statystyki

Odkrywamy polskie wynalazki: Mamy patent na jaskrę

autor: Jakub Kapiszewski13.02.2015, 12:13; Aktualizacja: 13.02.2015, 12:34
Dr Iwona Dams z Instytutu Farmaceutycznego w Warszawie

Dr Iwona Dams z Instytutu Farmaceutycznego w Warszawieźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Jaskra stanowi drugą po zaćmie przyczynę ślepoty na świecie. I wciąż pozostaje nieuleczalna. Dlatego tak ważny jest dostęp do tanich leków, które pozwalają opóźnić postęp choroby.

Kilka lat temu „British Journal of Ophthalmology” podał, że w 2020 r. na różne formy jaskry będzie cierpiało na świecie 80 mln ludzi. Walkę z nią utrudnia fakt, że powodowana jest jednocześnie przez wiele różnych czynników. Pomimo postępu w medycynie, lekarze nie mają w leczeniu choroby pola manewru. – Liczne badania wykazały, że podwyższone ciśnienie wewnątrzgałkowe jest jedynym modyfikowalnym czynnikiem zmieniającym naturalny przebieg choroby. Stąd najbardziej powszechna forma leczenia jaskry zakłada jego obniżenie lekami hipotensyjnymi – mówi dr Iwona Dams z Instytutu Farmaceutycznego w Warszawie. Wykorzystywana do tego jest klasa substancji zwanych prostaglandynami.

Te naturalnie występujące w naszym ciele związki zostały po raz pierwszy wyizolowane 80 lat temu przez szwedzkiego fizjologa i późniejszego laureata Nagrody Nobla Ulfa von Eulera. Chociaż od tego odkrycia minęło wiele dekad, prostaglandyny dalej stanowią rozwojowe pole badawcze. Na tyle ważne dla medycyny, że w 1982 r. za badania nad tymi związkami noblem podzielili się szwedzcy naukowcy Sune Bergstroem i Bengt Samuelsson oraz Brytyjczyk John Vane.

Idea zastosowania prostaglandyn jako leków przeciwjaskrowych pojawiła się na początku lat 80. Już wtedy zauważono, że naturalna prostaglandyna, a konkretnie odmiana F2? i jej syntetyczne warianty (nazywane przez naukowców analogami) po wkropleniu do oka redukują ciśnienie wewnątrzgałkowe u zwierząt i ludzi, wywołując jednak przekrwienie spojówek i wrażenie ciała obcego w oku. Trwające latami badania zaowocowały pięcioma syntetycznymi analogami o wyjątkowej skuteczności i dopuszczalnych efektach ubocznych. Oparty na nich produkt trafił po raz pierwszy do aptek w Japonii w 1994 r. W późniejszych latach miały miejsce premiery kolejnych preparatów opartych na nowych prostaglandynach. W 1996 r. na rynku pojawiły się krople oparte na latanoproście, w 2001 r. – trawoproście i bimatoproście, a w 2011 r. – tafluproście. Jak ważne są te substancje z punktu widzenia globalnej polityki zdrowotnej, niech świadczy fakt, że latanoprost został wpisany na opracowywaną przez Światową Organizację Zdrowia listę najbardziej potrzebnych leków, czyli takich, które zgodnie z definicją WHO „zaspokajają potrzeby zdrowotne większości populacji, w związku z czym powinny być przez cały czas dostępne w odpowiedniej ilości i we właściwych dawkach”. W chwili obecnej analogi prostaglandyn zalecane są przez Amerykańską Akademię Okulistyczną i Europejskie Stowarzyszenie Jaskry jako standardowe leki pierwszego rzutu w leczeniu jaskry i nadciśnienia ocznego.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane