statystyki

Nie tylko Netflix, czyli jak szybko i dobrze zarobić na widzach znad Wisły

autor: Sylwia Czubkowska11.01.2016, 06:58; Aktualizacja: 11.01.2016, 07:55
Netflix

Kiedy 6 stycznia Netxlix ogłosił, że właśnie wszedł na 130 rynków, w tym także polski, początkowo wśród fanów filmów i seriali przetoczyła się fala zachwytu.źródło: Bloomberg

Duzi gracze zaczynają walczyć o polskiego widza, wprowadzając na nasz rynek nowe modele biznesowe

reklama


reklama


Kiedy 6 stycznia Netxlix ogłosił, że właśnie wszedł na 130 rynków, w tym także polski, początkowo wśród fanów filmów i seriali przetoczyła się fala zachwytu. Wcześniej podobną reakcję wywołała decyzja Cinema City, które od początku grudnia wprowadziło do Polski ofertę „unlimited”, czyli abonament pozwalający oglądać bez ograniczeń filmy w kinach tej sieci po wykupieniu specjalnej karty z opłatą 49 zł miesięcznie w Warszawie i 42 zł w innych miastach Polski. Pomysł HBO, by zamiast ścierać się z piratami, pierwszy odcinek serialu „Pakt” udostępnić za darmo i całkiem legalnie na YouTube, też wydawał się świetnym chwytem na nakłonienie widzów, by za kolejne już zapłacili. Szczególnie że kilka tygodni wcześniej pojawiła się oferta dla abonentów Plusa, którzy mogą płacić i oglądać samo HBO GO (internetowy serwis VoD telewizji) bez wykupywania pakietu w stacjonarnej telewizji.

Tyle że po pierwszych zachwytach przyszła refleksja, czy rzeczywiście nowe pomysły są w stanie wiele zmienić. Przykładem jest Netflix. Najtańszy pakiet kosztuje tam 7,99 euro miesięcznie, nie wszystkie treści są udostępnione w Polsce (brak największego hitu, czyli serialu „House of Cards”), a niewiele ma polskie napisy – to największe wady oferty amerykańskiego gracza.

– Z jednej strony to marka od dawna oczekiwana przez część widowni internetowej. Z drugiej strony jest pytanie, jak wiele osób będzie stałymi użytkownikami platformy, biorąc pod uwagę stosunkowo wysokie koszty abonamentowe – ocenia Karolina Leguła, marketing & group account director w domu mediowym Universal McCann. – Należy mieć świadomość, że Polska należy do rynków, na którym jest bardzo wysoki poziom piractwa. Sytuacja poprawia się i ludzie szukają świadomie legalnego, jakościowego dostępu do treści, dlatego można się spodziewać, że bardzo duża grupa skorzysta z darmowego okresu próbnego – dodaje ekspert.

Nie da się ocenić efektów nowej oferty Cinema City. Miesiąc od uruchomienia abonamentu sieć nie zdradza szczegółów co do sprzedaży.


Pozostało jeszcze 51% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • KJ(2016-01-11 08:40) Odpowiedz 11

    Drogi autorze - to tylko odblokowanie oferty w Polsce i innych krajach a nie przygotowanie oferty pod konkretny rynek - dlatego oferta jest tak mało doskonała.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama