statystyki

Szkolne programy przygotowali tajni eksperci

autor: Anna Wittenberg25.01.2017, 07:31; Aktualizacja: 25.01.2017, 08:00
szkoła

Na liście płac ekspertów zatrudnionych do pisania nowych podstaw programowych jest 170 osób.źródło: ShutterStock

825 tys. zł wydał resort edukacji na projekty podstaw programowych. I nie chce zdradzić, kto nad nimi pracował. A do dokumentów jest wiele uwag.

Na liście płac ekspertów zatrudnionych do pisania nowych podstaw programowych jest 170 osób. Łącznie ich praca kosztowała MEN 875 tys. zł. Została oceniona bardzo różnie – od 500 do nawet 10 tys. zł. Kim byli eksperci? Jakie były kryteria ich zatrudniania i wyceny pracy? Kto i na jakich zasadach prowadził rekrutację? Tego resort nie ujawnia. Na pytania dostaliśmy jedynie ogólnikową odpowiedź: – Przy wyborze ekspertów brane były pod uwagę osoby reprezentujące wysoki poziom merytoryczny w zakresie dyscypliny wiedzy, która stanowi bazę danego przedmiotu, jak również bardzo dobrze znające praktykę szkolną lub egzaminacyjną – tłumaczy rzeczniczka MEN Anna Ostrowska. I dodaje, że w każdym z zespołów zatrudnieni są nauczyciele, egzaminatorzy, akademicy. W każdym pracuje od kilku do kilkunastu osób, ale resort opublikował jedynie nazwiska liderów. Wśród nich znaleźli się m.in.: dr hab. Andrzej Waśko, prezydencki koordynator wdrażania reformy (podstawa do języka polskiego), dr Marcin Smolik, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (podstawa do języka angielskiego) i Dorota Dziamska z fundacji Rzecznik Praw Rodziców (podstawa do wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego).


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • Rozczarowany(2017-01-25 10:46) Zgłoś naruszenie 170

    To jest informacja publiczną. Jeżeli ministerstwo zasłania się wysokim poziomem coś tam coś tam niestety mam podejrzenia nierzetelnego wydatkowania środków publicznych

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Hdueudi(2017-01-25 10:39) Zgłoś naruszenie 140

    Gdy człowiek jest dumny ze swojej pracy, to oczekuje nazwiska w widocznym miejscu. A tu... Dziwię się tylko, że Zalewska nr żąda utajnienia jej nazwiska i zamazywania twarzy.

    Odpowiedz
  • Matka Polka(2017-01-25 08:51) Zgłoś naruszenie 111

    Pewnie tzw. eksperci zastrzegli, że nie życzą sobie ujawniania ich nazwisk po stworzeniu takiego bubla. To coś nazywane przez PiS (PZPR-bis) podstawą programową to żenada pełna wszelkiego rodzaju błędów z błędami ortograficznymi włącznie. Ci tzw. eksperci powinni zostać podani do wiadomości publicznej, żeby było wiadomo kto ten bubel przygotował.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • GŁOS RACJONALNY(2017-02-02 00:55) Zgłoś naruszenie 20

    TE PROGRAMY PROGRAMOWE NAJPRAWDOPODOBNIEJ PISAŁY KLECHY Z OSŁAMI PIS. PRZECIEŻ Z KSIĄŻEK DO BIOLOGII WYKREŚLILI EKOLOGIĘ (BO PRAWICA UWAŻA, ŻE W POLSCE SMOGU NIE MA) ORAZ EWOLUCJĘ (BO PRAWICA UWAŻA ŻE BÓG JEST I TO ON STWORZYŁ ŚWIAT) ZRESZTĄ WSZYSTKIE RELIGIE I SEKTY MÓWIĄ ŻE TO ICH BÓG STWORZYŁ SWIAT.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane