statystyki

Kantory: Sposoby na wakacyjne waluty

autor: Marek Chądzyński20.06.2016, 07:58; Aktualizacja: 29.06.2016, 10:58
finanse, pieniądze, bank

Tradycyjnym kantorom wyrosła groźna e-konkurencja.źródło: ShutterStock

Sprzedaż euro, dolarów czy kun kwitnie, a konkurencja na rynku kantorowym jest coraz ostrzejsza. To pomaga obniżać spread, jaki muszą płacić klienci. W ubiegłym roku tradycyjne kantory skupiły waluty za prawie 108 mld zł, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż walut wyniosła 67,5 mld zł i była o ponad 14 proc. większa niż rok wcześniej – wynika z danych NBP.

Polacy zwykle wymieniają waluty tradycyjną metodą. Lubią mieć zagraniczne pieniądze przy sobie, żeby płacić nimi w kraju, gdzie spędzają urlop. W przeciwieństwie do transakcji przy użyciu karty to jest bezkosztowe. Minus jest taki, jak przy każdym posługiwaniu się gotówką – łatwo ją stracić (kradzież). Można też trafić na fałszywe banknoty.

Dziś klient nie jest skazany tylko na fizyczną wymianę walut w okienku. W kantorach internetowych mamy dwie opcje wymiany walut. Jedna przypomina system pre-paid. Osoba, która chce wymieniać waluty, zwłaszcza wtedy, gdy robi to systematycznie, może założyć sobie konto w takim kantorze i zasilać je co jakiś czas gotówką. Różnie ten system może się nazywać – np. w Cinkciarz.pl, czy w Rkantor.com prowadzonym przez Raiffeisen Polbank jest to portfel walutowy – ale zasada działania jest podobna. Klient przelewa pieniądze na rachunek wskazany przez e-kantor i dysponuje nimi z poziomu systemu transakcyjnego. W dowolnym momencie może wydać dyspozycję kupna waluty po określonym kursie – e-kantor pobiera wówczas środki z jego portfela.

Druga opcja to transakcja bezpośrednio z rachunku bankowego. Wtedy najpierw dokonuje się transakcji kupna (lub sprzedaży) waluty, a dopiero potem następuje przelew – czyli odwrotnie niż w portfelu walutowym. W niektórych kantorach realizacja takiej transakcji trwa dłużej niż w przypadku pierwszej opcji.

Obie opcje łączy podobny finał transakcji: e-kantor przelewa środki na konto walutowe klienta w jego banku. Na ogół kantory internetowe dopasowują się do potrzeb klienta i przelewają kupione dewizy z własnych rachunków, które mają w banku klienta. Skraca to czas transakcji, ale też ma duże znaczenie ze względu na koszty (przelew wewnętrzny zazwyczaj jest darmowy). Cała taka operacja w większości przypadków trwa krócej niż godzinę.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • I(2016-06-20 23:14) Zgłoś naruszenie 00

    NAJLEPSZA WALUTA ,WYSZLA Z ŁODZI ,PIĘCIOZLOTOWKA ,PRZYPOMINA PÓL EURO ,ALE NIESTETY ,NIEMA TAKIEJ WARTOSCI ,,CO PÓŁ EURO ,,ZA PIĘC ZŁOTYCH CO TY KUPISZ ,,W RP , ZA ,GRANICĄ KUPISZ NP CHLEB POWSZEDNI ,KTORYM NIESTETETY,W RP ZYJE SIE ABY STARCZYŁO N CHLEB I WDĘ

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane