Pytania, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi, przeliczanie punktów już po ogłoszeniu wyników – tak uczą się zawodu radcy prawni z Wrocławia.
Publikacja: 6 lutego 2012, 07:31 Aktualizacja: 6 lutego 2012, 10:16
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Prawnik z IP: 80.52.157.* (2012-02-06 09:33)
jeśli takie rzeczy wciąż zdarzają się mimo nadzoru ministerialnego nad aplikacją to proszę sobie wyobrazić co się działo gdy pełna władza nad aplikantami była w ręku korporacji... pytania na egzaminach prawniczych były z dziedziny sztuki, malarstwa, historii, z czegokolwiek byle niewygodnych uwalić. A swój mógł nic nie umieć, dostał pytanie "co tam u taty słychać w kancelarii" i zawsze przeszedł.
2: Obserwator z IP: 83.24.73.* (2012-02-06 12:44)
Boże pożal się nad nadzorem ministerialnym w zakresie aplikacji radcowskiej
i notarialnej. Korporacja notarialna opracowuje pytania na kolokwium
i te same osoby wchodzą w skład komisji egzaminacyjnej.To oczywisty
skandal.Kto zainteresowany jest w Ministerstwie Sprawiedliwości utrzymaniem
asesury notarialnej która jest niekonstytucyjna i zamykająca dostęp do
zawodu. co w tej sprawie Pan Premier sprawujący nadzór nad ministrem
Gowinem . Sprawa warta zainteresowania wobec ustaleń Prawnika.
3: W imię czego? z IP: 195.82.183.* (2012-02-06 19:25)
W Katowicach stosuje się podobne praktyki jak we Wrocławiu. Nie ma uczciwej weryfikacji poprawności kolokwium. Kto tylko może ten się przenosi do innej Izby, po odrobinę uczciwości. Prośby do KIRP i MS o warunek, żeby nie tracić roku i pieniędzy jak na razie nie odnoszą skutku. Tak się zastanawiam w imię czego dorosły człowiek musi znosić tyle upokorzeń?
4: Nie lepiej w notariacie z IP: 178.42.68.* (2012-02-06 20:21)
Ministerstwo Sprawiedliwości do tej pory nie poradziło sobie z problemem patronatu na aplikacji notarialnej. Aplikant przez całą aplikację może nie mieć patrona, bo Rada nie przydziela i już, a Ministerstwo nie jest w stanie samorządu zdyscyplinować. Jak zatem wygląda kwestia praworządności w tych instytucjach? Czy niesubordynowany notariat pozostaje gwarantem bezpieczeństwa obrotu?
5: Kolokwia aplikacyjne są niekonstytucyjne z IP: 178.42.68.* (2012-02-06 20:32)
Weryfikacja wiedzy osób posiadających dyplom magistra powinna być niedopuszczalna, podobnie jak zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego i sądów administracyjnych niedopuszczalne jest weryfikowanie wiedzy kandydata na notariusza posiadającego formalne uprawnienia do wykonywania tego zawodu. Aplikacja powinna służyć wyłącznie przygotowaniu do egzaminu zawodowego.
6: Kolokwia aplikacyjne są niekonstytucyjne z IP: 178.42.68.* (2012-02-06 20:35)
Weryfikacja wiedzy osób posiadających dyplom magistra powinna być niedopuszczalna, podobnie jak zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego i sądów administracyjnych niedopuszczalne jest weryfikowanie wiedzy kandydata na notariusza posiadającego formalne uprawnienia do wykonywania tego zawodu. Aplikacja ma służyć jedynie przygotowaniu do egzaminu zawodowego.
7: idioci w sądach z IP: 91.150.146.* (2012-02-06 23:54)
http://www.youtube.com/watch?v=jyM7_1MmRqk&feature=related
8: enbu z IP: 66.230.230.* (2012-02-07 00:54)
Do 6
Cała ta szopka z aplikacjami i korporacjami jest niekonstytucyjnia i nielogiczna. Ale w kraju ACTYwisty Tuska nikogo to nie obchodzi.
Adwokat, radca prawny - to nie są zawody zaufania publicznego. Pełnomocnik strony zo zawód zaufania prywatnego, którzy reprezentuje i wzgudza zaufanie tylko tego, kto mu płaci, a nie ogólnospołeczne. Adwokat przestępcy, który twierdzi, że jego klient jest niewinny nie wzbudza zaufania, bo każdy słusznie zakłada, że jego stanowisko jest stronnicze i wynika z faktu, że mu za to zapłacono.
Radca prawny reprezetnujący stronę konfliktu, nie troszczy się o interes wszystkich uczestników konfliktu, a jedynie o interes tej strony, która mu zapłaciła. Więc gdzie tu mowa o "zaufania publicznym"
Druga kwestia to szkolenie przez konkurenta. Chyba nikt z inteligencją powyżej minimalnej nie powierzyłby procestu szkolenia tym, w których interesie jest jak najgorsze wyszkolenie, ponieważ gdy wyszkolą jak najlepsiej to sami pogarszają swoją sytuacje na rynku..
Mamy zatem coś co jest niekonstytucyjne i głupie.
9: . z IP: 178.42.68.* (2012-02-07 02:16)
Do enbu:
I dlatego należy uwolnić usługi prawne.
10: prawo opiera się na logice (ale nie polskie) z IP: 109.163.233.* (2012-02-07 05:00)
Aplikacje są bez sensu. Szkolenie ze wszystkiego to najlepsza droga do tego, aby nic nie umieć. Mieliście zajęcia na studiach, które prowadzili specjaliści. Nawet oni bywali zaginani przez studentów, mimo że to ludzie o naprawdę olbrzymiej wiedzy z przedmiotów, które wykładali. To pomyślcie teraz ile wie ktoś, kto na dany przedmiot poświęca kilka godzin.
Przykładowo prawo rolne. Na aplikacji godzina - dwie zajęć. W kancelarii najprawdopodobniej żadna taka sprawa w ciągu 4 lat. I czemu absolwent aplikacji może prowadzić takie sprawy??? Bo sobie doczyta?
To my też sobie możemy doczytać. Tylko czemu on sobie może doczytać a nam tego państwo zabrania, nawet wtedy gdy tym prawem rolnym zajmujemy się latami.
Cały ten korporacyjny system to jedna wielka obłuda i kłamstwo. Dlatego gdzie by się nie obrócić, wychodzą same sprzeczności.