statystyki

Nierówne traktowanie lekarzy, różnicowanie szpitali, nieprecyzyjność przepisów. Związkowcy zaskarżyli lojalki

autor: Agata Szczepańska23.01.2019, 07:32; Aktualizacja: 23.01.2019, 08:28
Nierówne traktowanie lekarzy, różnicowanie szpitali, nieprecyzyjność przepisów – to główne zarzuty wobec ustawy wprowadzającej tzw. lojalki

Nierówne traktowanie lekarzy, różnicowanie szpitali, nieprecyzyjność przepisów – to główne zarzuty wobec ustawy wprowadzającej tzw. lojalkiźródło: ShutterStock

Nierówne traktowanie lekarzy, różnicowanie szpitali, nieprecyzyjność przepisów – to główne zarzuty wobec ustawy wprowadzającej tzw. lojalki, czyli zobowiązania specjalistów do pracy tylko w jednym szpitalu. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL) poinformował wczoraj, że wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego (TK) z wnioskiem o uznanie, że niektóre z jej przepisów (art. 4 ust. 1–3) są niezgodne z ustawą zasadniczą.

O tym, że OZZL kwestionuje konstytucyjność ustawy z 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1532), DGP informował w październiku zeszłego roku. Przewodniczący związku Krzysztof Bukiel mówił wtedy, że ustawa jest niejasna i różnicuje nie tylko lekarzy, ale też dyrektorów szpitali. Te argumenty podtrzymano we wniosku do TK.

OZZL nie podważa ustawy jako całości ani jej zasadniczego celu, czyli podwyżki wynagrodzeń. W opinii związkowców cel ten jest jednak realizowany wybiórczo i doraźnie (przewidziane w ustawie rozwiązania zaplanowane są na dwa lata, po 2020 r. strony mają wrócić do rozmów).


Pozostało jeszcze 55% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • potulat zmiany prawa(2019-01-23 09:12) Zgłoś naruszenie 30

    Lojalki we wszystkich umowach o pracę powinny być uznane za niezgodne z konstytucją, bo praca z lojalką to synonim pracy niewolniczej. Pracodawca organizuje jakieś niedorzeczne szkolenie z absurdalnymi kosztami. Szkolenie, które jest potrzebne jedynie do wykonywania pracy u tego pracodawcy. Do tego daje lojalkę na jakąś absurdalną kwotę i ma niewolnika. Wobec długotrwałości postępowań oddawanie sprawy do sądu najczęściej nie ma sensu. Dlatego takie sprawy powinna uregulować ustawa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane