Podwyższenie kar za nieumyślne spowodowanie śmierci nie będzie dotyczyło lekarzy. Będzie nowelizacja.

Choć Ministerstwo Sprawiedliwości zapewniało, że nowelizując art. 155 kodeksu karnego chodziło o surowsze karanie pospolitych przestępców, a nie medyków, to rykoszetem mogli dostać ci ostatni. Dlatego Ministerstwo Zdrowia domaga się jasnego przesądzenia w przepisach, że w przypadku, gdy sprawcą czynu był pracownik służby zdrowia wykonujący akcję ratowana życia kara wynosi od trzech miesięcy do 5 lat pozbawiania wolności.

Czyli tak jak obecnie. Błędu nie da się jednak już usunąć, bo Sejm będzie głosował tylko nad zatwierdzeniem albo odrzuceniem poprawek Senatu. Trzeba będzie więc na szybko przygotować kolejną nowelizację.
Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że projekt ma być gotowy na początku przyszłego tygodnia, tak by udało się znowelizować nowelizację w okresie jej vacatio legis.