Kwestie związane z odmową dokonania wpisu na listę radców prawnych opisujemy od kilku miesięcy. Początkiem był wyrok WSA z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 150/18. Sąd skupił się na ustaleniu, czy praca wykonywana na podstawie umowy zlecenia może stanowić podstawę dopuszczenia do egzaminu zawodowego, a po jego pozytywnym zaliczeniu – podstawę wpisu na listę radców prawnych.

Artykuł 25 ust. 2 pkt 4 ustawy o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1870 ze zm.), stanowi, że do egzaminu można dopuścić absolwentów prawa, którzy przez co najmniej cztery lata byli zatrudnieni w urzędach organów władzy publicznej i wykonywali „wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej na rzecz tych urzędów”. Zdaniem Krajowej Rady Radców Prawnych wymogu tego nie spełniało zatrudnienie na podstawie umowy cywilnoprawnej w Ministerstwie Zdrowia.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (podobnie jak minister sprawiedliwości i rzecznik praw obywatelskich) nie zgodził się z tą tezą i skargę oddalił. W uzasadnieniu wyroku wskazał, że przyjęta przez KRRP wykładnia oznaczałaby sytuację, w której zdolność danej osoby do przystąpienia do egzaminu radcowskiego oceniana byłaby nie przed jego przeprowadzeniem, lecz dopiero po jego odbyciu.

Po wydaniu opisywanego przez nas orzeczenia zapadły jeszcze trzy wyroki w analogicznych sprawach dotyczących odmowy wpisu na listę radców prawnych. Wszystkie zakończyły się oddaleniem skargi prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych. WSA w Warszawie rozstrzygał kwestię możliwości łączenia zatrudniania w kancelarii i urzędzie oraz pracy w organie władzy publicznej za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. Inny skład sędziowski podzielił pogląd wyrażony przez WSA w Warszawie w wyroku z 18 kwietnia 2018 r., (sygn. akt VI SA/Wa 150/18), zgodnie z którym wykonywanie pracy na podstawie umowy zlecenia spełnia przesłankę z art. 25 ust. 2 pkt 4 ustawy o radcach prawnych.

Jak się jednak okazuje, KRRP nie przejęła się niekorzystnymi dla siebie rozstrzygnięciami i w dalszym ciągu odmawia młodym prawnikom wpisu na listę radców prawnych (mimo zdanego egzaminu zawodowego). Dlaczego? Zgodnie z oświadczeniem przekazanym nam przez Elwirę Szurmińską-Kamińską, sekretarz Krajowej Rady Radców Prawnych, w niniejszych sprawach zostały lub będą złożone skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Prezydium wskazuje na naruszenie art. 24 ust. 2c u.r.p. oraz art. 25 ust. 3 u.r.p. przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że organy samorządu zawodowego radców prawnych w toku postępowania administracyjnego w przedmiocie wpisu na listę radców prawnych są związane wydanym na podstawie art. 362 ust. 5 u.r.p. w zw. art. 333 ust. 5 u.r.p. postanowieniem ministra sprawiedliwości i nie mają prawa samodzielnej ponownej oceny wskazanych w art. 25 ust. 2 u.r.p. przesłanek wpisu wnioskodawcy na listę radców prawnych. Co więcej, w dalszym ciągu KRRP stoi na stanowisku, że termin „zatrudnienie” związany jest jedynie z wykonywaniem pracy na podstawie stosunku pracy.

Jak podkreśla Elwira Szurmińska-Kamińska, prezydium domaga się uchylenia wyroku i decyzji ministra sprawiedliwości, a na wypadek nieuwzględnienia powołanego wniosku – uchylenia wyroku i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Jaki jest efekt opisywanego przez nas konfliktu? Kolejne osoby, pomimo zdanego państwowego egzaminu zawodowego, nie mogą wykonywać zawodu radcy prawnego. Najdotkliwiej konsekwencje sporu odczują osoby, które do egzaminu przystąpiły w marcu ubiegłego roku. Ich sytuacja wciąż zależy bowiem od rozstrzygnięcia NSA, na które mogą poczekać nawet do dwóch lat.