimalnego poziomu. I gdzie wtedy motywacja dla innych? - tych, którzy wywiązują się ze swych obowiązków należycie, nie naruszają zasad i spełniają wymogi do uzyskania premii regulaminowej w normalnym, niepodwyższonym wymiarze. Charakter premii spełnia w takim przypadku dodatek do niej przewidywany w regulaminach premiowania tylko za konkretne osiągnięcia i zwiększony wkład pracy, czy zasługującą na wyróżnienie inicjatywę. Włączanie premii do wynagrodzenia ,po to, żeby ukryć jego "mizerię" i stworzyć pozory wynagradzania za pracę "wynagrodzeniem" minimalnym jest działaniem na szkodę nie tylko pracowników, ale i prawodawstwa - jego wiarygodności.

  • wujek(2016-03-07 22:44) Odpowiedz 00

    Gdzie wyrównania za patologiczną interpretację przepisów . Zakłady mają placić wynagrodzenia dodatki itp jak ich nazwa wskazuje i to natychmiast a nie jakiś morda coś tam jeszcze się udziela.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama