Rewolucja w szpitalach. Ministerstwo wprowadza nowe standardy. Na każdym oddziale położniczym będzie anestezjolog, a pacjentka dostanie darmowe znieczulenie, jeśli sobie tego zażyczy – te zmiany przygotowało Ministerstwo Zdrowia. Mają obowiązywać od przyszłego roku.
Obecnie każdy szpital działa na własną rękę. W jednej placówce rodzące w ogóle nie otrzymają znieczulenia, w innej za poród bez bólu płacą nawet 800 zł. Jednak – jak napisali w uzasadnieniu autorzy projektu – potrzeba łagodzenia bólu porodowego i stresu nie jest w pełni doceniana. Dlatego, jak przyznaje rzeczniczka ministerstwa Agnieszka Gołąbek, resort wprowadza normy określające, jak powinno to wyglądać.
Wejście w życie przepisów będzie oznaczało, że każdy szpital z oddziałem położniczym opracuje na piśmie sposób postępowania medycznego w łagodzeniu bólu porodowego. Placówki same ustalą szczegóły działania, jednak rozporządzenie nakazuje, by na każdym oddziale anestezjolog był dostępny przez całą dobę. Dzięki temu w ciągu 30 minut od podjęcia decyzji o znieczuleniu farmakologicznym będzie gotów do zabiegu. Obecnie często anestezjolog jest międzyoddziałowy, czyli biega od jednego pacjenta do innego.