Coraz więcej Polaków cierpi na zaburzenia psychiczne. Jak wynika z badania EZOP>>, co czwarty Polak ma co najmniej jedno zaburzenie psychiczne, w tym 1,1 mln z nas cierpi na fobie specyficzne (najczęstsza odmiana zaburzeń nerwicowych), a 766 tys. osób choruje na depresję. Większość problemów psychicznych pozwala na wykonywanie pracy, jednak stres, depresja czy nerwice mają realny wpływ na funkcjonowanie firm - w pierwszym półroczu 2016 roku Polacy wzięli 9,5 mln dni wolnych od pracy w powodu zaburzeń psychicznych, co stanowi niemal 70 proc. więcej niż w tym samym czasie 2010 roku. Depresja przestaje być wstydliwa. Pracownicy coraz częściej przynoszą zwolnienia od psychiatry>>

Problemy psychiczne mogą oddziaływać także na wykonywanie obowiązków przez pracownika czy jego relacje ze współpracownikami. Kiedy pracodawca powinien zareagować, widząc zaburzenia podwładnego? - Pracodawca powinien zdecydować się na interwencję, jeśli zauważy, że zachowanie pracownika odbiega od normy – zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym. A więc, jeżeli taka osoba nagle zaczyna pracować 10 razy więcej, wyrabia 150 proc. normy sprzedażowej, czy zarywa noce w biurze bez wyraźnej przyczyny, pracodawca powinien zacząć się niepokoić. I podobnie w drugą stronę: niepokojące jest także, jeśli pracownik cierpi na deficyt uwagi, jest nieobecny, konfliktowy i nie można przewidzieć jego zachowań, co w efekcie utrudnia i uniemożliwia wykonywanie obowiązków - tłumaczy Joanna Gutral, psycholog z Uniwersytetu SWPS. - Liczy się empatia zarówno ze strony pracodawcy, jak i kolegów z pracy – nie tylko w przypadku żałoby czy rozwodu, ale także gdy nie znamy przyczyn, a widzimy niepokojące objawy. Czasami wystarczy wolny dzień czy urlop, aby pracownik odzyskał siły. Pracownik sam może sobie zresztą nie zdawać sprawy, że problem jest widoczny - dodaje ekspertka. 

Poza rozmową z pracownikiem czy propozycją udzielenia mu dni wolnych prawo nie daje pracodawcy zbyt wielu instrumentów, aby wpłynąć na zachowanie pracownika, który zdradza zaburzenia stanu psychicznego. - Pracodawca nie może zmusić pracownika, aby poddał się badaniom lekarskim z powodu problemów psychicznych. Sądy traktują problemy psychiczne czy alkoholowe pracowników jako ich prywatną sprawę - podkreśla mecenas Bogusław Kapłon z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. - Dopiero, gdy zachowanie pracownika ma ewidentny wpływ na pracę, sprawa może zostać skierowana do lekarza medycyny pracy - zaznacza ekspert.

Zgodnie z kodeksem pracy, pracodawca może skierować pracownika tylko na badania wstępne (przeprowadzane przed przyjęciem do pracy), badania okresowe (sprawdzające, czy warunki zatrudnienia nie wpływają w sposób negatywny na zdrowie pracownika) oraz badania kontrolne (dla pracowników przebywających na zwolnieniu z powodu choroby dłużej niż przez 30 dni). Badania lekarskie pracownika: Kiedy są przeprowadzane i kto za nie płaci>> Pracodawca może jednak skierować pracownika na dodatkowe badania profilaktyczne, jeśli zachowanie podwładnego odbiega od normy. Kodeks pracy stanowi bowiem także, że pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do wykonywania pracy na określonym stanowisku. A Sąd Najwyższy w wyroku z 18 grudnia 2002 r. (I PK 44/02 ) orzekł, że aktualnym orzeczeniem lekarskim, w rozumieniu art. 229 § 4 Kodeksu pracy, jest orzeczenie stwierdzające stan zdrowia pracownika w dacie, w której ma być dopuszczony do pracy. Zachowuje ono aktualność w okresie w nim wymienionym, jednak przestaje być aktualnym badaniem w przypadku wystąpienia w tym czasie zdarzeń, które mogą wskazywać na zmianę stanu zdrowia pracownika.

W efekcie pracodawca może wysłać pracownika do specjalisty. - Tak, pracodawca ma prawo skierowania pracownika na badanie lekarskie. W skierowaniu na badania pracodawca może wskazać na konieczność przeprowadzenia badań przez lekarza psychiatrę, niemniej decydujący głos należy do lekarza medycyny pracy - mówi mecenas Łukasz Górzny z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. Tak więc przełożony kieruje pracownika na ogólne badanie lekarskie, wskazując stanowisko pracownika i rodzaj występujących czynników szkodliwych dla zdrowia pracownika. I dopiero lekarz przeprowadzający badanie, w razie konieczności, może zlecić badania specjalistyczne, w tym dotyczące stanu zdrowia psychicznego, a także wyznaczyć krótszy termin następnego badania. Pracownik ma przy tym obowiązek poddać się badaniom nie tylko okresowym i kontrolnym, ale także innym zaleconym badaniom lekarskim.

Za skierowaniem pracownika na dodatkowe badanie lekarskie przemawia także fakt, że pracodawca odpowiada za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Świadczenie pracy przez osobę niezdolną do jej wykonywania ze względu na stan zdrowia może stanowić zagrożenie dla innych pracowników i skutkować wypadkiem przy pracy. Za ewentualne zdarzenie odpowiedzialność ponosiłby pracodawca, który nie podjął działań zaradczych, wiedząc o złym stanie zdrowia pracownika.

Powód ingerencji w sferę zdrowia psychicznego pracownika powinien być jednak istotny, skierowanie może bowiem naruszyć sferę prywatności pracownika. - Pracodawca musi liczyć się z tym, że pracownik może oskarżyć go o naruszenie dóbr osobistych lub w związku z dyskryminacją, czy mobbingiem. Dlatego też musi mieć uzasadnienie dla wystąpienia ze skierowaniem na badania z uwzględnieniem sfery psychicznej. Co istotne, zdrowie psychiczne nie jest obszarem, w której jesteśmy przyjąć jakieś ogólne zasady, a każda sytuacja powinien być rozpatrywane indywidualnie. Uzasadnionym powodem podjęcia działań może być to, że pracodawca sam zauważy inne zachowanie pracownika, które niezmiennie trwa przez jakiś czas, a wpływa na wykonywanie obowiązków przez taką osobę. Czasami też zdarza się, że inni pracownicy zgłaszają wątpliwości do stanu zdrowia swojego kolegi - mówi mecenas Górzny.

Ponadto, w opinii Sądu Najwyższego (wyrok z 27 stycznia 2004 r., I PK 293/03) skierowanie pracownika na badania lekarskie może być potraktowane jako szykana.