statystyki

Tak teraz wygląda deregulacja: Kosiniak-Kamysz zamyka dostęp do zawodów otwartych przez Gowina

autor: Karolina Topolska26.08.2013, 07:04; Aktualizacja: 26.08.2013, 08:06
Jarosław Gowin

Gowin otworzył, Kosiniak-Kamysz ogranicza dostep do niektórych profesjiźródło: newspix.pl

Rząd strzelił sobie w kolano. Ministerstwo Sprawiedliwości zderegulowało profesje z urzędów pracy, a teraz resort pracy tylnymi drzwiami przywraca niektóre rygory.

reklama


reklama


Od piątku pracownicy powiatowych urzędów pracy nie muszą spełniać żadnych wymagań, by dostać pracę lub awansować. To efekt reformy Gowina, która otworzyła dostęp do takich zawodów, jak pośrednik pracy, doradca zawodowy czy doradca EURES, czyli europejskiej sieci zatrudnienia. Ustawa deregulacyjna zlikwidowała takie wymogi, wcześniej obowiązujące kandydatów do pracy w tych zawodach, jak staż pracy, wykształcenie czy znajomość języków obcych. Zniosła także obowiązek uzyskania licencji oraz stopnie zawodowe. Przepisy będące gwarantem kompetencji osób przyjmowanych do pracy w tych zawodach w wyniku deregulacji trafiły do kosza.

– W ten sposób wzmacniamy w urzędach standard Nikodema Dyzmy, czyli zatrudnianie ludzi bez kwalifikacji. Dziwi mnie, że deregulacja dotyczy grupy pracowników samorządowych, bo podczas prac nad ustawą nikt nie postulował, aby objęto nią sferę publiczną – twierdzi dr Stefan Płażek, adwokat, pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jego zdaniem prawo powinno określać minimalne wymogi dla kandydatów do pracy we wszystkich urzędach. I w większości z nich ta zasada obowiązuje. Swoboda wykonywania zawodu dana tylko urzędom pracy nie jest niczym uzasadniona.

Luka ta nie podoba się resortowi pracy. Władysław Kosiak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej, przygotował projekt nowelizacji rozporządzenia o wynagrodzeniu pracowników samorządowych, w którym przywraca większość zniesionych wymogów. W efekcie te przepisy będą jednak niezgodne z rządowymi regulacjami. Zamiar skrytykowała kancelaria premiera. Maciej Berek, prezes Rządowego Centrum Legislacji, stwierdził wprost, że pomysł ponownej regulacji zawodów rynku pracy jest sprzeczny z brzmieniem i celem ustawy deregulacyjnej. W jego opinii jest on niezgodny z kierunkiem działań rządu, a jego przyjęcie przez Radę Ministrów oznaczałoby niespójność decyzji.

Minister pracy jest innego zdania. W odpowiedzi udzielonej kancelarii premiera twierdzi, że likwidacja wymagań dla pracowników urzędów pracy nie stoi w sprzeczności z ich ponownym uregulowaniem w części dotyczącej poziomu wykształcenia oraz długości stażu pracy.

– Istnieją poważne rozbieżności i będziemy je uzgadniać w trakcie obrad Stałego Komitetu Rady Ministrów. Potrzeba takiej regulacji, aby pracownicy służb zatrudnienia jak najlepiej świadczyli swoją pracę – przyznał Janusz Sejmej, rzecznik resortu pracy.

Podkreśla przy tym, że działania ministerstwa nie mają na celu podważenia sensu i istoty ustawy deregulacyjnej.

Marek Biernacki, obecny minister sprawiedliwości, popiera rozwiązania przyjęte przez swojego poprzednika. Jeżeli jednak ministrowi pracy uda się przekonać rząd do swojego pomysłu, kłopotliwa deregulacja stanie się fikcją.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • aabc(2013-08-26 08:01) Odpowiedz 00

    Mamy znowu wojnę Polsko-Polską? Czy są to nowe oddziały partyzanckie na terenie RP?

  • ciemniak(2013-08-26 13:33) Odpowiedz 00

    czemu społeczeństwo wybiera do sejmu typowych bmw z wykształceniem filozof, historyk czy inny id...a. Przecież ci ludzie naprawdę niczego nie potrafią prócz zakupów sukienek dla żona z kasy państwowej, uwielbiają drogie zegarki, niszczą wszystko co mądrzy ludzie zorganizowali. Skąd się biorą takie tępaki na urzędach. Ja nie wiem.

  • josef bak(2013-08-27 12:34) Odpowiedz 00

    Żaden zakuty łeb nigdy nie zrozumie normalnosci rozwinietych państw,gdzi jest minimalna ilośc regulowanych zawodów i ogólny dobrobyt obywateli. Rządy tych krajów też nie mają po 91 osób i resortów z 9 wice ministrami hi hi hi.

  • "znak"(2013-08-27 12:31) Odpowiedz 00

    DNO !!!
    To kto wami rządzi polaczkowie ?

  • obserwator(2013-08-26 15:35) Odpowiedz 00

    U nas panuje powszechny nepotyzm i przerost administracji. Zamiast jednego mądrego, siedzi 3 miernych, ale wiernych królikowi. System już wydał owoce, w postaci lekarzy, którzy ludzi nie potrafią leczyć, bo ukończyli studia za łapówki.

  • DD(2013-08-26 15:31) Odpowiedz 00

    TO KPINA !!! nie głosujcie przy najbliższych wyborach na tych DARMOZJADÓW.

  • LECH(2013-08-26 14:29) Odpowiedz 00

    czemu tyle idiotow na stanowiskach jest!!ODPOWIEDZ KUMOTERSTWO I KOLESIOSTWO TUSKA DOPROWADZILO DO TAKIEGO STANU!!ZA 5 LAT BEDZIEMY MOWILI O TUSKU JAK O JARUZELSKIM ZE STRACIL SZANSE!1

  • RELAX(2013-08-26 13:48) Odpowiedz 00

    A ja sobie spoko ogladam wydarzenia na VOD ,GAZETAPOLSKA , PL ,a sa tam ciekawe zapisy filmowe,ktorych nigdy wam nie pokaza media masowego razenia PO mozgach.
    Relax i watch

  • rewizor(2013-08-26 13:44) Odpowiedz 00

    do RK-co ma piernik...to że u nas patologia i korupcja są powszechne,nie znaczy że kryterium oceny kompetencji się zmieniają-tak funkcjonuje cały świat,poza Polską oczywiście, z powodów przez Ciebie wymienionych.Każdy szef ocenia po kwalifikacjach a nie tytułach

  • Okis(2013-08-26 13:39) Odpowiedz 00

    Teraz to już może pomóc tylko Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwina-Mikke. Nie można tych przypadłości państwa leczyć rumiankiem Na szczęście KNP rośnie w siłę. Warto zobaczyć piknik Kongresu Nowej Prawicy ponad tydzień temu na Pomorzu. Obecni byli i wypowiadali się m.in. Janusz Korwin-Mikke, Krzysztof Bosak, Marek Migalski, wschodzące gwiazdy Kongresu Nowej Prawicy np. Konrad Berkowicz. Wszystkie filmiki są w sieci.

  • tomek002(2013-08-26 12:35) Odpowiedz 00

    Każdy kto umie przybić prosto pieczątkę i poinformować że oferty pracy znajdują się na stronie internetowej, nadaje się na urzędnika.

  • rewizor(2013-08-26 08:49) Odpowiedz 00

    . Przepisy będące gwarantem kompetencji ???Jedynym gwarantem jest Kierownik placówki który po próbnym okresie widzi z kim ma do czynienia.Żaden tytuł,kurs,stopień tego nie zmieni bo idiotą można być z każdym tytułem co pokazuje życie

  • s(2013-08-26 11:39) Odpowiedz 00

    Widać notariusze też są na tym forum:)

  • Jożin z Bażin(2013-08-26 11:19) Odpowiedz 00

    @ 6
    Jak to było z psami i karawaną?
    Mniej jadu kfiatuszku. Weź się za coś konstruktywnego to może zarobisz zamiast smarkać.

  • Realista(2013-08-26 11:05) Odpowiedz 00

    Przynajmniej dobrze, że jaśnie królewiczom notariuszom udało się utrzeć nosa i pokazać im, gdzie ich miejsce w szeregu. To co oni wyprawiają, to aż szkoda słów...

  • Woland(2013-08-26 11:18) Odpowiedz 00

    @Realista
    kolejny pokrzywdzony? Może wymienisz litanie swoich krzywd doznanych z ręki notariuszy.

  • Jożin z Bażin(2013-08-26 10:58) Odpowiedz 00

    Jaki minister taka reforma. Dość gowiniane to wszystko...

  • !!(2013-08-26 10:54) Odpowiedz 00

    moze zajmijcie się zielone złodzieje uprawnieniami do stanowisk kierowniczych we wszelkich administracja poobstawianych przez kolesi!! może tu by coś poregulować, a nie zwykłym pracownikom rzucacie kłody pod nogi - często młodym ludziom!
    ścierwa!

  • tak właśnie w Polsce sie ziondzi!!!(2013-08-26 16:43) Odpowiedz 00

    mondrale21w.

  • czyżby na zielonej wyspie chłopi zaczęli rządzić??(2013-08-26 16:39) Odpowiedz 00

    P.kamysz pilnujesz pan deregulacji,a dlaczego Pan nie wnika w sprawy swojego urzędu który nie zwraca uwagi na łamanie praw Konstytucji w sprawie okradania ludzi ze spełnionymi warunkami do wcześniejszych emerytur art.46 w zw. z art.29 lub 32/zdyskryminowano w tej ustawie mężczyzn1949-1953r.gdyż ustawa jest zrobiona tylko dla kobiet/mężczyżni fizycznie nie mogą spełnić jednego z warunków czyli wieku 60 lat do 2008 r.co za specjalista to wymyślił.Co na tą niedogodność równości powie Komisja Europejska--za bubel ustawy powinny być nakładane wysokie kary.wtedy może każdy zajmował by się rzetelnie wobec obywatela.Druga sprawa to w Pana ministerstwie poróżniono grupy społeczne w przyznawaniu emerytur.Policji w trakcie służby przywileju nie ruszono,rolnikom o 5 lat przedłużono ze względu na koalicję,ząś pozostałych zdyskryminowano!!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama