statystyki

Kiedy można ukarać dyscyplinarnie nauczyciela

autor: Agnieszka Brzostek18.05.2014, 06:00
Nauczyciel

Nauczycielźródło: ShutterStock

Wobec nauczyciela, który uchybił obowiązkom lub godności zawodu, może zostać wszczęte postępowanie dyscyplinarne.

Reklama


Reklama


Pomimo pewnych rozbieżności w Karcie nauczyciela, przyjmuje się, że odpowiedzialności dyscyplinarnej podlegają wszyscy nauczyciele – bez względu na podstawę nawiązania stosunku pracy. Dotyczy to więc zarówno nauczycieli mianowanych, dyplomowanych, jak i stażystów oraz nauczycieli kontraktowych.

Odpowiedzialność dyscyplinarna grozi tym nauczycielom, którzy dopuścili się czynu naruszającego godność zawodu lub nie wykonują swoich obowiązków.

Jak można karać?

Przepisy przewidują następujące rodzaje kar dyscyplinarnych:

  • naganę z ostrzeżeniem;
  • zwolnienie z pracy;
  • zwolnienie z pracy z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w zawodzie nauczycielskim w okresie 3 lat od ukarania;
  • wydalenie z zawodu nauczycielskiego.

Pierwsze dwie kary podlegają zatarciu po upływie 3 lat od dnia doręczenia nauczycielowi prawomocnego orzeczenia o ukaraniu, trzecia - po upływie 6 lat. Jeżeli jeszcze zatarciem nauczyciel zostanie ponownie ukarany dyscyplinarnie (lub sądownie), terminy te liczą się od dnia doręczenia nauczycielowi prawomocnego orzeczenia o ponownym ukaraniu.

Kogo można ukarać?

Karę dyscyplinarną można wymierzyć nauczycielowi za wykroczenie popełnione w sposób zawiniony - może mieć ono przy tym zarówno charakter umyślny, jak i nieumyślny. Pedagog ponosi odpowiedzialność wyłącznie za działania bezprawne, czyli za robienie rzeczy zabronionych (bezprawne działanie), lub też za nie zrobienie tego, co miał obowiązek zrobić (bezprawne zaniechanie).

Nauczyciel może zostać ukarany za:

  • pracę pod wpływem alkoholu;
  • spożywanie alkoholu z młodzieżą;
  • stosowanie przemocy fizycznej wobec uczniów;
  • wyśmiewanie uczniów, nękanie ich, dokuczanie im;
  • naruszenie godności ucznia, stosowanie przemocy psychicznej;
  • przeklinanie w obecności uczniów, wulgarne słownictwo;
  • fałszowanie dokumentacji szkolnej;
  • molestowanie ucznia;
  • czyny nierządne;
  • udzielanie niedozwolonej pomocy uczniom podczas egzaminów;
  • pozostawianie uczniów bez opieki podczas zajęć;
  • ujawnianie spraw poruszanych na zebraniach rady pedagogicznej oraz dotyczących uczniów, które objęte są ochroną danych lub w których obowiązuje tajemnica służbowa;
  • publiczne krytykowanie decyzji dyrektora (poza oficjalnymi zebraniami rady pedagogicznej);
  • konfliktowanie, skłócanie pracowników szkoły.

Komisja dyscyplinarna

Kary nauczycielom wymierzają komisje dyscyplinarne, które:

  • działają w I instancji przy wojewodach - są to komisje obejmujące działaniem nauczycieli wszystkich szkół na terenie województwa;
  • działają w II instancji – jest to komisja dyscyplinarna przy Ministrze Edukacji Narodowej oraz komisja działająca przy Ministrze Kultury i Ochrony Dziedzictwa Narodowego, właściwa w sprawach dyscyplinarnych nauczycieli szkół artystycznych.

Kadencja komisji dyscyplinarnych trwa cztery lata, a w ich skład  powoływani są nauczyciele mianowani lub dyplomowani (wyjątkowo może to być również nauczyciel zatrudniony w urzędzie organu administracji rządowej na stanowisku wymagającym kwalifikacji pedagogicznych).

Przebieg postępowania dyscyplinarnego

Komisja dyscyplinarna wszczyna postępowanie na wniosek rzecznika dyscyplinarnego i jego zastępców. Nie można go jednak wszcząć:

• po upływie 3 miesięcy od dnia uzyskania wiadomości o popełnieniu czynu uzasadniającego nałożenie kary przez właściwy organ administracji państwowej, przy którym została powołana komisja dyscyplinarna;

• po upływie 3 lat od popełnienia tego czynu.

Jeżeli nauczyciel popełnił przestępstwo, okres, w jakim może zostać wszczęte postępowanie dyscyplinarne, nie może być krótszy od okresu przedawnienia ścigania tego przestępstwa.

Podczas rozprawy komisja wysłuchuje rzecznika i obwinionego lub jego obrońcy oraz wydaje orzeczenie. Od prawomocnego orzeczenia komisji odwoławczej obydwie strony mogą wnieść odwołanie do sądu apelacyjnego, którym jest sąd pracy i ubezpieczeń społecznych właściwy ze względu na miejsce zamieszkania nauczyciela. Od orzeczenia tej instancji nie przysługuje kasacja - jest więc ono ostateczne.

Zawieszenie nauczyciela w obowiązkach

Wszczęcie postępowania karnego lub złożenie wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego stanowi podstawę do zawieszenia nauczyciela lub dyrektora szkoły w pełnieniu obowiązków służbowych.

Karta Nauczyciela przewiduje dwa rodzaje zawieszenia:

  • obligatoryjne - kiedy odsuwa się nauczyciela (dyrektora szkoły) od prowadzenia zajęć w przypadku jego tymczasowego aresztowania lub pozbawienia wolności w postępowaniu karnym;
  • fakultatywne - dyrektor (lub organ prowadzący szkołę) może zawiesić swojego podwładnego w pełnieniu obowiązków, jeśli uzna, że dalsza praca jest niecelowa ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów.

Zarówno zawieszenie fakultatywne, jak i obligatoryjne, nie mogą trwać dłużej niż 6 miesięcy - chyba że nie zakończyło się jeszcze toczące się przeciwko nauczycielowi postępowanie karne lub dyscyplinarne.

Kara dla nauczyciela jak dla innego pracownika

Nauczyciel może także zostać pociągnięty do odpowiedzialności porządkowej na zasadach wynikających z przepisów Kodeksu pracy.  W takim przypadku może otrzymać karę upomnienia lub nagany za nieprzestrzeganie ustalonej organizacji i porządku pracy, przepisów bhp, przepisów przeciwpożarowych czy przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności.

Ponadto za nieprzestrzeganie przepisów bhp lub przepisów przeciwpożarowych, opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia, stawienie się do pracy w stanie nietrzeźwości lub spożywanie alkoholu w godzinach pracy na nauczyciela może zostać nałożona kara pieniężna.

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz.U. z 2006 r. nr 97, poz. 674 ze zm.)

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21, poz. 94)

Rozporządzenie z 22 stycznia 1998 r. w sprawie komisji dyscyplinarnych dla nauczycieli i trybu postępowania dyscyplinarnego (Dz. U. z 1998 r. nr 15, poz. 64).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • Mateusz Zań(2015-01-15 12:08) Odpowiedz 42

    Masz 100% rację. Kuratoria nie robią NIC oprócz ochrony istniejącego status qwo. NIC ! No może jeszcze "na zabój pomagają samorządowcom chronić nieudacznych dyrektorów z PO i PSL. Ucznia dla kuratorium nie ma, uczeń się zupełnie nie liczy. QW ich ocenie szkoła jest dla dyrektora ... nie dla ucznia. Dziadostwo. A kiedyś była jakaś świadomość, że kuratorium z łacińskiego kuratela... coś w rodzaju pieczy. Kurator sprawował pieczę nad szkołami - uczniami. Nie zostało z tego nic oprócz kilkuset odwalających nikomu niepotrzebna robotę wizytatorów. Prowadzą te swoje durne ewaluacje, nikt z tego nic nie ma oprócz zamętu w szkołach i tyle.

  • Barry Kent(2014-05-19 17:04) Odpowiedz 11

    W praktyce wygląda to tak: burmistrz chce zwolnić dyrektora, bo obiecał stanowisko koledze. Namawia matkę ucznia, najlepiej upośledzonego, żeby złożyła skargę w zamian za zasiłek. Jedzie z tym do kuratorium, które przeprowadza w szkole kontrolę. Dyrektor zostaje oskarżony o stosowanie przemocy wobec ucznia i nie ważne jest, że podobno było to pół roku temu, a ucznia nie było wtedy w szkole. Dyrektor dostaje naganę i burmistrz zawiesza go w obowiązkach. Powołuje na stanowisko swojego człowieka, który nie ma uprawnień do nauczania żadnego przedmiotu, bo został zatrudniony na świetlicę. Gdyby nie to, kolega by poleciał z pracy, bo przecież burmistrz sam zabrał godziny ze świetlicy. Ale okazuje się, że obecny p.o. dyrektora nie ma matury, kilka lat temu ją sfałszował. Czy stanie przed komisją dyscyplinarną? Nie. Aby poniżyć poprzednika, potajemnie nagrywano posiedzenia rady pedagogicznej i w postaci anonimów rozsyłano do rodziców? Czy ktoś stanie za to przed komisją dyscyplinarną? Nie. Lizusy p.o. dyrektora wyzywają uczniów na lekcji? Komisja? A skąd. Rada pedagogiczna jest zastraszona i skłócona. Czy pupilek burmistrza stanie przed komisją? A gdzie tam. W żadnym z tych przypadków kuratorium nie kiwnęło palcem. No to zmieńmy jeszcze ustalone przez poprzednika plany nauczania, żeby pozbawić jego męża/żonę pracy. I co? Kuratorium stwierdza, że szkoła nie realizuje podstawy programowej. I co? I nic.
    A może zróbmy jeszcze tak. Nie powiemy mężowi/żonie byłego dyrektora, że jest posiedzenie rady, oskarżymy go/ją o niedopełnienie obowiązków i skierujemy na komisję dyscyplinarną. Zadziała? Tak! Kuratorium wszczyna postępowanie dyscyplinarne. Po 2 tygodniach pracy nauczyciela!
    Oczekiwanie na decyzję komisji odwoławczej trwa rok. Komisja odwoławcza stwierdza przedawnienie (art. 81 KN). Nic to. Na prośbę burmistrza rzecznik dyscyplinarny wniesie apelację do sądu, choć nie ma żadnych dowodów stosowania przemocy. Teraz wystarczy odwołać dyrektora w trybie art. 38 ust. 1 pkt 2 i zorganizować konkurs na stanowisko. Po roku, nikt już nie weźmie byłego dyrektora w obronę. Strach.
    Do autorki artykułu: bardzo "ciekawy" tekst. Życie pisze jednak takie scenariusze, że nie mieszczą się w głowie. Wystarczy zasięgnąć języka w KO w Białymstoku.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • elka(2016-06-13 10:21) Odpowiedz 00

    100% racji. Przeszłam to...

  • w(2016-06-23 19:39) Odpowiedz 00

    sw

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama