statystyki

ZUS nie będzie wypłacać wdowie renty rodzinnej i emerytury

Bożena Wiktorowska04.09.2012, 07:06; Aktualizacja: 04.09.2012, 08:17
  • Wyślij
  • Drukuj
ZUS wybierze świadczenie wdowie.

źródło: ShutterStockZUS wybierze świadczenie wdowie.

Ubezpieczony z prawem do renty rodzinnej i własnej emerytury może dokonać wyboru, z którego tytułu chce otrzymać wypłatę. Jeśli nie, to ZUS wybierze wyższe świadczenie.



W 2010 roku ubezpieczona złożyła wniosek o przyznanie jej renty rodzinnej po zmarłym mężu. Na tej podstawie ZUS wstrzymał jej wypłatę przysługującej jej emerytury. W odwołaniu od tej decyzji kobieta domagała się wypłaty dwóch świadczeń, czyli zarówno emerytury, jak i renty po zmarłym mężu. ZUS zwrócił się do sądu I instancji o oddalenie odwołania. W czasie postępowania wyjaśniającego ustalono, że zainteresowana przed śmiercią męża przez siedem lat pobierała własną emeryturę. ZUS wstrzymał wypłatę tego świadczenie po złożeniu przez ubezpieczoną wniosku o przyznanie renty rodzinnej.

Sąd I instancji stwierdził, że zgodnie z art. 95 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm.), w przypadku zbiegu u jednej osoby prawa do kilku świadczeń przewidzianych w ustawie wypłaca się jedno z nich (wyższe lub wybrane przez uprawnionego). W praktyce więc osobie zainteresowanej przysługuje prawo wyboru. Jeżeli jednak nie skorzysta z tego uprawnienia, to ZUS kontynuuje wypłatę wyższego świadczenia. Ze względu na fakt, że w tym konkretnym przypadku renta rodzinna była wyższa niż emerytura, zakład wypłacił tę pierwszą. Sąd jednak wskazał, że nie ma podstawy prawnej do spełnienia żądań wnioskodawczyni.

Ubezpieczona złożyła apelację od niekorzystnego dla siebie wyroku. Sąd apelacyjny orzekł jednak, że nie ma podstaw do wypłaty jej zarówno renty rodzinnej, jak i emerytury. Nie uwzględnił także tego, że w systemach ubezpieczeniowych obowiązujących w innych krajach Unii Europejskiej obowiązują rozwiązania prawne umożliwiające podwójne wypłaty.

W efekcie tego ubezpieczona złożyła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Podkreśliła w niej, że chociaż jako ubezpieczona opłacała składki uszczuplające bieżące dochody rodziny, to teraz otrzymuje rentę rodzinną na takiej samej zasadzie, jak osoby, które nigdy nie pracowały i nie odprowadzały należności do ZUS. Jej zdaniem, jest to niezgodne z konstytucją.

SN oddalił jednak skargę ubezpieczonej, uznając, że nie ma ona żadnych podstaw. Nie można bowiem w tym przypadku mówić o dyskryminacji osób, które pozostając w związku małżeńskim, pracowały i opłacały składki ubezpieczeniowe, a teraz pobierają rentę rodzinną tak jak osoby, które nigdy nie były zatrudnione. SN wskazał, że w tym przypadku nie została naruszona zasada równości.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2012 r., sygn. akt I UK 390/11




Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze: 56

  • 1: MK z IP: 89.77.92.* (2012-09-04 08:35)

    Może i zasada równości nie została naruszona, ale w mojej opinii to zwykła kradzież. Pozostając w związku małżeńskim na równi ze zmarłym małżonkiem pani ta ponosiła koszty jego ubezpieczenia - dochód rodziny był regularnie pomniejszany o wysokość składek odprowadzanych do ZUS, który teraz w majestacie prawa zwyczajnie zagarnął je choć na zdrowy rozum nie są jego własnością.
    Niewykorzystane pieniądze pochodzące ze składek na ubezpieczenie absolutnie powinny po śmierci współmałżonka podlegać dziedziczeniu ustawowemu.
    Poza tym skoro przystąpiliśmy do Unii Europejskiej to dlaczego wspólne prawo mamy tylko w kwestii "łupania" nas z kasy?!

  • 2: burek z IP: 83.22.25.* (2012-09-04 08:44)

    no proszę a w innych cywilizowanych europejskich krajach pani wdowa dostawałaby oba świadczenia - własne i po mężu. Polska to beznadziejny przypadek dlatego ludzie tu się nie rozmnażają a jedynie uczą i wyjeżdżają. Tym bardziej że nauka w naszym wspaniałym kraju jest diabelnie kosztowna a płaci sobie każdy na nią sam. Tak więc skoro sami sobie opłacamy wykształcenie to niech korzystają inne kraje :)

  • 3: pracujaca z IP: 94.40.10.* (2012-09-04 08:47)

    Jesli tak to dlaczego wdowa pracująca pobiera dwa świadczenia albo praca albo renta rodzinna. Proszę sie do tego tez odpowiednio ustosunkować. Innym sie zabiera pozbawia dwóch dochodów a tym sie nikt nie zainteresuje.

  • 4: m.p. z IP: 178.252.24.* (2012-09-04 09:01)

    Renta rodzinna po zmarłym współmałżonku powinna być wypłacana tylko tej osobie, która ma już leciwy wiek i brak własnych środków do życia ( pensja, renta, emerytura). Oburzający jest fakt wypłacania renty rodzinnej współmałżonkowi, który pracuje i otrzymuje wynagrodzenie za tę pracę. Pieniądze te powinny służyć podwyższeniu świadczeń tych najniższych wypłacanych z ZUS, gdyż ci którzy je pobierają nie mają za co żyć !!!

  • 5: Irena Anna z IP: 213.216.75.* (2012-09-04 09:23)

    W pełni popieram wypowiedż nr. 1

  • 6: Irena Anna z IP: 213.216.75.* (2012-09-04 09:27)

    Do:4. Pomysł bardzo nierealny.Dlaczego z renty rodzinnej należącej prawowitej żonie miały by korzystać osoby mające najniższe świadc zenia.

  • 7: Alicja z IP: 79.135.169.* (2012-09-04 09:30)

    Renta rodzinna to 85% tego co pobierał mąz. ZUS zabiera 100% emerytury żony.Dajcie chociaż plus 15% tego co wypracowała wdowa

  • 8: jfi z IP: 89.186.6.* (2012-09-04 09:45)

    ZUS to złodzieje w imieniu prawa,które tworzą przestępcy zasiadający w ławach sejmowych. Co drugi ma jakiś wyrok!!!

  • 9: 1 z IP: 95.51.104.* (2012-09-04 09:51)

    a co z dziećmi których zmarły rodzic nie spełniał kryteriów do renty rodzinnej i takie dzieci nie dość że nie maja rodzica to i nie maja renty
    czy dziecko jest coś winne? za co ma żyć? kształcić się? itd

  • 10: jaga z IP: 87.206.12.* (2012-09-04 10:26)

    Z tymi rentami wdowimi wcale nie jest tak sprawiedliwie. Nigdy nie pracująca i nie odprowadzająca żadnych składek wdowa niejednokrotnie ma wyższą rentę rodzinną niż kobieta z 40 letnim stażem. Wynika to głównie z tego że w naszym kraju mężczyźni na podobnych stanowiskach nadal zarabiają więcej, nie rodząc dzieci mają mniej okresów nieskładkowych, itp. Jeśli obydwoje małżonkowie zrzucali się składkami na ZUS to chyba jednak sprawiedliwiej byłoby gdyby wdowiec/wdowa mieli oprócz swojej emerytury przynajmniej część kwoty z emerytury zmarłego małżonka.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl