Na problem ten zwróciły uwagę posłanki KO. W interpelacji pytają one m.in. o to, w jakim przypadku pacjent może domagać się osobistej wizyty u lekarza zamiast teleporady. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przypomniał, że jest to możliwe zawsze, gdy uzasadnia to stan zdrowia. Zgodnie z ostatnią opublikowaną w poniedziałek nowelizacją rozporządzenia w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej (Dz.U. 2021 r. poz. 427) prawem pacjenta jest bezpośredni kontakt z lekarzem i może on nie wyrazić zgody na zdalną formułę udzielania świadczenia.
Posłanki wskazywały też, że osoby niesłyszące nie mają w czasie pandemii zagwarantowanego dostępu do ochrony zdrowia na takich samych zasadach jak wszyscy. Wiceminister przypomniał, że zgodnie z ustawą z 19 sierpnia 2011 r. o języku migowym i innych środkach komunikowania się (Dz.U. z 2017 r. poz. 1824) każda placówka medyczna musi zapewnić dostęp do swoich usług wszystkim pacjentom, korzystając z różnych środków wspierających komunikowanie się (w tym np. z pomocy wideotłumacza), a lekarze i pielęgniarki są zobowiązani do dołożenia starań, aby skomunikować się z pacjentem potrzebującym pomocy. Wskazał przy tym, że Telefoniczna Informacja Pacjenta, działająca pod numerem 800-190-590, dostępna jest także dla osób z niepełnosprawnością słuchu, a równolegle na stronie internetowej NFZ działa wideoczat z obsługą języka migowego. Z tłumaczem można połączyć się od poniedziałku do piątku, w godz. 8–16. Natomiast na platformie Pacjent.gov.pl uruchomiono możliwość korzystania z e-wizyty lekarskiej lub pielęgniarskiej, bezpłatnie, przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Pacjent może skonsultować niepokojące objawy, omówić wyniki badań (za pośrednictwem np. czatu), otrzymać e-receptę, e-skierowanie, e-zwolnienie. Wiceminister nie sprecyzował jednak, na ile to ostatnie rozwiązane jest dostępne dla osób niesłyszących.