Środowisko lekarskie protestuje przeciw limitowaniu dostępu do terapii onkologicznej.
Wczoraj Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zawiadomił prokuratora generalnego i prezesa Sądu Najwyższego o tym, że przepisy powodują, iż „nie udziela się pomocy ludziom znajdującym się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. Dotyczy to części osób chorujących na choroby nowotworowe”.
Zdaniem lekarzy to leczenie nie jest traktowane jak ratujące życie, nałożone są na nie limity, co jest zachowaniem niehumanitarnym i barbarzyńskim. W trudnej sytuacji są także medycy i dyrektorzy szpitali, którzy przepisami są zmuszani do odsyłania chorych, gdy wyczerpią się miejsca, czyli do postępowania, które może być potraktowane jako przestępstwo. Dlatego poprosili o podjęcie odpowiednich kroków zarówno prokuratora, jak i Sąd Najwyższy.