Zainteresowany w 1984 r. założył firmę i został objęty ubezpieczeniem społecznym przez ZUS. W 1986 r. stał się właścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchni 1,52 ha i pięć lat później zaczął wpłacać składki do KRUS. Na tej podstawie ZUS wydał mu decyzję stwierdzającą, że nie podlega już ubezpieczeniom społecznym w systemie powszechnym.

W 2008 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyznała mu prawo do renty strukturalnej na okres 10 lat, czyli do czasu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Jednocześnie rencista złożył do KRUS oświadczenie, że chce nadal podlegać ubezpieczeniu społecznemu rolników. Na tej podstawie prezes kasy wydał dwie decyzje. W pierwszej z nich stwierdził ustanie podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, ponieważ zainteresowany uzyskał prawa do świadczenia unijnego i zaprzestał prowadzenia gospodarstwa rolnego. W drugiej zaś decyzji ponownie objęto go ubezpieczeniem w kasie, tym razem jako rolnika z własną firmą. ZUS jednak uznał, że zainteresowany prowadzący działalność gospodarczą obowiązkowo powinien podlegać ubezpieczeniu w systemie powszechnym.

Ubezpieczony odwołał się od decyzji zakładu i wygrał sprawę w sądzie I instancji. Zdaniem sędziów zainteresowany nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym w ZUS tylko dlatego, że prowadzi własną firmę. Otrzymując rentę strukturalną i jednocześnie prowadząc pozarolniczą działalność gospodarczą, zachował bowiem uprawnienie do wyboru ubezpieczenia społecznego rolników. Co więcej, unijna renta gwarantuje mu prawo do opłacania składek w KRUS. Zasada ta wynika z art. 16 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1403). Tym samym, prowadząc jednocześnie pozarolniczą działalność gospodarczą, może skorzystać z wyboru rolniczego tytułu do podlegania ubezpieczeniom. Uprawnienie to określa art. 9 ust. 5 w związku z art. 5 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.).

ZUS nie zgodził się z taką argumentacją sędziów. Sprawa trafiła do sądu II instancji, który jednak oddalił apelację. ZUS wniósł kasację do Sądu Najwyższego. Sędziowie SN uznali ją za uzasadnioną i uchylili zaskarżony wyrok. Sprawa została skierowana do ponownego rozpoznania przez sąd apelacyjny.

Zdaniem SN nie ma podstaw do objęcia ubezpieczeniem rolniczym osoby, która pobiera rentę strukturalną i prowadzi działalność gospodarczą. Wskazał, że wykluczona jest identyfikacja renty strukturalnej z prawem do świadczenia z tytułu niezdolności do pracy. O ile bowiem renty z powszechnych ubezpieczeń są przyznawane z funduszu rentowego wyodrębnionego z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, o tyle świadczenia strukturalne są finansowane ze środków unijnych. Mogą być m.in. wypłacane z pieniędzy z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Tym samym osoba pobierająca unijne świadczenie obowiązkowo powinna płacić składki do ZUS, bowiem z racji zaprzestania prowadzenia gospodarstwa utraciła możliwość wyboru między systemami ubezpieczenia.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 13 września 2013 r., sygn. akt I UK 75/13.