Szef Narodowego Funduszu Zdrowia wyjaśnił, że fundusz proponuje świadczeniodawcom niepublicznym "zapłatę za wszystkie świadczenia [wykonane w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej – w skrócie AOS] do końca roku" oraz premie za przyjęcie większej liczby pacjentów przez lekarzy specjalistów. Planujemy "premiowanie tych świadczeń [AOS]. W zależności od tego, jakie rezultaty osiągnie świadczeniodawca, to może się spodziewać 10 lub 20 proc. premii" – powiedział Jacyna.

Podkreślił, że to samo rozwiązanie fundusz proponuje szpitalom z tzw. sieci. "Te rozwiązania będą zawarte w nowelizacji rozporządzenia dotyczącego rozliczania świadczeń w ryczałtach. Tutaj również przewidujemy podobną propozycję premiowania zwiększenia przyjęć w AOS" – poinformował. Wyjaśnił, że do tej pory premiowanie za zwiększenie przyjęć przez lekarzy specjalistów było w wysokości 1 proc.

Reklama

Komisja zdrowia podczas czwartkowego posiedzenia pozytywnie zaopiniowała: sprawozdanie z wykonania planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2017 r.; sprawozdanie finansowe Narodowego Funduszu Zdrowia za rok 2016; sprawozdanie finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia za rok 2017 i sprawozdanie z działalności Narodowego Funduszu Zdrowia za rok 2017.

Komisja również pozytywnie zaopiniowała sprawozdanie podkomisji dotyczące nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne, zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Reklama

Podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia 11 września wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko wyjaśniła, że ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne, zatrudnionych w podmiotach leczniczych weszła w życie w ubiegłym roku.

"Była to pierwsza taka regulacja sektorowa, która gwarantowała minimalne wynagrodzenia poszczególnym pracownikom wykonującym zawód medyczny i biorącym bezpośredni udział w udzielaniu świadczeń medycznych. Była to istotna, strategiczna rzecz, że minimalne wynagrodzenia są zagwarantowane ustawowo" – wskazała.

"Po roku funkcjonowania i przeprowadzeniu wielu analiz, wysłuchaniu strony społecznej, przekonsultowaniu wszystkich wniosków doszliśmy do wniosku, że należy tę ustawę znowelizować" – dodała wiceminister.

Najistotniejszą zmianą – jak zaznaczyła – jest rozszerzenie zakresu podmiotowego ustawy z czerwca 2017 r. o pracownikach działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawody medyczne. Inne zmiany dotyczą m.in. korzystniejszego wskaźnika dla pielęgniarek z wyższym wykształceniem magisterskim.

Według danych Ministerstwa Zdrowia w kraju jest 35 tys. etatów pracowników działalności podstawowej. Kwota podwyżek dla nich ma wynieść w tym roku (regulacja ma obowiązywać z mocą od pierwszego lipca tego roku) około 23 mln zł. Nie wszyscy z tych 35 tys. pracowników mają wynagrodzenie niższe niż zakłada ustawa. Poniżej zakładanego minimum zarabia w tej grupie około 20 proc. osób z wyższym wykształceniem, około 40 proc. ze średnim i 75 proc. z podstawowym.