Ci, którzy chcą wystąpić o emeryturę, powinni złożyć wniosek jeszcze w lutym, bo wtedy skorzystają na podwyżce. To dlatego, iż przyznane w lutym świadczenie zostanie w marcu zwaloryzowane. ZUS, przyznając prawo do wypłaty pierwszego świadczenia, bierze pod uwagę datę złożenia wniosku.

Jeśli wniosek do ZUS wpłynie w marcu, uprawniony nie otrzyma podwyżki w tym roku – najbliższa będzie w 2013 roku. Emerytury i renty mają być wtedy waloryzowane procentowo. O tym, jaki to będzie procent, decydują dwa czynniki. Wzrost cen z poprzedniego roku – chodzi o podawany co roku przez Główny Urząd Statystyczny średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług ogółem lub, jeśli jest wyższy, wskaźnik cen towarów i usług dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów. Pod uwagę brane jest także co najmniej 20 proc. realnego (po odliczeniu inflacji) wzrostu przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego roku.

799,18 zł wyniesie emerytura minimalna od 1 marca 2012 r.

Podwyżka świadczeń o wskaźnik procentowy oznacza, iż osoby pobierające wysokie świadczenie mają wyższą podwyżkę od tych, którzy otrzymują niską emeryturę. Najbardziej stracą spóźniając się ze złożeniem wniosku jeszcze w lutym 2012 roku osoby, którym ZUS przyzna emeryturę minimalną lub nie wyższą niż 1480 zł. To dlatego, iż dla nich waloryzacja kwotowa, w tegorocznej wysokości jest bardzo atrakcyjna.

Trzeba też pamiętać, że kwota bazowa bardzo istotnie wpływa na wysokość przyznawanych przez ZUS świadczeń. Po pierwsze, decyduje o tym, ile wyniesie część socjalna emerytury i renty. Wynosi 24 proc. kwoty bazowej, czyli do końca lutego jest to 677 zł. A od marca będzie więcej – 713 zł. Osoba, która wstrzyma się ze złożeniem wniosku do ZUS, zyska z tego tytułu od marca około 36 zł miesięcznie. Po drugie, wysokość kwoty bazowej decyduje też istotnie o wysokości podstawy wymiaru świadczenia. Zatem każdy, kto rozważa, kiedy złożyć wniosek o emeryturę – w lutym czy w marcu, powinien wziąć pod uwagę także to, iż zmienia się kwota bazowa.