Ukryte koszty arbitralnych ustaw frankowych

autor: Tomasz Ostrowski15.03.2017, 17:00
Sejmowa podkomisja ds. kredytów walutowych czeka na wyliczenia KNF dotyczące kosztów wprowadzenia trzech projektów ustaw mających na celu pomoc kredytobiorcom.

Sejmowa podkomisja ds. kredytów walutowych czeka na wyliczenia KNF dotyczące kosztów wprowadzenia trzech projektów ustaw mających na celu pomoc kredytobiorcom.źródło: ShutterStock

Obciążenia finansowe dla banków to niejedyne konsekwencje systemowego rozwiązania problemu.

Reklama


Sejmowa podkomisja ds. kredytów walutowych czeka na wyliczenia KNF dotyczące kosztów wprowadzenia trzech projektów ustaw mających na celu pomoc kredytobiorcom. Warto zauważyć, że obciążenia finansowe dla banków to niejedyne konsekwencje systemowego rozwiązania tego problemu. Trzeba liczyć się z uruchomieniem przyszłych roszczeń złotówkowiczów, procesami przeciwko Polsce przed trybunałami międzynarodowymi, ograniczeniem frankowiczom możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej i wyczerpaniem puli środków potrzebnych na pomoc kredytobiorcom znajdującym się w rzeczywiście trudnej sytuacji.

Ustawodawca powinien zawsze zachowywać szczególną rozwagę i ostrożność, ingerując w zastane stosunki prawne. Tego rodzaju działanie powinno mieć absolutnie wyjątkowy i jak najbardziej ograniczony charakter oraz być podyktowane szczególnie ważnym interesem publicznym. Jest to konieczne, aby nie doprowadzić do naruszenia naczelnych zasad systemu prawa, takich jak niedziałanie prawa wstecz oraz ochrona praw nabytych. Oczekiwania określonych grup społecznych, nawet najbardziej dobitnie artykułowane, nie przesądzają jeszcze o istnieniu takiego ważnego interesu, który mógłby przeważyć nad potrzebą realizacji powyższych zasad.

Ustawowa ingerencja w umowy kredytów frankowych może stanowić niebezpieczny precedens, w pewnym sensie legitymizując roszczenia innych grup społecznych. W szczególności może to dotyczyć kredytobiorców kredytów złotówkowych, którzy przez lata ponosili wyższe koszty obsługi kredytu niż frankowicze, więc potencjalnie mogliby poczuć się traktowani gorzej od tych ostatnich. Subiektywne poczucie pokrzywdzenia może ich skłaniać do formułowania żądań pod adresem ustawodawcy, aby poprawił ich sytuację, np. poprzez ingerencję w treść klauzul dotyczących oprocentowania kredytów. Ryzyko takiej sytuacji może wzrastać wraz z podwyżkami stóp procentowych, które po stosunkowo długim okresie spadków, zgodnie z przewidywaniami wielu ekonomistów, mogą mieć początek już w tym roku.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • qba(2017-03-15 19:08) Zgłoś naruszenie 230

    Czy przypadkiem pan autor Tomasz Ostrowski nie jest pracownikiem firmy prawniczej White & Case, firmy obsługującej banki ...?? Kolejny niezależny ekspert ....

    Odpowiedz
  • Chudy byk(2017-03-15 18:57) Zgłoś naruszenie 200

    Chyba sam Pietraszkiewicz dyktował wam ten tekst. Macie problemy,to zobaczcie jak poradziły sobie w tej sprawie inne kraje europejskie. Przez takie cackanie się z banksterką próbujemy załatwić tą sprawę jako ostatni,zabierając się do niej jak pies do jeża.

    Odpowiedz
  • marek(2017-03-15 22:17) Zgłoś naruszenie 150

    Trupy z szafy banksterskiej dopiero się zaczynają wysypywać, a już ich agencje pr-owe muszą pracować pełną parą publikując kolejne dezinformacje. Nieuczciwe banki będą się tłumaczyć z manipulacji kursem walutowym transakcjami CIRS / FX SWAP wpływających na ryzyko walutowe i koszty kredytu. Banksterzy, mamy da was jedno słowo do powiedzenia: PROKURATOR.

    Odpowiedz
  • rstyczynski(2017-03-16 08:55) Zgłoś naruszenie 140

    Hmm...w sprawie arbitrażu międzynarodowego napisałem ocenę tej ścieżki: http://styczynski.blogspot.co.uk/2017/03/stratedzy-czy-pionki-czyli-o-taktyce.html Rząd nie powinien mówić o "pomocy" tylko o przestrzeganiu prawa. Skoro banki złamały prawo to muszą za to ponieść konsekwencje. Polska jest państwem prawa. To jest aż tak boleśnie proste.

    Odpowiedz
  • Pablo(2017-03-16 09:19) Zgłoś naruszenie 120

    Przecierz to jest artykuł sponsorowany- myślałem, że gazeta prawna to coś więcej niż bankowa agencja PR. Żenada

    Odpowiedz
  • okradana(2017-03-15 20:47) Zgłoś naruszenie 70

    To proszę o odpowiedź. Czy kredytobiorca w PLZ na przeliczany kredyt jeszcze raz w całości , czyli z ratami,i które już zapłacił, ,jak wzrosną stopy procentowe, czy jak zapłacił to ma zapłacone??? Bo ja m am cały czas przeliczany cały kredyt, jak oddałam franki, gdy kurs był po np. 3 zł. , to dzisiaj okazuje się,, że oddałam ale po kursie 4 zł. Czy w końcu ktoś rzetelnie napisze w czym problem, czy nadal będzie się wmawiać, że frankowicze chcą coś komuś zabrać, co do nich nie należy.

    Odpowiedz
  • ZłoBanksterskie(2017-03-16 12:35) Zgłoś naruszenie 60

    W całym zamieszaniu chodzi tylko o przestrzeganie prawa przez prywatne korporacje bankowe. Państwo powinno pilnować przestrzegania prawa a niestety banki im się wymknęły z mozliwosci kontrolowania przestrzegania prawa i juz z dekadę działaja na zasadzie bezprawia łamiac bezkarnie prawa konsumenckie, prawa swoich klientów, prawo bankowe, Kodeks cywilny i wiele innych zapisów ustawowych. Niestety sprawa łamania praw nie dotyczy tylko tzw frankowiczów ale równie łamane sa prawa kredytobiorców złotówkowych.....co niestety nie przebija sie jeszcze w mediach bo banki robią wszystko aby ukryć poziom swoich naduzyć wobec własnych kredytobiorców.....taqk kredytobiorcy złotówkowi równiez sa oszukiwani przez nieuczciwe banki i zarabiają na tym procederze lichwiarskie kwoty. Musimy wiec uswiadomić oszukiwanym kredytobiorcom złotówkowym jak są oszukiwani przez konkretne z nazwy nieuczciwe banki (sa wśród nich PKOBP. Millenium, Raifeisen, BGŻ,mBank. BZWBK i inni ...około 20 banków)

    Odpowiedz
  • Duda(2017-03-15 18:16) Zgłoś naruszenie 42

    Cmoknijcie mnie w pompe ja już siedze w pałacu i mam was głeboko mośki

    Odpowiedz
  • Elika(2017-03-30 06:28) Zgłoś naruszenie 01

    Ja też mam kredyt we frankach i też mam już dość tego jak ciągle odmawiają nam pomocy. Jeśli jesteście w podobnej sytuacji to polecam kontakt z Panem Pawłem Handke z Kancelarii Prawnej Primus to namiar na niego p.handke@franki.biz tel : 728 288 595 . Kancelaria ta pomaga między innymi w przewalutowaniu kredytów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama