Ma to być kompleksowy przegląd przepisów dotyczących refundacji. Jak tłumaczą autorzy tej regulacji (osobą odpowiedzialną za jej przygotowanie jest wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski), wiele zaproponowanych zmian wynika z potrzeby doprecyzowania przepisów, jest ona także odpowiedzią na wnioski m.in. przedsiębiorców i ma zrealizować podnoszony od dawna postulat wprowadzenia mechanizmów zwiększających bezpieczeństwo lekowe Polski.
– Polski Związek Pracodawców Firm Farmaceutycznych postulował, aby dużą nowelizację ustawy refundacyjnej odłożyć na czas po zakończeniu pandemii. Wymaga ona bowiem szerokich konsultacji, a krajowi producenci leków w tym trudnym czasie koncentrują się na utrzymaniu ciągłości produkcji – komentuje Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków. Jednak, jak podkreśla, docenia, że bezpieczeństwo lekowe Polski uwzględniono w propozycjach zmian ustawy refundacyjnej. – W trakcie pandemii wszyscy przekonaliśmy się, jak kruche są globalne łańcuchy dostaw i jak ważne jest posiadanie na terytorium własnego kraju przemysłu farmaceutycznego. Dziś mamy konsens polityczny w kwestii preferowania w systemie refundacyjnym krajowych producentów leków oraz wdrażania mechanizmów umożliwiających zwiększanie produkcji farmaceutycznej w kraju – dodaje.