Reklama

Minister zdrowia został zapytany w radiu RMF FM o spór rządu z władzami Warszawy o stołeczny Szpital Południowy.

"Postawiłbym sprawę inaczej: po co miastu był spór z rządem. Mówię tutaj o tym momencie, kiedy rzeczywiście się nie dogadywaliśmy, a było apogeum trzeciej fali" – stwierdził szef MZ.

Jak relacjonował, w tamtym czasie na Mazowszu nie było łóżek i trzeba było bardzo szybko, w "sposób sanacyjny" podjąć decyzje i doprowadzić do tego, żeby te łóżka się pojawiły.

"Wtedy ta współpraca – w mojej oceni, w ocenie wojewody – była niesatysfakcjonująca i dlatego musieliśmy dosyć brutalną decyzję o wprowadzeniu pełnomocnika podjąć" – mówił Niedzielski.

Reklama

"Potem było strasznie dużo emocji po stronie miasta, zupełnie niepotrzebnych. Teraz pani pełnomocnik, która tam była, musiała zrezygnować, właśnie pod wpływem tych emocji, które ze strony władz Warszawy były w jej stronę, przede wszystkim, kierowane. Mimo to ona osiągnęła cele swojej misji w tym szpitalu. A w tej chwili znowu miasto przejęło odpowiedzialność. Ja będę bardzo uważnie obserwował, co się dzieje w tym szpitalu" – podkreślił minister zdrowia.

Zapowiedział, że jeśli pojawią się przesłanki, by ponownie do Szpitala Południowego wprowadzić pełnomocnika, to zostanie on wprowadzony.

"Dla mnie głównym elementem i kryterium rozliczeniowym jest zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego warszawiaków" – dodał.

Na uwagę, że w środę mija termin na odwołanie od decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie Szpitala Południowego, Niedzielski przekazał, że resort będzie składał skargę kasacyjną.

Od 15 lutego w Szpitalu Południowym w Warszawie działa szpital tymczasowy dla pacjentów z COVID-19. Polecenie utworzenia go wydał wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.

Pod koniec marca, na wniosek wojewody, minister zdrowia wydał decyzję o wprowadzeniu pełnomocnika do zarządzającej Szpitalem Południowym spółki Szpital Solec. Została nim dr Ewa Więckowska, która w środę zwróciła się do szefa MZ o odwołanie z tej funkcji, a minister się do tego przychylił.

Władze Warszawy konsekwentnie domagają się, aby szpital wrócił do miasta. 29 lipca Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność decyzji ministra zdrowia, który na wniosek wojewody mazowieckiego zdecydował o powołaniu rządowego pełnomocnika w Szpitalu Południowym. W minionym tygodniu prezydent stolicy Rafał Trzaskowski wraz z wiceprezydent Renatą Kaznowską poinformowali, że pełnomocnik otrzymała wezwanie prezydenta stolicy do wydania miastu Szpitala Południowego.