statystyki

NFZ wypowiada wojnę oszustom. Kontrole mają przynieść miliardowe oszczędności

autor: Klara Klinger06.09.2018, 07:24; Aktualizacja: 06.09.2018, 08:24
dokument, podatki, kontrola, audyt, firma, fiskus

W nowym systemie będzie możliwość przekazania wątpliwości do pionu kontrolnego, który podejmie konkretne kroki.źródło: ShutterStock

NFZ rusza z projektem analogicznym do szukania oszustów podatkowych. Śledzenie nieprawidłowości ma przynieść miliardowe oszczędności. Fundusz chce, by pierwsze kontrole ruszyły od nowego roku.

Pacjent nie był na wizycie, a placówka wzięła za niego pieniądze, wykonano niepotrzebne badania albo doszło do błędów przy refundacji leków – to niektóre z nieprawidłowości, które specjalnie powołana grupa analityków funduszu ma szybko wykrywać. Już nie w ręczny sposób, kontrolując, jak działa dana placówka, tylko dzięki nowym narzędziom informatycznym – za pomocą specjalnych algorytmów.

Hurtownia danych

Początkowo, jak tłumaczy Adam Niedzielski, wiceprezes NFZ, zostanie zbudowana „hurtownia” danych, która będzie gromadzić wszystkie informacje zbierane przez Fundusz i Ministerstwo Zdrowia. Jej budową zajmie się Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Obecnie dane, które posiada NFZ, nie są zintegrowane (m.in. dlatego, że odziały wojewódzkie NFZ są obsługiwane przez dwa różne systemy i nie ma fizycznych możliwości ich szybkiego przeszukiwania). Tak przygotowane bazy byłyby przeszukiwane przy wykorzystaniu specjalnych algorytmów, które w sposób celowy sprawdzałyby wytypowane przez NFZ zakresy.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • JBM(2018-09-06 08:49) Zgłoś naruszenie 212

    jakiś czas temu zgłosiłem do NFZ oszustwo lekarza. polegało to na tym, że zapłaciłem za wizytę prywatną 100 zł, a ów lekarz wpisał to do karty jako wizytę na NFZ i dostał za to dodatkową kasę. Lekarz ten był laryngologiem, więc jeśli przyjął mnie na NFZ to powinienem mieć skierowanie, którego oczywiście nie miałem. Ale lekarz ten był na tyle cwany, że wpisał w kartę choroby, że przyjął mnie bez skierowania w trybie pilnym i nagłym! co było totalną bzdurą bo była to tylko 5 min. konsultacja w sprawie budowy przegrody nosowej. Jestem pewny że lekarz ten działał tak od dawna i naciągał NFZ. No ale cóż - po mojej skardze na tego lekarza NFZ odpisał mi, że w dokumentacji medycznej wszystko gra a moja skarga jest bezzasadna!!! Odechciało mi się więc dalszego kontaktu z NFZ-em...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • antek klawy(2018-09-06 10:18) Zgłoś naruszenie 144

    no to zaczną się ....." białe strajki " - będzie tak jak z sędziami dlaczego nie można poradzić sobie z żądaniami medyków , prawników ? otóż , przez ćwierćwiecze tchórzliwi (bez kręgosłupa moralnego) "rządzący" różnych formacji - ze strachu - wmawiali Społeczeństwu że to są ...na specjalnych zasadach - "nadludzie w bieli i czerni" - efekty teraz "WYCHODZĄ..." - dla poprawy życia i przywrócenia normalności w kraju- pozostają bezwzględne działania , włącznie z..&&&&&

    Odpowiedz
  • SD(2018-09-06 10:00) Zgłoś naruszenie 130

    Gdybysmy ponosili jednakowa oplate za wizyte u lekarza specjalisty zarowno w sektorze publicznym jak i prywatnym, a NFZ rozliczalby sie z pacjenetem, takiej sytuacji o ktorej piszesz, ba nawet podejrzen, nie byloby.

    Odpowiedz
  • Adam K.(2018-09-06 08:49) Zgłoś naruszenie 110

    Najgorsze (z punktu widzenia pacjenta) są chyba kwalifikacje do niepotrzebnych zabiegów (nawet bywa że chirurgicznych) Tym trzeba się zająć w pierwszej kolejności - choć pewnie najtrudniej.

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-09-06 09:15) Zgłoś naruszenie 94

    Słuszne, sprawiedliwe, te kontrole, etc. W realu spowoduje to, że podmioty, które i tak mają za mało pieniędzy, będą miały ich jeszcze mniej. Taka smutna prawda: w gospodarce niedoborów ludzie kombinują mocniej i mają większą tendencje do lekceważenia praw.

    Odpowiedz
  • emeryt(2018-09-06 10:18) Zgłoś naruszenie 70

    Bywają lekarze którzy zlecają niepotrzebne dodatkowe badania by doić NFZ. Mój przykład to: kardiolog 4 razy zlecał mnie wykonanie ekg wysiłkowe w krótkim czasie . Wyniki nic złego nie wskazywały. Miałem tego dość i zrezygnowałem z dalszych wizyt . Fanaberie kardiologia płacił podatnik.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • a(2018-09-06 10:50) Zgłoś naruszenie 61

    Dokładnie tak robią lekarze. Jest to tajemnica Poliszynela. Bezczelność ministrów zdrowia jest przysłowiowa. Kant na kancie w kraju stoi. Przepracowani nie są bo zajmują się szykanowaniem pacjentów, tak jak PIS opluwaniem i kłóceniem z opozycją a nie dobrą pracą. NFZ - to tylko urzędnicy - są tyle samo warci co H. Gr. Waltz i jej reprywatyzacja. Tako samo jak Patryk Jaki - kantów PiSmanów w reprywatyzacji nie rusza.

    Odpowiedz
  • SD(2018-09-06 10:06) Zgłoś naruszenie 40

    do JBM. Gdybysmy ponosili jednakowa oplate za wizyte u lekarza specjalisty zarowno w sektorze publicznym jak i prywatnym, a NFZ rozliczalby sie z pacjentem, takiej sytuacji o ktorej piszesz, ba nawet podejrzen, nie byloby.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • o(2018-09-06 09:59) Zgłoś naruszenie 21

    bardzo dobrze

    Odpowiedz
  • Lekarz(2018-09-08 15:41) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego szpital okulistyczny źąda od pacjenta ponownego skierowania do poradni okulistycznej od lekarza pierwszego kontaktu skoro to okulista wydał skierowanie do szpitala na zabieg a skierowanie do okulisty wydałjuż lekarz pierwszego kontaktu.Jest to nagminne zjawisko w Krakowie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane