Specjalistyczne placówki zadłużają się, przyjmując pacjentów z wypadków. Dyrektorzy szpitali powołali stowarzyszenie i chcą doprowadzić do zmiany zasad finansowania ich leczenia.
Eksperci alarmują, że centra urazowe, które miały być ważnym ogniwem systemu ratownictwa medycznego, nie spełniają tej funkcji. W całym kraju powstało ich 13. Jako specjalistyczne placówki działają od kwietnia 2011 r. Powinny leczyć tylko najtrudniejsze przypadki: chorych, którzy ulegli wypadkom komunikacyjnym i mają obrażenia jednocześnie wielu narządów. W rzeczywistości dublują się ze szpitalnymi oddziałami ratunkowymi.
Jak podkreśla prof. Juliusz Jakubaszko, ekspert w dziedzinie medycyny ratunkowej, do centrów trafiają wszyscy chorzy z wypadków, a nawet pacjenci ze złamaniem jednej kości, którzy mogliby być leczeni w szpitalu powiatowym.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.