Co ciekawe, rola wykształcenia jest mniejsza niż pięć lat temu, kiedy jako istotne wskazywało je 84 proc. Odsetek osób uznających wykształcenie za ważne rósł od 1988 r. (61 proc. wskazań) aż do 2008. Jak twierdzą współautorki raportu, Anna Baczko-Dombi i Ilona Wysmułek, może to być związane z upowszechnieniem wyższego wykształcenia wśród dzisiejszych 20-, 30- i 40-latków oraz ich bolesnych doświadczeń rywalizacji na rynku pracy.

Dziś 72 proc. wskazało, że do osiągnięcia sukcesu ważna jest ciężka praca. To istotna zmiana, bo u schyłku PRL, w 1988 r., za istotną uważało ją zaledwie 38 proc. badanych. W kolejnych latach ten czynnik awansował, ale rewolucja nastąpiła między 2008 a 2013 r., gdy odsetek wzrósł do 71.

W ciągu ostatniego ćwierćwiecza wzrosła też liczba osób, które za pomocną w osiągnięciu sukcesu uznają „znajomość właściwych ludzi”. W 1988 r. było to 53 proc., w zeszłym roku 67.

Na podobnym poziomie utrzymuje się za to „pochodzenie z bogatej rodziny” (1988: 35 proc., 2013: 39 proc.) i „wpływ polityczny” (1988 i 2013 po 26 proc. wskazań).

Jeśli chodzi o grupy społeczne, to największą zmianę można zauważyć u rolników, określanych często jako przegranych transformacji. Wcześniej uznawali, że sukces zależy głównie od „wymiaru rodzinno-towarzyskiego”. Teraz, że jest to związane z kwestiami merytokratycznymi. Może to być związane z poprawą ich sytuacji po przystąpieniu Polski do UE.

Badania Polpan odbywają się co pięć lat od 1988 r., a część grupy badanej stanowią wciąż te same osoby. W 2013 r. na 2169 przebadanych osób 1699 było respondentami we wcześniejszych badaniach. – Dlatego wiemy, jak zmieniają się konkretni ludzie i ich sytuacja na przestrzeni lat. Jest to lepsze niż badania przekrojowe, w których respondenci są losowani przy każdym kolejnym badaniu – wyjaśnia doktor socjologii Kinga Wysieńska. Badania realizowane są przez Instytut Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk pod kierownictwem profesora Kazimierza M. Słomczyńskiego.