statystyki

Ile zarabiają polscy nauczyciele?

18.10.2013, 14:40; Aktualizacja: 18.10.2013, 14:48
Minimalne wynagrodzenia zasadnicze brutto nauczycieli z tytułem zawodowym magistra i przygotowaniem pedagogicznym* w latach 2005-2013 (w PLN)

Minimalne wynagrodzenia zasadnicze brutto nauczycieli z tytułem zawodowym magistra i przygotowaniem pedagogicznym* w latach 2005-2013 (w PLN)źródło: Materiały Prasowe

Kształcenie przyszłych pokoleń, nauczenie dzieci odpowiedzialności i samodzielnego myślenia, przekazanie uczniom pasji do nauki – tego najczęściej wymagamy od nauczycieli. Sprawdziliśmy, na co w zamian mogą liczyć pedagodzy.

reklama


reklama


Wysokość wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli uwarunkowana jest osiągniętym stopniem awansu zawodowego. Im wyższy stopień awansu, tym wyższa płaca podstawowa.  W 2013 roku stawki minimalnych wynagrodzeń podstawowych nauczycieli nie zmieniły się w stosunku do roku poprzedniego. Zasadnicza płaca minimalna dla nauczycieli dyplomowanych wynosi więc 3 109 PLN. Nauczyciel mianowany otrzymuje 2 647 PLN, kontraktowy – 2 331 PLN, a stażysta – 2 265 PLN miesięcznie. Od 2010 roku wynagrodzenie nauczycieli zmieniało się w jednakowym tempie, niezależnie od poziomu awansu zawodowego. W 2010 i 2011 wzrosło o 7% w porównaniu do roku poprzedniego. W 2012 wzrost ten wyhamował i wyniósł 4%. W bieżącym roku wynagrodzenia nauczycieli pozostały niezmienione w stosunku do ich poziomu z roku 2012.

- W ostatnich latach wysokość wynagrodzenia zasadniczego, jakie otrzymywali nauczyciele ulegała licznym zmianom. Na przestrzeni lat 2005-2013 wynagrodzenie zasadnicze stażysty wzrosło aż o 98%, nauczyciela kontraktowego o 72%, mianowanego o 54%. Najmniejszą podwyżkę w ciągu ostatnich 8 lat otrzymali nauczyciele dyplomowani, których płaca wzrosła o 50% - komentuje specjalista ds. wynagrodzeń z Sedlak & Sedlak, Adam Wrona.

Sprawdź, ile powinieneś zarabiać! Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi. Wypełnij ankietę!

reklama


Źródło:wynagrodzenia.pl

Polecane

reklama

  • filologini(2013-10-29 17:53) Odpowiedz 10

    101: tata2 - To, że uczę czyjeś dzieci nie upoważnia ich rodziców do profesjonalnej oceny całokształtu mojej pracy. Ja też płacę i to od wielu lat za naukę własnych dzieci oraz wiele innych usług, których od państwa w zamian za stosunkowo wysoką daninę nie otrzymuję. Nie jestem agresywna ani napastliwa, czego moim zdaniem nie można powiedzieć o adwersarzach. Ośmielam się tylko nie zgadzać ze zdaniem osób, które nie w pełni wiedzą, o czym tu piszą. Moja praca jest oceniana na każdej lekcji, przez pełnoletnich uczniów, ich rodziców oraz systematycznie przez dyrekcję, organ prowadzący. W obecnej sytuacji, kiedy mamy do czynienia z niżem demograficznym, słabemu nauczycielowi bardzo łatwo stracić pracę i KN, wokół której narosło mnóstwo skwapliwie podtrzymywanych przez rząd mitów, nic tu nie pomoże. Wręcz przeciwnie, KN wyraźnie określa, kiedy można zwolnić nauczyciela. Dyplom uczelni dyplomowi nierówny, tak jak uczelnia nierówna uczelni. Ocena na dyplomie też ważna i nie zamierzam się tu przechwalać ale zapewniam Cię, ze nie mam się czego wstydzić. A skoro poddajesz w wątpliwość moją inteligencję, to napisz mi tu z łaski swojej, co niby miałoby świadczyć o Twojej inteligencji???

  • jasio(2013-10-25 22:12) Odpowiedz 10

    I o co tutaj tyle hałasu? o te marne 3 koła?
    śmiech na sali

  • nauczyciel(2014-08-15 08:56) Odpowiedz 00

    to skandal w majestacie prawa !!! skoro budżetówka pozwoliła na podniesienie pensum o 1000 zł parlamentarzystom, to tyle samo należy podnieść nauczycielom. Powód? Uczymy tych rządzących jak mają nas oszukiwać i otrzymujemy ochłapy.

  • Mural(2013-10-23 20:09) Odpowiedz 00

    "Niestety to tylko internet i tu największe miernoty mogą opluwać innych do woli"-znowu coś zakładasz Szakalu. Widzisz, jak smakuje obrażanie???Każdy z nas ma godnośc, a tobie trzeba było przywalic, abyś przejrzał na oczy!!!Kozak w necie obrażający hurtem wszystkich nauczycieli sam uważa, że jest nietykalny. Merytorycznie to można z osobą inteligentną, mającą pojęcie o pracy szkoły, a nie o jej promilowych patologiach. Możesz nam skoczyc. Uważaj, bo ten facet z LA ma 190 wzrostu i wszystko, co można osiagnąc w technikach walki. Byc może widziałeś go w TV na zawodach. Więc się nie napinaj.Na szczęście nie uczymy twoich zer.
    Willy, wybywamy, Kate wysłała mi maila, że masz już namiar na mnie. Trzeba miec honor i nie zadawac się ze szlamem.

  • Plb(2013-10-30 00:45) Odpowiedz 00

    KN gwarantująca praktycznie niezwalnialność oraz podobne wynagradzanie nauczycieli zaangażowanych i odwalających swoją pracę skutecznie obniża potencjalną jakość edukacji w Polsce. Do tego dochodzi niskie pensum. Ja nie widzę mechanizmów w KN pozwalających na skuteczne podnoszenie jakości świadczonych usług. Bo chyba nie mówimy o "obowiązku" dokształcania się...

  • tata2(2013-10-23 17:07) Odpowiedz 00

    Do 77 Willy,
    Nie obrażaj mnie! Za tę wypowiedź w realnym świecie dostałbyś ode mnie po ryju! Niestety to tylko internet i tu największe miernoty mogą opluwać innych do woli. Jest powiedzenie trafnie określające takich jak ty: "Kozak w necie ***** w świecie" Napisz coś merytorycznego a nie ubliżasz mi i moim dzieciom, znasz nas może debilu jeden, że piszesz takie bzdury?!!!
    Na szczęście takie zera nie uczą moich dzieci!

  • tata2(2013-10-30 07:23) Odpowiedz 00

    do 107
    Moi znajomi, których nazwałaś pożal się boże nauczycielami, podobnie jak ty uważają się za świetnych pedagogów z dobrymi wynikami oraz że uczenie jest ich pasją (dużo wspólnego z tobą pasjonatko!). W odróżnieniu od ciebie przyznają że praca w szkole jest lekka a wymiar czasowy pozwala na robienie wielu innych rzeczy. Mają porównanie, bo zaczynali w sektorze prywatnym, gdzie za 8-10 godzin pracy dostawali dużo mniej niż w szkole za 4. Zgodnie też twierdzą, że nigdy dobrowolnie ze szkoły nie odejdą bo cytuję "gdzie mi będzie lepiej"
    P.S. Sprawy o których piszę dotyczą kilku szkół a nie jednej a czytając wpisy innych wnioskuję że podobnie jest w całym kraju.
    Problemy zgłaszane dyrekcji zawsze były zamiatane pod dywan bo nic się nie dawało zrobić.
    Obserwując twoją postawę zastanawiam się jak liceum w którym uczysz może być dobre - pewnie dobre tak jak kiedyś dobry był duży fiat w porównaniu do syrenki, aż któregoś dnia otwarto granice i poznaliśmy mercedesa, bmw, audi i okazało się że duży fiat nie jest żadnym wypasem.

  • filologini(2013-10-29 11:06) Odpowiedz 00

    94: xzyz & 95: tata2 - żałośni to jesteście wy, którzy tu szczujecie i leczycie swoje kompleksy śledząc wszystkie wątki, które dotyczą nie was a nauczycieli. Czy któryś nauczyciel rozlicza was z waszej pracy i zarobków? A w końcu mamy takie samo prawo wypowiadać się o waszej pracy, jak wy o naszej. To, że tu o sobie tak pięknie piszecie to najprawdopodobniej czysta fikcja. WY jesteście cacy, nauczyciele są be? Wam wolno snuć insynuacje na temat naszej pracy i oczekujecie, że będziemy tu potulnie znosić obraźliwe teksty? Naiwność i żenada.

  • Plb(2013-10-29 12:32) Odpowiedz 00

    Do filologini (86)
    "żałośni to jesteście wy, którzy tu szczujecie i leczycie swoje kompleksy śledząc wszystkie wątki, które dotyczą nie was a nauczycieli."
    Napisz mi, jakie kompleksy tutaj leczę? Śledzę wątki i piszę komentarze mając nadzieję, że istnienie szansa na zmianę mentalności tego betonu nauczycielskiego. Płaczecie na forach jak to ciężko pracujecie a gdy wyliczy się ile zarabiacie i ile pracujecie zaklinacie rzeczywistość i twierdzicie, że mało zarabiacie a dużo pracujecie (a według mnie jest na odwrót).

    "Czy któryś nauczyciel rozlicza was z waszej pracy i zarobków? A w końcu mamy takie samo prawo wypowiadać się o waszej pracy, jak wy o naszej."
    Nie - nie jesteście w stanie odnieść się do żadnej innej pracy (no może poza budżetówką) bo żadnej innej nie znacie. Nie wiecie co robią inni aby zarobić podobne pieniądze jak WY (I ILE PRACUJĄ!)

    "To, że tu o sobie tak pięknie piszecie to najprawdopodobniej czysta fikcja. WY jesteście cacy, nauczyciele są be?"
    A kto tu pisze o sobie? Powiedziałbym, że jak piszę o nauczycielach to zawsze pojawia się filologini i pisze o tym jak ona to wspaniała i zapracowana w swojej szkole zarazem nie wspomina, że mimo pełnego etatu ma czas na prywatną działalność...
    Co mielibyśmy pisać o sobie, skoro komentujemy niskie zaangażowanie nauczycieli i niską jakość edukacji u nas w kraju, wynikającą w głównej mierze z braku możliwości wymiany kadr (słabych) na lepsze utrudnionych przez KN i związki zawodowe, które zupełnie zapomniały już, że szkoła jest dla uczniów a nie dla nauczycieli (którzy są tam tylko pracownikami).

    "Wam wolno snuć insynuacje na temat naszej pracy i oczekujecie, że będziemy tu potulnie znosić obraźliwe teksty? Naiwność i żenada."
    Liczyliśmy na konstruktywne dyskusje, jednak nauczyciele się obrażają i obrażają innych ... ZERO DYSKUSJI. No ale trzeba umieć wspiąć się na jakiś poziom intelektualny, a jak widać wielu komentującym nie wychodzi to lub wychodzi to z wyjątkowym trudem.

  • mysz(2013-10-29 14:23) Odpowiedz 00

    Nie wiem dlaczego, ale od któregoś momentu tej dyskusji mam wrazenie, że Filologini, Murel i Willy to jedna i ta sama: sfrustrowana, nienasycona o wybujałym ego osoba. Ta sama odporność na wszystkie argumenty, to samo przekonanie o własnej nieomylności i wyjątkowości, ta sama zażartość a chwilami wręcz chamstwo w odnoszeniu się do ludzi o innych poglądach. Te same pensjonarskie, egzaltowane sformułowania.

  • filologini(2013-10-30 10:19) Odpowiedz 00

    Rozmowa z wami to jak gra w szachy z gołębiem... Wygooglujcie sobie, to się czegoś więcej o sobie dowiecie.

  • tata2(2013-10-29 06:59) Odpowiedz 00

    do 93
    Swoją postawą na forum nie zasługujesz na szacunek. Pewnie w szkole jesteś zupełnie innym człowiekiem, logicznie myślącym i w ogóle :)))

  • Plb(2013-10-30 10:35) Odpowiedz 00

    Do filologini
    "Górnolotna metafora".
    Znów nie masz nic konkretnego do napisania w momencie, gdy inni piszą konstruktywnie i na temat.

    I wracając do postu 111. Nie znam w języku polskim słowa "sorry".

  • księgowy(2013-10-23 21:51) Odpowiedz 00

    "W 2012 wzrost ten wyhamował i wyniósł 4%." Nie 4 a 3,7%. Czyli był z tego co pamiętam w okolicy inflacji i poniżej średniego wzrostu wynagrodzeń dla ogółu Polaków. W tym jak i w przyszłym nie będzie podwyżek w ogóle, czyli pensje nauczyciele w stosunku do innych pracowników powracają powoli do poziomu z przed podwyżek.

  • filologini(2013-10-29 16:46) Odpowiedz 00

    97: do 96 - piszesz nieprawdę - nie mamy pewności zatrudnienia i nikt nie placi nam bez wzgledu na jakość naszej pracy - tę ostatnią, jesli pozwolisz, będa oceniać specjaliści.
    98: Plb - nie zauważyłam, żeby jakikolwiek nauczyciel 'płakał na forach' - jak zwykle, insynuujesz; Jeśli jest tekst o nauczycielach, to chyba logicznym jest, że komentują go nauczyciele a nie tacy jak Ty i xyz, czy tata2, którzy macie blade pojęcie o tym temacie. To nie jakość pracy polskich nauczycieli jest niska, a nakłady na oświatę są jedne z najniższych w Europie - nie myl tych dwóch pojęć.
    Nie masz racji uważając, że nauczyciele nie znają pracy innej niż ta, którą wykonują w szkole. Skąd ta teoria? Z księżyca, zapewne.
    Konstruktywnej dyskusji nie będzie, bo trudno dyskutować z kimś, kto nie ma pełnej wiedzy, jest tendencyjny i nieuczciwy w rozmowie. Od dawna i wielokrotnie nauczyciele próbowali na tym forum wyjaśniać i dostarczać Ci wielu informacji o realiach pracy w tym zawodzie. Niestety, Ciebie interesują tylko wybrane informacje - jedynie te, które potwierdzają teorię, którą zbudowałeś na własny użytek. Pozostałe pomijasz milczeniem.
    Co do poziomu intelektualnego - wyraźnie widać, ze ciążysz ku temu reprezentowanemu przez xyz, więc trudno, żebyśmy tu znaleźli jakąś płaszczyznę porozumienia. Ja nie czuję potrzeby 'wspinania się' na Twoje poziomy, bo mój poziom jest potwierdzony odpowiednimi dokumentami, wydanymi przez odpowiednie, upoważnione do takiej oceny osoby, a nie przez typowych internetowych trolli, które mogą tu pisać, co im ślina na język przyniesie.

  • tata2(2013-10-29 17:33) Odpowiedz 00

    Do 100
    Nie odmawiaj nam prawa komentowania pracy nauczycieli bo uczycie nasze dzieci i to my za to płacimy!
    Napisz w jaki sposób ocena twojej pracy wpływa na przedłużenie z tobą umowy na kolejne lata, napisz też, jak zgodnie z KN zwolnić nauczyciela dyplomowanego. Piszesz frazesy nie mające pokrycie w rzeczywistości.
    P.S. dyplom magistra nie świadczy że jesteś inteligentna, a jeśli jesteś to okaż to czasami! Agresja, obłuda i napastliwość na pewno o tym nie świadczą.

  • tata2(2013-10-29 18:32) Odpowiedz 00

    Moje posty są merytoryczne, ty piszesz żeby kogoś opluć lub wcisnąć ciemnotę. Przykład powyżej, twój ostatni post: "To, że uczę czyjeś dzieci nie upoważnia ich rodziców do profesjonalnej oceny całokształtu mojej pracy" - faktycznie, rodzice są głupi i niech siedzą cicho.
    "Nie jestem agresywna ani napastliwa, czego moim zdaniem nie można powiedzieć o adwersarzach" - faktycznie, jesteś łagodna!
    "Ośmielam się tylko nie zgadzać ze zdaniem osób, które nie w pełni wiedzą, o czym tu piszą." - faktycznie, nauczyciele wszystko wiedzą najlepiej!
    "Moja praca jest oceniana na każdej lekcji, przez pełnoletnich uczniów, ich rodziców oraz systematycznie przez dyrekcję, organ prowadzący" - jak uczniowie mogą ciebie ocenić, czy zmienić jeśli jesteś słaba, nawet dyrektor nie może usunąć słabego nauczyciela bo dyplomowani z mocy ustawy są nieusuwalni! Nie znam żadnego przykładu zwolnienia nauczyciela dyplomowanego a znam wielu którzy się nie nadają (i jest to opinia większości)!
    "W obecnej sytuacji, kiedy mamy do czynienia z niżem demograficznym, słabemu nauczycielowi bardzo łatwo stracić pracę i KN, wokół której narosło mnóstwo skwapliwie podtrzymywanych przez rząd mitów, nic tu nie pomoże. Wręcz przeciwnie, KN wyraźnie określa, kiedy można zwolnić nauczyciela" - To czemu żaden nie stracił pracy?! KN stawia takie wymagania dyrekcji, że spełnienie ich jest niemożliwe.
    Wciskasz ciemnotę!

  • filologini(2013-10-25 23:28) Odpowiedz 00

    88: Plb - proponuję zająć się własnymi nerwami i uważać, zeby Ciebie weryfukacja nie wyrugowała z zawodu; młodzi, lepiej wykształceni juz czekają

  • kadrowa(2013-10-21 22:36) Odpowiedz 00

    Pensja wypłacona z góry :) Podstawa zasadnicza nauczyciela dyplomowanego 3160 zł,
    20 % stazowego, 190zł dodatek za wychowawstwo, 150 zl motywacyjny, 1000 zł (6 nadgodzin razem 24 tyg.). 13-stka, swiadczenie urlopowe przed wakacjami, wczasy pod grusza -po wakacjach.180 dni w roku pracy. Pozostałe to ferie, wakacje, weekendy. Razem srednio na m-c ok. 5600 brutto

  • xzyz(2013-10-29 06:51) Odpowiedz 00

    Do 93.
    Jesteś żałosna. Tu nawet urlop zdrowotny 3-letni nie pomoże.
    Bezczelność to twoja cecha rozpoznawcza. Znaczenie słów "szacunek i autorytet" dla ciebie zupełnie obce.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama