statystyki

Lekarz nie odpowiada za błędne informacje w internecie

autor: Michał Culepa25.07.2018, 19:00; Aktualizacja: 25.07.2018, 19:04
Lekarze mieli przypisane specjalizacje, których nie ukończyli

Lekarze mieli przypisane specjalizacje, których nie ukończyliźródło: ShutterStock

Lekarz, który rejestrując się na portalu internetowym, nie wpisze w profilu specjalizacji i zostanie nieprawidłowo przez portal zakwalifikowany do określonej kategorii medycznej, nie popełnia przewinienia zawodowego i nie powinien być karany dyscyplinarnie.

Sprawa dotyczyła dwojga lekarzy dentystów, którzy ogłaszali się na portalu internetowym ZnanyLekarz.pl. Problem polegał na tym, że pod ich nazwiskami na portalu znajdowały się określenia specjalizacji lekarskich, których nie posiadali. I tak dr Małgorzata M. była podpisana jako stomatolog, stomatolog i protetyk dziecięcy, a dr Grzegorz P. jako stomatolog oraz chirurg szczękowy i protetyk – przy czym prawidłowym określeniem ich specjalności była tylko stomatologia. Ani dr P., ani dr M. nie posiadali bowiem specjalizacji w zakresie protetyki, chirurgii czy pediatrii.

Z tego też powodu stanęli przed sądem lekarskim, obwinieni o naruszenie Kodeksu etyki lekarskiej poprzez przypisanie sobie specjalności, których nie mieli. Zarówno okręgowy, jak i Naczelny Sąd Lekarski uznały ich winnymi i wymierzyły obojgu karę nagany. Orzeczenie NSL jednak podważył Sąd Najwyższy, który je uchylił i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

SN wskazał, że przed obydwoma sądami lekarskimi nie przeprowadzono prawidłowo postępowania dowodowego, przez co nie wykazano, że do nieetycznego zachowania lekarzy doszło w sposób zawiniony. Kluczową kwestią okazał się podział informacji, jakie prezentował portal internetowy. Otóż w pierwszym etapie wyszukiwania lekarz był przypisany do określonych kategorii, które nie były traktowane jako specjalizacje w ścisłym znaczeniu – tak, jak rozumieją to przepisy o zawodach lekarza i o kształceniu medycznym. Zostały one jednak określone w podobny sposób jak specjalizacje medyczne, więc wyświetlanie informacji o danym lekarzu w pierwszym etapie mogło być mylące.


Pozostało 32% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane