statystyki

Małe kablówki rzucają rękawicę dużym stacjom telewizyjnym

autor: Sylwia Czubkowska, Barbara Sowa05.04.2017, 08:10; Aktualizacja: 05.04.2017, 08:18
pilot-telewizja-media

Małe sieci kablowe od dawna miały problemy z wielkimi nadawcami, do tej pory jednak spory były rozstrzygane po cichu.źródło: ShutterStock

Będą skargi do urzędu antymonopolowego na zmuszanie do wykupywania całych pakietów kanałów i nagłe podwyżki.

Reklama


MEDIA

Małe sieci kablowe od dawna miały problemy z wielkimi nadawcami, do tej pory jednak spory były rozstrzygane po cichu. Niespodziewanie Związek Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacji „Mediakom” kilka dni temu wystosował oficjalny apel: „Niestety, z rosnącym niepokojem obserwujemy forsowanie przez niektórych nadawców telewizyjnych rozwiązań´, których akceptacja mogłaby doprowadzić´ do wzrostu cen usług, a w konsekwencji negatywnie wpłynąć´ na rozwój rynku telewizji kablowej i działających na nim przedsiębiorstw, prowadząc do stopniowej monopolizacji rynku i ograniczenia klientom wyboru” – napisał związek. Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele kilkunastu sieci, a lista sygnatariuszy się wydłuża.

– Problem jest poważny dla setek małych przedsiębiorców obsługujących po kilkuset, do kilku tysięcy abonentów. Są traktowani o wiele gorzej niż duże sieci, a przecież odpowiadają za dostarczanie telewizji do niemal 1,5 mln osób w Polsce – tłumaczy Piotr Marciniak, prezes Krajowej Izby Komunikacji Ethernetowej, która poparła protest Mediakomu.

Tajemnicą poliszynela jest, że mali kablarze wybuchli pod wpływem ostatnich negocjacji z Eurosportem. Jak skarżą się w rozmowach z nami, podniósł on – a konkretnie Discovery Communication, w ramach którego nadawany jest Eurosport – ceny od 30 do nawet 100 proc. – Stacja zainwestowała sporo w prawa do transmisji najbliższych zimowych i letnich igrzysk olimpijskich i próbuje teraz ten wydatek zminimalizować, ale niestety przerzucając go na sieci kablowe. My zaś musielibyśmy tymi kosztami obciążyć naszych klientów. Wzrost jest na tyle istotny, że bardzo dużo kablówek nie może sobie na to pozwolić – tłumaczy nam Krzysztof Kacprowicz, prezes Mediakomu.

Już na początku roku słychać było o tym, że nowe stawki za Eurosport wywołują kontrowersje. Do tego stopnia, że jedna z większych sieci – Inea – poinformowała swoich abonentów, że „z przyczyn niezależnych” od 1 lutego kanały Grupy Eurosport nie będą dostępne w ofercie. Po kilku tygodniach jednak Inea i Discovery podpisały umowę i sportowy kanał wrócił.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • czytelnik(2017-04-11 06:58) Zgłoś naruszenie 10

    To jest zwykły rozbój. Klient musi zapłacić za cały pakiet programów, choć jest zainteresowany tylko kilkoma z nich.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama