statystyki

Podatnicy mogą odliczyć w zeznaniu PIT wydatki na dojazd do pracy

16.04.2013, 08:45; Aktualizacja: 16.04.2013, 08:48
  • Wyślij
  • Drukuj
Podatki

Podatkiźródło: ShutterStock

Jeżeli podatnik dojeżdża do pracy do innej miejscowości, a wydatki na ten cel przekraczają zryczałtowane koszty uzyskania przychodów z umowy o pracę, w rocznym zeznaniu podatkowym może te koszty odliczyć. Trzeba jednak pamiętać o ich właściwym udokumentowaniu, jak też o tym, że wydatki na niektóre środki transportu, jak samochód czy samolot, urząd skarbowy zakwestionuje.

reklama


Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje zryczałtowane koszty dojazdu do pracy. W wypadku, gdy pracownik ma jeden stosunek pracy i mieszka w miejscu, w którym znajduje się siedziba pracodawcy, to te zryczałtowane koszty nie mogą przekroczyć 1 335 złotych rocznie – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy z Kancelarii Ożóg i Wspólnicy.

Dominika Dragan-Berestecka o rozliczeniu PIT

Te koszty (w stosunku miesięcznym) są odliczane przez pracodawcę przed odprowadzeniem zaliczki na podatek, bez względu na to, czy pracownik rzeczywiście tyle wydaje na dojazdy. Ustawa przewiduje cztery limity tych rozliczeń, w zależności od tego, z ilu miejsc pracownik czerpie dochody i czy pracuje w tej samej miejscowości, gdzie mieszka. Rocznie jest to od 1335 zł (jedno miejsce pracy, ta sama miejscowość) do 2502,56 zł (więcej niż jeden zakład pracy poza miejscem zamieszkania, o ile podatnik nie otrzymuje tzw. dodatku za rozłąkę).

– Może zdarzyć się tak, że pracownik dojeżdża do pracy pociągiem czy jakimś innym środkiem komunikacji, z wyjątkiem samochodu. Jeżeli koszty przekraczają tę zryczałtowaną kwotę określoną przez ustawodawcę, to może on te koszty odliczyć, ale tylko w sytuacji, gdy są one udokumentowane imiennymi biletami okresowymi – podsumowuje Dominika Dragan-Berestecka.

To oznacza, że można odliczyć wszystkie wydatki na bilety przewyższające ustawowe limity, ale nie można odliczyć kosztów dojazdu samochodem i biletów jednorazowych czy też biletów długookresowych, ale wystawionych na okaziciela. Do kosztów uzyskania przychodu nie zaliczają się też bilety lotnicze.


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Newseria.pl

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 14

  • 1: WYPELNIAJACY pit z IP: 77.254.154.* (2014-04-01 11:29)

    BEZ UŻYTECZNY POST, I TAK NIE WIEM DALEJ GDZIE WPISUJE SIE TE ULGI

  • 2: znak z IP: 83.31.75.* (2014-03-20 16:04)

    W przed rewolucyjnej Francji był taki obraz jak na chudym człowieku przedstawiającym lud siedzą arystokrata,biskup i mieszczanin wszyscy oni są przedstawicielami trzech stanów które na grzbiecie ludu francuskiego[podatków] się utrzymują i prowadzą go według swego uznania,czym to się skończyło wszyscy wiedzą...

  • 3: Milunia023 z IP: 83.23.152.* (2014-03-03 15:23)

    Czy pracując na umowę zlecenie, moge odliczyć w PIT 36 bilety miesięczne imienne??

  • 4: Stary_Wkur...iony z IP: 5.174.93.* (2014-02-27 19:28)

    Brak możliwości odliczenia kosztów dojazdu do pracy samochodem jest jakąś patologią i wydaje mi się, że należy złożyć skargę do Trybunału. Moja żona chętnie dojeżdżałaby autobusem, bo nie dość, że taniej, bez stresu (nie lubi prowadzić samochodu w ogóle, zwłaszcza po ciężkiej pracy albo wcześnie rano - zależy od zmiany) to jeszcze można odliczyć od podatku, gdyby takie autobusy kursowały w godzinach, w jakich wyjeżdża lub przyjeżdża do pracy.
    Skoro ustawodawca nie ma możliwości każdemu pracującem zapewnić takiej opcji, to bezdyskusyjnie powinien dopuścić możliwość odliczania kosztów paliwa. Są mapy, znana jest odległość, ceny paliwa i albo ryczałt uwzględniający średnią pojemność i średnie spalanie (założmy 10 litrów/100 km) albo odpowiednia tabelka dla różnych przedziałów.

    Odpowiedzialnych za obecny stan rzeczy powinno się ustawić pod ścianą i dla przykładu rozstrzelać, żeby ich następcy nie dopuścili więcej do sytuacji, w której osoba zarabiająca 1230 zł netto miesięcznie, dojeżdżając 30 km dziennie w jedną stronę nie mogła wliczyć w koszt uzyskania przychodu 350-400 zł, czyli ok. 1/3 miesięcznego wynagrodzenia, które otrzymuje.

    A! Taki konkretny przykład w dodatku sprawia, że osoba taka będąca jedynym żywicielem rodziny nie spełnia kryteriów, żeby otrzymać te żałosne (ale jakże potrzebne w świetle powyższego) 77 zł rodzinnego, bo miesięczny dochód na członka rodziny przekracza normę o 34 zł - choć de facto jest o 1/3 niższy niż wynika to z papierka.

    Róbcie tak dalej bezmyślna bando pasożytów, a w końcu ci wszyscy biedni ludzie będący w podobnej sytuacji nie wytrzymają i zatłuką was na tej Wiejskiej, a ścierwo wrzucą do kompostownika gdzie wasze miejsce.

  • 5: ja z IP: 195.182.9.* (2014-02-26 08:57)

    Z mojej miejscowości do miejscowości w której znajduje się firma w której jestem zatrudniona nie ma bezpośrednich połączeń. Samochodem jestem się w stanie tam dostać w 1,5 godz. ( 130 km) komunikacją zbiorową ok. 4 godz. Nie dosyć, że muszę ponieść dużo większe koszty to nie ma przelicznika. Czy nie można byłoby przyjąć wielkości odpisu w zależności od odległości miejsca zamieszkania od miejsca pracy?

  • 6: 456 z IP: 89.231.212.* (2014-02-18 09:27)

    Mam prawie 30km do miejsca pracy jezdze albo wlasnym samochodem albo komunikacja MPK.Co daje mi ta ulga skoro nie moge jej odliczyc?

  • 7: Polski Kabaret z IP: 109.199.10.* (2014-02-12 20:35)

    Ja mam takie pytanie? Drodzy rodacy jak rozliczacie się z pitu po za miejscowości tracąc 400 zł miesięcznie (około) przy najniższej miesięcznej jak zadna komunikacja nie porusza się po 21:30 a Ty kończysz pracę o 22?? jak stop, albo sąsiad któremu trzeba dać na paliwo !

  • 8: j. z IP: 46.171.175.* (2013-04-25 09:52)

    Zawracanie głowy i tyle! W ogóle nie powinno być kosztów uzyskania ze stosunku pracy, a zamiast tego niższa stawka podatkowa. Byłoby o wiele prosciej, ale my lubimy wszystko komplikować.

  • 9: jaro z IP: 83.238.10.* (2013-04-25 08:25)

    15% BEZROBOCIA !, NIE MÓWIĄC O UKRYTYM -TEGO OD CZASU WOJNY SIĘ NIE PAMIĘTA !, CO DRUGI POLAK NIE MA PRACY !, JUŻ 2,5 MIL. NA DOROBKU ZA GRANICĄ !, DRÓG NIE MA BO CHINCZYCY -BE !, POLKIE FIRMY -BE !, TO MOŻE RZĄD SAM WYBUDUJE TE DROGI ? TAK NIE RÓBMY NIC LEPMY PIEROGI !, DROŻYZNA !, NIEZROZUMIENIE SPOŁECZE !, SKOK NA EMERYTÓW !, WOJSKO !, CAŁĄ MUNDURÓWKĘ !, SŁUŻBA ZDROWIA W OPŁAKANYM STANIE ! -PO CO LECZYĆ LUDZI WG. PANA ARŁUKIEWICZA NIECH UMIERAJĄ ! -NIE DAMY IM LEKÓW !, OŚWIATA W OPŁAKANYM STANIE ! -LIKWIDUJMY SZKOŁY !, PO CO NAM WYKSZTAŁCIUCHY !, PKP, STOCZNIE, LOT, FSO, CAŁY PRZEMYSŁ -ZLIKWIDOWAĆ, SKONSOLIDOWAĆ, KOMERCJALIZOWAĆ, SPRYWATYZOWAĆ !, LUDZI NA BRUK LUB ZATRUDNIĆ ZA GŁODOWE PENSJE, A CO TAM ! PO PROSTU BURDEL, JAKIEGO MOJA BABCIA/DZIADEK NIE PAMIĘTAJĄ ! I TERAZ MÓWIĄ JEDNYM GŁOSEM LEWICO WRÓĆ ! PRECZ Z RZĄDEM PO/PSL !

  • 10: MM z IP: 89.231.2.* (2013-04-23 17:40)

    PRECZ Z PODATKIEM DOCHODOWYM!!!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama