Autopromocja

Szpitale ratują swoje budżety pieniędzmi pielęgniarek

Pielęgniarka
PielęgniarkaShutterStock
15 listopada 2012

Duży szpital może zaoszczędzić nawet 10 tys. zł miesięcznie potrącając pielęgniarkom z ich wynagrodzeń należności z tytułu przynależności do izby, ale nie przekazując tych pieniędzy. Tak właśnie robi dyrekcja dwóch warszawskich zakładów. Problem dotyczy prawie 400 pielęgniarek. Placówki nie dokonały żadnego przelewu za ubiegły rok, w tym robiły to wybiórczo.

Problem z długiem

Robert Tomasz Krawczyk, dyrektor Samodzielnego Publicznego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie, tłumaczy, że jego szpital ma 100 mln zł długów. Sama jego obsługa kosztuje rocznie kilka milionów złotych. Kontrakt z NFZ jest zbyt niski, aby na bieżąco regulować wszystkie zobowiązania, dlatego co jakiś czas placówka boryka się z zajęciami komorniczymi.

1095678-i02-2012-222-18300060d-802.jpg
Obowiązki pielęgniarek i położnych związane z przynależnością do izby

– Wtedy muszę głowić się, jak uzbierać pieniądze na wynagrodzenia dla pracowników. Pensje i składki do ZUS są dla mnie priorytetem. Na odprowadzenie należności do samorządu nie starcza już pieniędzy – podkreśla Krawczyk.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.