Według CDC epidemia Covid-19 przez prawie ostatnie dwa lata miała negatywny wpływ na zdrowie psychiczne Amerykanów, wzrosła liczba depresji i innych niekorzystnych warunków zdrowotnych zdrowia psychicznego.

W październiku badanie CDC wykazało, że częstotliwość występowania niepokoju i depresji wśród Amerykanów osiągnęła najwyższy poziom między grudniem 2020 r. a styczniem 2021 r., gdy liczba przypadków i zgonów gwałtownie wzrosła w okresie świątecznym, a lockdown nie został zniesiony.

Jednak nowe badania CDC wykazały, że obecność psów sprawia, iż ich właściciele lepiej się czują psychicznie w czasie pandemii, niż ludzie nie posiadający czworonogów.

Reklama

W badaniach przeprowadzonych w listopadzie 2020 roku i lutym 2021 r., których wyniki opublikowano w dzienniku "PLOS ONE", przyjrzano się zgłaszanym przez 768 właścicieli osób i 767 potencjalnych właścicieli psów stanom leku, depresji, szczęścia i postrzeganemu przez nich wsparciu społecznemu.

Badania te wykazały, że właściciele psów wykazywali znacznie niższe objawy depresji niż osoby bez czworonogów. Ci, którzy posiadali psa, uzyskiwali również średnio wyższe wyniki, gdy poproszono ich o ocenę, jak duże wsparcie społeczne mieli wokół siebie, definiowane jako poczucie opieki, przekonanie, że jest się kochanym, szanowanym i cenionym.

"Ludzie ci są przywiązani do swoich psów i mają większe wsparcie społeczne" - napisali autorzy raportu. Jednocześnie zauważyli, że nie ma znaczącej różnicy w odczuciu przez obie grupy takich czynników jak niepokój i szczęście.

"Czworonogi zapewniają stabilność emocjonalną podczas stresujących wydarzeń jak np. rozwód czy żałoba. Zwierzęta są postrzegane jako zawsze dostępne, przewidywalne w swych reakcjach i darzą swych właścicieli bezwarunkową miłością" - piszą autorzy raportu.

Z badań wynika, że zwierzęta domowe poprawiły nastrój swoich właścicieli podczas pandemii, zapobiegając samotności podczas lockdownu i stosowania dystansu społecznego.