statystyki

Sąd odkleja prezesów spółdzielni od stanowisk

autor: Patryk Słowik02.03.2017, 18:00
mieszkanie

Sprawa w świetle przepisów nie jest jednak wcale tak oczywista. Sądy wielokrotnie stawały po stronie zarządzającychźródło: ShutterStock

Zarządzający betonowymi molochami, którzy nie otrzymają absolutorium, mogą zostać odwołani natychmiast. I to niezależnie od tego, jaki był planowany porządek obrad walnego zgromadzenia.

Reklama


Uznał tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 8 grudnia 2016 r. (sygn. akt VI ACa 1395/16). A tym samym znacząco wzmocnił spółdzielców w potyczkach z władzami, z których są niezadowoleni.

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Organizowane jest walne zgromadzenie. W porządku obrad znajduje się punkt przewidujący podjęcie uchwały w sprawie udzielenia absolutorium członkom zarządu spółdzielni. Ma to być jedynie formalność, ale spółdzielcza opozycja się mobilizuje i przychodzi – nomen omen – walnie na zgromadzenie. W efekcie prezes absolutorium nie uzyskuje. Wówczas pojawia się wniosek o odwołanie go ze sprawowanej funkcji. Pada argument, że skoro nie budzi zaufania spółdzielców, nie powinien zarządzać ich majątkiem.

I tu pojawia się problem. W planowanym porządku obrad znajdował się co prawda punkt dotyczący absolutorium, ale nie było punktu dotyczącego odwołania prezesa. Ten mówi więc, że nie zgadza się na kolejne głosowanie. Spółdzielcy – mający większość na sali – jednak wniosek poddają pod głosowanie i pozbawiają prezesa stanowiska.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • as(2017-03-03 04:31) Zgłoś naruszenie 261

    i to jest to jedno a wogole to powinna byc ustawa ze prezesem mozna byc dwie kadencje a nie 30 lat jak tsm w tarnowie obecnie jego zastepca tez mysli o 30 latach ten system to rak ,to mafia dla lokatorow

    Odpowiedz
  • sloik z krakowka(2017-03-03 07:35) Zgłoś naruszenie 231

    30 letni prezesi wszelkich spółdzielni to ich właściciele i nosiciele wszystkich patologii społecznej.

    Odpowiedz
  • abc(2017-03-03 14:10) Zgłoś naruszenie 181

    30 lat istnienia tej mafii w wolnej Polsce dowodzi TOTALNEJ KOMPROMITACJI: - WSZYSTKICH PARTII POLITYCZNYCH, LIDERÓW I AUTORYTETÓW, KTÓRZY ZAWSZE MIELIĆ "COŚ WAZNIEJSZEGO" - WSZYSTKICH INSTYTUCJI NA CZELE Z SEJMEM, TRYBUNAŁAMI, SADAMI, PROKURATURĄ - MEDIÓW I "ZNANYCH DZIENNIKARZY" masakra, państwo mafijne

    Odpowiedz
  • członek SM(2017-03-03 11:27) Zgłoś naruszenie 171

    Prezesi SM i ich władza( Zarząd, RN) to patologia, mafia żerująca na swoich członkach, wpędzają SM w olbrzymie długi - biorą mimo sprzeciwu właścicieli ODREBNEJ WLASNOSCI OLBRZYMIE wielomilonowe kredyty na tzw. remonty, które są termomodernizacją - często na już wcześniej ocieplone bloki - MARNUJA NASZE PIENIADZE - przetargi to fikcja - wszystko robią kolesie PREZESOW, dlaczego ? mądry sam sobie dopowie. URZEDY MIAST IM w tym pomagają wydając niezgodne z prawem DECYZJE na te tzw, remonty BEZ ZGODY WSZYSTKICH WSPOLWASCICIELI, w tym tych z odrębną własnością - TO JEST NIEZGODNE z PRAWEM, ale WOJEWODOWIE stają po stronie SM - jezeli członek idzie na drogę sądową, bo nie chce płacić za niegospodarność SM.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sloik(2017-03-03 07:34) Zgłoś naruszenie 153

    30 letni prezesi wszystkich spółdzielni to ich właściciele i nosiciele wszystkich patologii i innej zarazy społecznej.

    Odpowiedz
  • wald13(2017-03-03 12:33) Zgłoś naruszenie 143

    Jedynym wyjściem z tej patologii jest zmiana złego prawa spółdzielczego i prawa spółdzielni mieszkaniowych. Poseł Sachajko działa już dobrze na tym polu. A odnosząc się do tego artykułu - co mają zrobić członkowie spółdzielni mieszkaniowej w której Walne Zgromadzenie odbywa się w 10 częściach (tak, tak takie są patologie) i wynik głosowania nad absolutorium wiadomy jest dopiero po zakończeniu ostatniej 10 części. To jest ciężko chore i prezesi wykorzystują to i ich władza trwa latami - znany przypadek gdy 26 lat to trwa. Poczytajcie na www.temidacontrasm.info

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sss(2017-03-03 13:06) Zgłoś naruszenie 130

    Panie Jankowski, Jórdeczka, Grodzki & consortes! W piśmie przywołanym na początku wpisu apelowaliście do prezesów zarządów o wpłaty ” po minimum 1000 złotych”, na fundusz do „obrony spółdzielczości i przygotowania projektu ustawy o spółdzielczości”.Jak doniosły nam „zaprzyjaźnione wiewiórki” ZEBRALIŚCIE COŚ PONAD 9 000 000 ZŁOTYCH. NO TO GDZIE JEST TA USTAWA, CZY JEJ PROJEKT? CO SIĘ STAŁO Z TYMI PIENIĘDZMI, WYDARTYMI OD CZŁONKÓW SPÓŁDZIELNI PRZEZ PREZESÓW? Wojskowa „AMBA” buszowała po tych Waszych biurach i te pieniądze się znikły? I za Bareją można powiedzieć: ” I co nam zrobicie”?

    Odpowiedz
  • suv(2017-03-03 13:05) Zgłoś naruszenie 121

    Na V Kongresie P. J. Jankowski SLD, plagiat ( „ukradł dr” i kontroluje, odpowiada za uczciwe lustracje w drugim co do wielkości majątku w Polsce ) kolega tw, kapusia P. A. Domagalskiego”, PSL ( szkolił prezesów „Tak macie kłamać ludziom….” ). ŻE TEŻ NIE MAJĄ WSTYDU! Najwyższe władze w państwie na to pozwalają? J. J. „ Zebraliśmy się po to, żeby dokonać oceny tego, co było dobre w okresie ostatnich 5 lat oraz, by przemyśleć to co zdarzyło się niedobrego, wbrew naszej woli lub znajdowało się poza naszymi możliwościami. Przyjechaliśmy z wnioskami, z propozycjami uzdrowienia spółdzielczości, ale również z obawami o jej dalszy los. Politycy mimo, że Polska przeżywa kryzys, zamiast naprawiać gospodarkę, chcą urządzać igrzyska kosztem spółdzielców i spółdzielni. Nie damy się! Nie pozwolimy na deptanie naszych konstytucyjnych praw i dorobku spółdzielczości! (….)” „We wszystkich zakątkach świata, poza Polską rządzoną przez PO. Tu na apel ONZ o wsparcie ruchu spółdzielczego odpowiedziano projektami ustaw, które mogą sprawić, że ten Kongres może być ostatni. Na aroganckie próby ingerencji w życie kilku milionów spółdzielców i zakusy na ich majątek odpowiemy z determinacją bowiem już czas zademonstrować naszą siłę i nasz sprzeciw. Kiedy bowiem nie pomaga głos rozsądku, opinie i ekspertyzy wybitnych prawników mówiące o karygodnych naruszeniach Konstytucji RP , próbach nałożenia kagańca na spółdzielnie w wolnym i demokratycznym państwie prawnym, kiedy władza nie reaguje na opinie światowej społeczności broniące naszych racji, nie szanuje orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, trzeba odpowiedzieć na to zdecydowanie. Cieszę się, że nie będziemy sami, że z nami są środowiska związane z PSL, SLD, PiS i RP. Z tego miejsca dziękuję właśnie PSL, SLD, PiS i RP za wsparcie w postaci projektów ustaw złożonych do laski marszałkowskiej, na które środowisko oczekuje. Dziękuję wszystkim ugrupowaniom opozycyjnym oraz PSL, które do tej pory blokowały impet siły ugrupowania rządzącego wymierzony w spółdzielców. Prosimy o równie skuteczne wsparcie w kolejnej walce o nasze przetrwanie. Mam tu na uwadze wydarzenie z 21 listopada, kiedy na wniosek SLD przy pełnym poparciu PSL, PiS i RP zostały zdjęte ustawy spółdzielcze, cztery dni przed dzisiejszym naszym świętem. Dziękujemy Wam za to!” Posłowie: PSL, SLD, PiS i RP byli po stronie prezesów. Na Kongresie P. L. Miller SLD, zameldował P. Domagalskiemu: „Prezesie melduję wykonanie zadania” – na pół roku wstrzymał prace Komisji Nadzwyczajnej przy poparciu P. E. Kopacz i P. D. Tuska – zdrajców spółdzielców polskich! P. Tusk od paru lat próbował zrobić porządek ze zorganizowaną grupą przestępczą w SM. Partiokraci się dogadują, nawet za „wrzucenie do zamrażarki” ust. spółdzielczych po ok. 30 m-cach procedowania, równo między swoich podzielili teki ministerialne. ( P. Szmit PiS i P. Budka PO ) P. A. Dera, też nieźle urządzony – zapomniał o „frajerach”. Mówił mi, że patologię w spółdzielniach zna, bo jego mama mieszka w zasobach SM.

    Odpowiedz
  • sss(2017-03-03 13:05) Zgłoś naruszenie 120

    W poprzedniej kadencji Panowie Domagalski i Jankowski w markecie na wiejskiej mieli 400 swoich żołnierzy, a w KN NPS 25 z „zamiataczami pod dywan” ustaw spółdzielczych P. Gosem PSL i P. Ajchlerem SLD ( bardzo ubolewali, że P. L. Staroń wnosi za dużo poprawek, bo by szybciej im szło „zamiatanie” ). Komisja kosztowała budżet – miliony zł. Partiokraci to jedna wielka rodzina, dzieła wyrzucenia P. P. L. Staroń z KN której byłą pomysłodawczynią dokonał jej kolega klubowy P. Grupiński PO – bez uzasadnienia! Dzisiaj Pan Jankowski i Grodzki, mają swojego ministra witany na VI Kongresie Spółdzielczości: „Serdecznie witam P. Min. Smolińskiego, który reprezentuje NASZE interesy”. Nie wiemy, czy jednak Pan Minister, posłucha swojej walczącej z mafią koleżanki i przejdzie na stronę prawdy – naszą. A może robocza wizyta naszej Pani Senator L. Staroń u Pana Prezydenta to „światełko w tunelu” spółdzielcom i ich propozycji ustaw, zgłoszonych przez grupę Posłów Klubu Kukiz’15?

    Odpowiedz
  • SUWEREN(2017-03-03 13:03) Zgłoś naruszenie 100

    Na temat Konferencji dotyczącej zmian w prawie spółdzielczym, którą zorganizował w sejmie 19 lutego br. Klub Poselski KUKIZ’15, media milczą jak zaklęte. Jedyną reakcją na społeczną krytykę zwyrodnienia ruchu spółdzielczego, której wyrazem była ta Konferencja, wydaje się obecność v-ministra Infrastruktury Kazimierza Smolińskiego w programie Gość poranka w dniu 23 lutego 2017r. Mamy nadzieję, że wyrażone w tym programie przez Pana Ministra oceny i opinie, w których nader często się mylił, nie są oficjalnym stanowiskiem prezentującym stan świadomości rządu na temat tego co dzieje się w spółdzielniach mieszkaniowych. Ubolewamy, że tak istotny fakt medialny miał wpływ na błędne kształtowanie opinii społecznej, co nie jest działaniem korespondującym z serwowaną nam przez elitę polityczną obietnicą konsekwentnej walki z przejawami wszelkiej patologii drenującej nasz kraj. Gratulujemy Panu Ministrowi dobrego samopoczucia. Stan demoralizacji w spółdzielniach mieszkaniowych ocenił Pan na podstawie ilości skarg wpływających co roku do Ministerstwa Infrastruktury. To bardzo nieobiektywna płaszczyzna odniesienia, bo uwzględnia jedynie tą część interwencji jaka została skierowana do ministerstwa i pomija zawiadomienia bezskutecznie zresztą kierowane przez członków spółdzielni mieszkaniowych bezpośrednio do prokuratur, sądów, do rzecznika praw obywatelskich, do CBA, do instytucji rządowych i samorządowych, do organów spółdzielni, do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, do Trybunału Europejskiego, do mediów i w różne inne miejsca. Na dodatek ilość skarg kierowanych na Pana ręce będzie notowała tendencje spadkowe, bo tracimy zaufanie do administracji, którą Pan kieruje. Nie dalej jak wczoraj opowiadała mi jedna z uczestniczek Konferencji, że skierowała do Ministerstwa Infrastruktury skargę na działalność swojej spółdzielni. Kopia tej skargi została przesłana prezesowi pewnie z wezwaniem, żeby się odniósł do podniesionych w niej zarzutów. Jedyny skutek tej skargi był taki, że prezes wezwał koleżankę na dywanik i bezczelnie ją zwymyślał. Drugi raz koleżanka już do Ministerstwa Infrastruktury nie napisze. I pewnie o to chodzi. Tyle, że taka polityka, której wyrazem były również tezy wynikające z wystąpienia Pana Ministra w programie Gość poranka m. in. błędnie szacujące rozmiary patologii w spółdzielniach mieszkaniowych nie służy założeniom naprawy tego stanu rzeczy. Nie pokrywały się też z prawdą twierdzenia Pana Ministra sugerujące, że opinie działających w środowisku spółdzielczym organizacji pozarządowych w sprawie opracowanego przez MIiB projektu zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, który w marcu br. ma wejść na ścieżkę legislacyjną, były pozytywne: Prowadzący program redaktor Adrian Klarenbach nie uzyskał też jasnej i klarownej odpowiedzi na pytanie, czy autorzy projektu wycofali się rzetelnie z karkołomnego pomysłu na wprowadzenie do praktyki spółdzielczej pełnomocnictw mnogich oraz z możliwości ich dalszego przekazywania. Nie udzielił Pan Minister też kompetentnej odpowiedzi na pytanie nurtujące redaktora Adriana Klarenbacha od poprzedniej wizyty w programie innego polityka, który utrzymał go w przekonaniu, że utrata członkostwa wiążę się z bezwzględną utratą spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, co jest twierdzeniem nieprawdziwym. Taka zasada obowiązuje wyłącznie przy spółdzielczym lokatorskim prawie do lokalu. Dla nas szeregowych członków spółdzielni zmagających się codziennie z bezprawiem w spółdzielniach mieszkaniowych wystąpienie Pana Ministra w programie jest jasnym przekazem skłaniającym do pozbawionego optymizmu wniosku, że Pana aktywność na forum Rady Ministrów nie rokuje nadziej na wprowadzenie interesujących nas zmian. Dla przedstawicieli nomenklatury spółdzielczej jest natomiast czytelnym sygnałem, że mogą nadal robić co im się rzewnie podoba. VI KONGRES SPÓŁDZIELCZOŚCI – Jerzy Jankowski dekoruje Ministra Kazimierza Smolińskiego „Odznaką zasłużonego działacza spółdzielczego” przyznaną przez zarząd Krajowej Rady Spółdzielczej – cyt słowa Jerzego Jankowskiego: „naszemu przyjacielowi i obrońcy w różnych etapach prac parlamentarnych i rządowych” Robili okrągłe oczy ze zdziwienia. Mówili, że są zdumieni tym co tu słyszą. Zaklinali się, że u nich tak nie jest, że możemy przyjechać, to nam pokażą wszystkie dokumenty. A potem wrócili na miejsce i na stronie internetowej spółdzielni wywiesili publikację. Zapraszamy do lektury tego wypełnionego po brzegi fałszem tekstu: W ten sposób manipuluje się opinią szeregowych spółdzielców, którzy statystycznie mają słabą znajomość przepisów prawa spółdzielczego. W taki właśnie sposób jaki rysuje się w wystąpieniach Ministra Infrastruktury i obydwu tych dżentelmenów. Są to gracze z wysokich półek, jest to panteon narodu pełniący funkcje zaufania publicznego. Czy nasze życie publiczne zdominowały osoby pozbawione wszelkich skrupułów? A jeśli tak, to dokąd to prowadzi? więcej na: temida contra SM

    Odpowiedz
  • suweren(2017-03-07 13:04) Zgłoś naruszenie 70

    Do: Dr hab. Piotr Zakrzewski, prof. KUL, Kierownik II Katedry Prawa Cywilnego Szanowny Panie Profesorze, W swojej (a opłaconej przeze mnie wbrew mojej woli) opinii na temat reformy prawa spółdzielczego przywołuje Pan hasło "zagrożona spółdzielcza demokracja". Jako Pana pracodawca nie życzę sobie aby się Pan wypowiadał wbrew moim interesom i BEZ ŻADNEJ KONSULTACJI ZE MNĄ (!). I co mam zrobić teraz z taką "demokracją"? Jak mogę Pana zdymisjonować dyscyplinarnie, WYSTAWIĆ WILCZY BILET i postawić przed sądem za to, że będąc przeze mnie opłacanym działa Pan na moją szkodę? Zabieraj się Pan z mojej spółdzielni ze swoimi opiniami! Pana Suweren

    Odpowiedz
  • filipina(2017-03-10 20:17) Zgłoś naruszenie 40

    prezesi spoldzielni mieszk to zlodziej i oszusci.

    Odpowiedz
  • mysz(2017-03-07 18:14) Zgłoś naruszenie 212

    Spółdzielnie Mieszkaniowe spełniają swoje zadania i wywiązują się bardzo dobrze z obowiązków ..dlatego odczepcie się od tematu bo może być gorzej a nawet całkiem żle ..

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Właściciel mieszkania(2017-03-20 19:21) Zgłoś naruszenie 00

    Gorzej być nie może. Prezesi boją się o swoje posadzki i wynagrodzenia wysokie.Czas rozwalić to towarzystwo. Pogonią na bezrobocie albo do sprzątania klatek,które w Gnieźnie nie malowane od 14 lat.!!!!!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama