Badania wykonuje się u kobiet w ciąży spełniających co najmniej jedno z kryteriów:

- ukończone 35 lat,

- wystąpienie w poprzedniej ciąży aberracji chromosomowej dziecka,

- stwierdzenie wystąpienia strukturalnych aberracji chromosomowych u ciężarnej lub u ojca dziecka,

- stwierdzenie znacznie większego ryzyka urodzenia dziecka dotkniętego chorobą uwarunkowaną monogenowo lub wieloczynnikową,

- stwierdzenie w czasie ciąży nieprawidłowego wyniku badania USG lub badań biochemicznych wskazujących na zwiększone ryzyko aberracji chromosomowej lub wady płodu.

Wynika z tego, że osobie w wieku pani Urszuli badania przysługują niezależnie od innych okoliczności, a dla młodszych kobiet – jeśli wystąpi przynajmniej jedna z wymienionych sytuacji. Do udziału w programie badań prenatalnych wymagane jest skierowanie od lekarza prowadzącego ciążę. Przy czym nie musi to być lekarz ubezpieczenia zdrowotnego – może je wystawić np. medyk niemający umowy z NFZ.

Jeżeli nie zgadza się na wykonanie procedury, o którą prosi uprawniona pacjentka, to ma ona prawo żądać, aby udzielający jej świadczeń zdrowotnych lekarz zasięgnął opinii innego medyka lub zwołał konsylium lekarskie. – Pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy mogą także wnieść sprzeciw wobec opinii albo orzeczenia, jeżeli mają one wpływ na uprawnienia lub obowiązki pacjenta wynikające z przepisów prawa – zwraca uwagę Sylwia Wądrzyk, rzecznik NFZ.

W praktyce jednak najprostszym rozwiązaniem, zwłaszcza gdy liczy się czas, będzie wybór innego lekarza – w ramach ubezpieczenia zdrowotnego lub prywatnie. 

Podstawa prawna

Rozporządzenie ministra zdrowia z 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu programów zdrowotnych (Dz.U. z 2016 r. poz. 1743). Art. 6 ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta (Dz.U. z 2016 r. poz. 186). Art. 2 ust. 1 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. z 2015 r. poz. 464).