Od lipca można rodzić na życzenie bez bólu. NFZ zapłaci za to szpitalowi dodatkowe 400 zł. I to bez limitów
Batalia o znieczulenia trwała od kilku lat. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz obiecał je kobietom w roku 2012, obejmując funkcję szefa resortu. Dyrektorzy szpitali przekonywali, że chętnie będą w taki sposób łagodzić ból. Dodawali również, że jest jedno „ale” – pieniądze. Teraz otrzymają dodatkowe finansowanie.
Wzrośnie ono aż o ponad jedną piątą: z 1,8 tys. zł (tyle NFZ płaci za poród) do 2,2 tys. zł, jeżeli akurat będzie potrzeba podania zastrzyku zewnątrzoponowego do znieczulenia. Za cesarskie cięcie szpital otrzyma nadal tylko 1,8 tys. zł.