Wprowadzenie koordynowanej opieki nad pacjentami oraz nowy sposób finansowania szpitali to zmiany w dobrym kierunku. Ale rozwiązanie, w którym to lekarz POZ będzie miał budżet na leczenie swoich podopiecznych u specjalistów, porównywane jest do kartek na cukier.
Minister zdrowia kierunki reformy prezentował na posiedzeniu rządu. Wczoraj natomiast na zorganizowanym w swoim resorcie spotkaniu zdradził więcej szczegółów i wyjaśniał wątpliwości. Tych ostatnich wciąż jest wiele.
Koordynacji nam trzeba
Już za rok lekarz POZ ma otrzymywać informacje o swoich podopiecznych ze szpitali i poradni, ale i sam będzie zobowiązany informować inne placówki medyczne o stanie zdrowia pacjenta. Ponadto szpital, który oferuje świadczenia medyczne, ma zapewniać też dalszą opiekę w poradniach (sam lub we współpracy z innymi placówkami). – To bardzo dobre propozycje. W kilku naszych szpitalach powiatowych pomimo posiadania kontraktu NFZ na dany oddział, nie udało nam się uzyskać kontraktu na poradnię – komentuje Ireneusz Pikulicki, dyrektor operacyjny Grupa EMC Szpitale.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.