Na zadane w RMF FM pytanie o to, czy nadciąga trzecia fala koronawirusa, Dr Zaczyński odpowiedział, że statystyki na to nie wskazują, ale należy pamiętać o tym, iż część osób się nie bada. "Przechodzą zachorowanie koronawirusem, traktując to jako przeziębienie, lekceważąc, i później przyjeżdżają do szpitali już w stanie zagrożenia życia" - powiedział.

Ekspert został także zapytany, czy obowiązujące restrykcje powinny zostać utrzymane. Jego zdaniem, jest to bardzo trudna decyzja. "Tak naprawdę nie ma mądrego Salomona, który podjąłby skuteczną decyzję" - podkreślił. Zauważył, że najbliższy tydzień będzie miał strategiczne znaczenie dla tego, jakie kroki zostaną podjęte przez rząd.

Reklama

Wyjaśnił przy tym, że przełom roku był kluczowy, ponieważ nastąpiła kumulacja zdarzeń powodujących możliwość transmisji wirusa - m.in. Boże Narodzenie, Sylwester, a także ferie zimowe.

W rozmowie poruszono również kwestię powolnego tempa szczepień przeciwko COVID-19. Zastanawiano się nad tym, jakie działania mogłyby je zwiększyć. Dr Zaczyński stwierdził, że wszystko zależy od dobrej organizacji w wyznaczonych punktach szczepień. "Musimy nauczyć się pewnego rodzaju taśmociągu, jakim powinien być proces szczepień" - przekonywał.

Jak mówił, proces szczepień w Polsce był bardzo restrykcyjny, a w tej chwili zluzowanie obostrzeń nie wystarczy - musi zmienić się jeszcze mentalność osób szczepiących.

Jego zdaniem, w małych ośrodkach brakuje decyzyjności. "Panuje ostrożność, dbanie o to, żeby jak najmniej się zmarnowało. Wszystko musi się rozkręcić" - dodał.

Z informacji Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, publikowanych na profilu społecznościowym #SzczepimySię, wynika, że (zgodnie ze stanem na godz. 10.00 w niedzielę) w Polsce wykonano 200 022 szczepień. W porównaniu z danymi z soboty liczba ta zwiększyła się o 1235. To mniejszy wzrost niż w poprzednich dniach.

Szczepienia w Polsce odbywają się etapami, według grup opisanych w narodowym programie. Rozpoczęto je 27 grudnia. Obecnie szczepione są osoby z grupy zero, do której należą m.in. pracownicy sektora ochrony zdrowia i rodzice wcześniaków.

Od 25 stycznia ruszą szczepienia osób zakwalifikowanych do grupy pierwszej. Należą do niej seniorzy powyżej 60 lat (szczepienie odbywać się będzie od najstarszych osób), pensjonariusze domów pomocy społecznej i zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu, służby mundurowe i nauczyciele. Proces rejestracji powszechnych szczepień Polaków przeciw COVID-19 rozpocznie się 15 stycznia.