Młodzież leczona w specjalistycznych szpitalach dziecięcych po ukończeniu 18 lat ma problemy z kontynuacją terapii w tych miejscach
Postęp medycyny spowodował, że dzieci obciążone specyficznymi schorzeniami, które często wymagają bardzo specjalistycznego i drogiego leczenia, dożywają do pełnoletności i przy dalszym prowadzeniu kuracji mogą żyć jeszcze długie lata. W systemie jest jednak luka. Po ukończeniu 18 lat wyspecjalizowane szpitale dziecięce powinny przekazać tych pacjentów do placówek dla dorosłych.
– Tam jednak brakuje specjalistów, którzy potrafiliby prowadzić leczenie takich pacjentów po osiągnięciu przez nich pełnoletności. Dlatego wielu chorych chce, żeby to było kontynuowane przez pediatrów – podkreśla Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Centrum Zdrowia Dziecka. Dodaje, że w takich przypadkach jego placówka każdorazowo zwraca się do Narodowego Funduszu Zdrowia o zgodę na dalsze prowadzenie kuracji. Problem w tym, że nie zawsze ją otrzymuje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.