statystyki

Ekolodzy w kolizji z koleją

autor: Jakub Pawłowski12.09.2018, 08:40; Aktualizacja: 12.09.2018, 09:18
Do głównego inspektora ochrony środowiska (GIOŚ)trafił wczoraj wniosek aktywistów m.in. z Polskiego Alarmu Smogowego o skontrolowanie procedur stosowanych przez PKP PLK wobec kontrahentów remontujących torowiska.

Do głównego inspektora ochrony środowiska (GIOŚ)trafił wczoraj wniosek aktywistów m.in. z Polskiego Alarmu Smogowego o skontrolowanie procedur stosowanych przez PKP PLK wobec kontrahentów remontujących torowiska.źródło: ShutterStock

Do głównego inspektora ochrony środowiska (GIOŚ)trafił wczoraj wniosek aktywistów m.in. z Polskiego Alarmu Smogowego o skontrolowanie procedur stosowanych przez PKP PLK wobec kontrahentów remontujących torowiska. Domagają się sprawdzenia, czy spółka dba o to, by poprawnie utylizowały one podkłady kolejowe.

Są one kwalifikowane jako odpady niebezpieczne, a zaskakująco często trafiają na rynek jako opał. Przykład? „Podkłady kolejowe drewniane gatunek 3 opał sosna – cena 90 zł, z dowozem”. To tylko jedno z 30 ogłoszeń zamieszczonych na portalach aukcyjnych, które załączono w piśmie do GIOŚ jako przykłady.

– Skala zjawiska rodzi przypuszczenie, że PKP PLK i firmy, którym przekazuje obowiązki, nie sprawują należytego nadzoru nad wyborem wykonawców remontów i stosowanymi przez nich metodami utylizacji – mówi Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie