statystyki

Microsoft prezentuje Windowsa 8.1. Czy gigant z Redmond odkupił swoje grzechy?

autor: Daniel Maikowski26.06.2013, 21:45; Aktualizacja: 26.06.2013, 22:56
Windows 8.1

Windows 8.1źródło: Materiały Prasowe

Podczas odbywającej się w San Francisco deweloperskiej konferencji Build 2013, Microsoft zaprezentował najnowszą wersję swojego systemu operacyjnego. Windows 8.1. miał dać użytkownikowi wszystko to, czego zabrakło w „Ósemce”. Czy gigant z Redmond wywiązał się ze swojej obietnicy.

reklama


reklama


Konferencja w San Francisco tradycyjnie rozpoczęła się od płomiennego przemówienia Steve’a Ballmera. W porównaniu z poprzednimi latami, CEO Microsoftu zachował jednak zaskakującą powściągliwość. Ballmer powiedział zaledwie kilka słów na temat Windowsa 8.1. oraz nowej linii urządzeń wspieranych przez system operacyjny Microsoftu (m.in. dwa telefony - HTV 8XT oraz Samsung Ativ S), a następnie oddał głos członkom zespołu Windowsa, którzy zaprezentowali najważniejsze funkcjonalności odświeżonej „Ósemki”.

Interfejs – Microsoft wreszcie daje nam wybór

Windows 8 miał sporo irytujących wad, ale bodaj największą z nich było „odwrócenie się plecami” od bardziej tradycyjnych użytkowników, którzy cenili sobie dotychczasowy interfejs systemu operacyjnego Microsoftu. „Ósemka” odebrała nam możliwość wyboru. Zniknął słynny przycisk „Start”, a bezpośrednie uruchomienie systemu w trybie pulpitu stało się niemożliwe. Microsoft postanowił naprawić swój błąd, a kosmetyczne (ale bardzo ważne) zmiany w interfejsie Windowsa 8.1. pokazują, że nawet gigant z Redmond potrafi przyznać się do błędów.

Wraca przycisk „Start” – w lewym dolnym rogu tradycyjnego widoku Windowsa znów widzimy znajomą ikonkę, która daje nam szybki dostęp do menu aplikacji. Samo menu zostało przeprojektowane, ale raczej z korzyścią dla użytkownika. Jest prosto, przejrzyście i wygodnie.

Personalizacja – nowe rozmiary windowsowych „kafelków”, możliwość pełnej personalizacji kolorystyki systemu, a także wsparcie dla animowanych tapet. Wreszcie każdy z nas może „skroić” system wedle własnego gustu. Jeśli chcemy mieć możliwość szybszego przełączania się pomiędzy tradycyjnym pulpitem a widokiem „Metro”, to możemy z naszego pulpitu uczynić systemową tapetę. Wówczas od zmiany trybu pracy dzieli nas zaledwie jedno kliknięcie myszką.

Bootowanie systemu w trybie pulpitu – kolejna prosta, ale bardzo przydatna funkcja. Jeśli nie chcemy korzystać z nowego widoku „Metro”, to możemy uruchomić nasz system bezpośrednio w trybie tradycyjnego pulpitu. Istnieje również możliwość skonfigurowania systemu w taki sposób, aby po uruchomieniu komputera witała nas strona internetowa naszej firmy lub jakakolwiek inna aplikacja.

Kilka aplikacji na jednym ekranie  - w „Ósemce” praca na dwóch aplikacjach jednocześnie, odbywała się zawsze w irytującej proporcji 30% do 70%. Windows 8.1. umożliwi nam uruchamianie aplikacji w dowolnie wybranych przez nas proporcjach. W zależności od wielkości ekranu będziemy mogli wyświetlić obok siebie dwie, trzy, a nawet cztery okna.

Aplikacje

Gigant z Redmond włożył również sporo pracy w stworzenie nowych aplikacji, jak również przeprojektowanie tych istniejących. Przede wszystkim jednak, Microsoft obiecał nam, że aplikacji będzie teraz po prostu więcej. Póki co, w porównaniu z konkurencyjnymi systemami, zarówno mobilna, jak i desktopowa oferta windowsowego App Store prezentuje się dość skromnie. Jeśli Microsoft przynajmniej częściowo nie odrobi dystansu dzielącego go od  Google’a i Apple, to globalny sukces nowego Windowsa wciąż będzie stać pod znakiem z pytania. Przyjrzyjmy się największym zmianom wprowadzonym przez odświeżoną „Ósemkę”.

Outlook – klient poczty systemu Windows doczekał się lekkiego redesignu. Wśród kilku nowych funkcjonalności, najciekawiej prezentuje się możliwość „inteligentnego” katalogowania naszych maili. Dzięki temu, wiadomości z portali społecznościowych gromadzone będą w jednym „hubie”, a subskrybowane przez nas newslettery w innym.

Internet Explorer 11 – nawet największe zmiany w przeglądarce internetowej Microsoftu, nie poprawią jej kiepskich notowań wśród dominującej części internautów. Gigant z Redmond jednak się nie poddaje, i co jakiś czas raczy nas kolejnymi wersjami Internet Explorera. Największą zmianą wprowadzoną przez IE11 jest przeniesienie paska kart (oraz paska adresu) z górnego menu na sam dół przeglądarki. Microsoft koniecznie chce się odróżnić od swoich konkurentów. Jednak w tym wypadku, inaczej wcale nie oznacza lepiej.

SkyDrive - Wyraźnie widać, że Microsoft coraz bardziej dąży do stworzenia środowiska All-In-One. Był to widać w przypadku premiery konsoli Xbox One. Podobnie rzecz ma się również w przypadku Windowsa 8.1. System został w pełni zintegrowany z usługą SkyDrive, która umożliwia przechowywanie plików w chmurze. Z usługą tą automatycznie zintegrowane są także windowsowe aplikacje. SkyDrive wyświetla się teraz w eksploratorze systemu, jako dysk zewnętrzny.

Office – o kolejnej wersji biurowego pakietu Microsoftu wciąż wiemy niewiele. Na dzisiejszej konferencji zaprezentowano nam jedynie możliwości nowego PowerPointa (w wersji na Windowsa RT). Zobaczyliśmy świeży design i nowe animacje. Prezentacje są teraz bardziej przejrzyste i kompaktowe. Nie oszukujmy się – w kwestii PowerPointa Microsoft garściami czerpie z rozwiązań apple’owskiego KeyNote’a.

Nowy Bing – najpotężniejsza broń Microsoftu?

Podczas dzisiejszej konferencji Steve Ballmer usilnie starał się nam wmówić, że wyszukiwarka Microsoftu ma się znakomicie i już wkrótce zdominuje rynek (najpierw w USA, a potem na całym świecie). Brzmi świetnie, ale wszyscy wiemy, że tak po prostu się nie stanie.

Dlatego też gigant z Redmond postanowił zawalczyć o użytkowników w inny sposób – całkowicie zintegrował Binga z Windowsem. Teraz wyszukiwarka przeczesuje nie tylko zasoby sieciowe, ale i nasze dyski twarde, SkyDrive’a oraz wszystkie inne zasoby powiązane z naszym komputerem. Microsoft sprytnie powiązał również nowego Binga z poszczególnymi aplikacjami.

Jeśli wynikiem wyszukiwania będzie wpis z Wikipedii, to automatycznie uruchomiona zostanie oficjalna aplikacja Wikipedii dla systemu Windows 8.1. Wyszukiwarka otrzymała również intuicyjny design, a wyniki prezentowane są w bardzo przejrzystej formie. Nie jest to już więc zbiór przypadkowych linków, ale czytelna karta prezentująca najważniejsze informacje na dany temat. To wszystko sprawia, że z Binga korzysta się po prostu… przyjemnie. Czy nowa wyszukiwarka okaże się dla Microsoftu „strzałem w dziesiątkę”. Wszystko na to wskazuje?

Jest dobrze, ale czy nie za późno?

Windows 8.1. prezentuje się naprawdę dobrze.  Większa swoboda w personalizacji systemu, odświeżone aplikacje, a przede wszystkim nowa systemowa wyszukiwarka – to zmiany na które czekali wszyscy użytkownicy systemu operacyjnego Microsoftu. Sęk w tym, że taki właśnie system powinniśmy otrzymać do swoich rąk nie dziś, a 8 miesięcy temu. Niestety tak się nie stało. Co prawda, Microsoft wyraźnie pokazuje, że „odrobił lekcje”, ale możliwe że zrobił to zbyt późno. Do Windowsa 8 szybko przypięta została łatka nieintuicyjnego i mało stabilnego systemu, a złośliwi nazwali go „Vistą Bis”. Windows 8.1. jest oczywiście dobrą próbą w kierunku zerwania tej łatki. Nie oznacza to jednak, że ta próba zakończy się sukcesem.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • ccc(2013-06-27 08:38) Odpowiedz 00

    ale p*rdolicie jak potłuczeni. gdyby nie windows 80% użytkowników nie tykałoby komputera, bo ich wiedza ogranicza się do wciśnięcia przycisku zasilania a potem "ikonki z internetem" (czyt. Internet Explorer). Windows jest po prostu łatwym w obsłudze systemem operacyjnym, który od użytkownika nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności. Oczywiście z tego powodu nie jest idiotoodporny i się sypie jak ktoś z niego nieumiejętnie korzysta. Coś za coś.
    Teraz jest pytanie - czy 8.1 wejdzie jako aktualizacja/service pack do 8.0, czy będzie po prostu nową dystrybucją instalowaną na nowych komputerach. Szczerze to chyba wolałbym zostać przy swoim 8.0.
    Po pierwsze nie prawdą jest, że w dotychczasowej wersji nie da się domyślnie uruchomić pulpitu. Wystarczy w menadżerze zadań ustawić odpowiedni proces podczas uruchamiania i już możemy cieszyć się tradycyjnym pulpitem od uruchomienia systemu. Po drugie przycisk start można sobie doinstalować. Jest aplikacja "startisback" za jedyne 3$, która świetnie się integruje z systemem, jest wysoce konfigurowalna i działa tak samo jak menu w win7, czyli dobrze. Praca na wielu oknach na jednym pulpicie może odbywać się w dowolnych proporcjach tak samo jak to miało miejsce dotychczas. Ja nie wiem skąd te bzdurne informacje, ale ten system w gruncie rzeczy niewiele różni się od win7. Wystarczy go sobie odpowiednio skonfigurować. Ja osobiście zapomniałem już jak wgląda Metro ;)

  • jackdaniels29(2013-06-27 00:34) Odpowiedz 00

    Ja tam nie ufam żadnemu systemowi microsoftu od wersji 8 w górę , przez najbliższe lata pozostaje z moim sprawdzonym windows 7 ultimate x64 , a jak mi sie znudzi to wole już pare dni pobawić się linuxem albo mac os x na pc

  • jackdaniels29(2013-06-27 00:42) Odpowiedz 00

    Ten system może i jest dobry ale na tablety , smartfony i inne dotykowe wynalazki , nie jest to system przystosowany do użytkowania na PC !!

    Zamiast wypuszczać takie badziewie , mogliby zrobić service pack 2 dla Windows 7 i tyle w temacie .

    Pozdrawiam

  • internauta-kosmonauta(2013-06-27 01:15) Odpowiedz 00

    ja tam nie ufam żadnemu sysowi m$ od 3.11 włącznie :P same shity, gates i jego przydupasy zawsze uważali użytkowników za debili i blokowali funkcjonalność swoich pięknych systemów. wgl historia windows to pasmo porażek, a 8 przebiła dno swoim infantylizmem - chcieli podrobić androida, ale nie wyszło. no ale czego się można spodziewać po firmie z branży IT, która zatrudnia więcej prawników niż programistów :P

  • internauta-kosmonauta(2013-06-27 15:23) Odpowiedz 00

    twój argument jest inwalidą. jakby nie bill gates, to na pewno jakiś inny steve jobs ze swoimi makintoszami wypełniłby powstającą lukę na rynku. zresztą m$ nie wymyślił niczego nowego, podobne systemy z GUI były przecież na amidze i na atari st. gates je tylko trochę przerobił

    wgl śmieszy mnie takie mitologizowanie m$, że oto wielki gates wykradł bogom komputery i rozdał je ludziom, dowodzi tylko nieznajomości historii

  • ccc(2013-06-27 18:54) Odpowiedz 00

    jakoś dziwnym sposobem Steve Jobs jednak nie wypełnił powstającej luki za to zrobił to Gates ze swoim Windowsem. mnie śmieszy ten cały najazd na Microsoft. Gdyby ich produkty były do d*py to by się nie przyjęły, a jednak w Europie mają przewagę jeżeli chodzi o systemy niekomercyjne. Świat oszalał, wybiera ten szajs od Gatesa zamiast cudownego Linuxa, czy innego Unixa. podobne GUI są też dostępne dzisiaj - choćby KDE, czy interfejs OSX a jakoś nie zdobyły popularności wśród domowych użytkowników a wiesz dlaczego? Bo nie są tak proste w obsłudze. Dzisiaj rozmawiałem z kobietą, której zaktualizował się firefox i ona już nie może wejść do internetu bo ma nowy program i tam nie jest tak jak było do tej pory. I załamana jest bo tyle czasu miała internet a teraz nie ma bo coś jej się zmieniło. I tak wygląda wiedza z zakresu obsługi komputera przez przeciętnego Kowalskiego.
    Gates nie wykradł bogom komputerów, Gates ze swoimi produktami wstrzelił się w rynek w chwili kiedy komputery zaczęły być dostępne dla przeciętnego śmiertelnika. Jak ktoś tego nie rozumie to dowodzi tylko nieznajomości praw rządzących rynkiem.

  • internauta-kosmonauta(2013-06-27 20:26) Odpowiedz 00

    he he koleś ty chyba pracujesz dla m$, bo nawijasz makaron na uszy że przykro słuchać. aczkolwiek każda technologia ma swoich akolitów, nawet te badziewne ipady od wspomnianego jobsa, więc może po prostu jesteś miłośnikiem windows... widziałem już takich zboczeńców. wypisujesz tu jakieś mity i obiegowe opinie. windows jest prosty w obsłudze? brednia. np. skonfigurowanie sieci domowej z udostępnieniem internetu i drukarki pod windows to jest horror. zresztą jak ktoś się nie zna na komputerach i nie potrafi obsługiwać przeglądarki, to tak samo nie będzie umiał jej obsługiwać na maku jak i na linuchu. a o tym, jak gates wygryzł się na rynku był w gazecie prawnej całkiem niedawno fajny artykuł, mam wrażenie, że go nie czytałes? poszukaj, jest dostępny online za darmo. dowiedz się trochę, jak gates postępował z konkurentami, jak traktował klientów i dlaczego dzisiaj "wszyscy" mają ten najlepszy system z wszystkich możliwych systemów

  • Dominik(2013-06-30 21:24) Odpowiedz 00

    ej internauta kosmonauta lewą nogą wstałeś, nie podoba cisie system, weź idź się sie zabunkruj w piwnicy i płacz w niebogłosy ;?, nie lubisz czegos? trudno, aler nie zniechecaj do tego innych :/

  • kazimierz(2013-10-29 13:44) Odpowiedz 00

    zainstalowalem do windows 8-8.1,nie wiem czy do konca dobrze bo na ekranie startowyym przy czesci aplikacji w prawym dolnym rogu widnieja mala strzaleczka i pod nia pozioma kreseczka,a na wykazie posiadanych aplikacji przy kazdej z nich slowo instalowanie Nie wiem co z tym zrobic,moze ktos wie cos na ten temat.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama