statystyki

Wojewodowie nie chcą oddać Sanepidu

autor: Aleksandra Kurowska25.04.2017, 18:00
Resort zdrowia przygotował więc projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, który pod koniec września trafił do konsultacji społecznych

Resort zdrowia przygotował więc projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, który pod koniec września trafił do konsultacji społecznychźródło: ShutterStock

 Projekt ustawy porządkującej strukturę inspekcji sanitarnej i wprowadzającej pionowe podporządkowanie regionalnych i lokalnych struktur pod głównego inspektora i ministra zdrowia spotkał się z ostrą krytyką resortu administracji oraz wojewodów.

O zmiany w inspekcji wnioskowali partnerzy z Rady Dialogu Społecznego (RDS) – zarówno ze strony pracodawców, jak i związkowców. Zwracali uwagę m.in. na niejednolite zasady działania inspekcji terenowych, stosowanie przez nie różnych interpretacji tych samych przepisów, brak wspólnych szkoleń pracowników.

– Z punktu widzenia przedsiębiorcy działającego w różnych powiatach i województwach jest to bardzo uciążliwe. To, co jest uznawane w jednym regionie, w innym bywa negowane. Problem ma zwłaszcza branża spożywcza – twierdzi mecenas Dobrawa Biadun z Konfederacji Lewiatan, zasiadająca w zespole RDS.

Z kolei główny inspektor sanitarny (GIS) zwracał uwagę na to, że jego zwierzchność nad placówkami w terenie jest ograniczona. – „Pionowe” struktury zapewniają możliwość prowadzenia szybkich i spójnych działań zaradczych w sytuacjach kryzysowych – wyjaśniał Marek Posobkiewicz, szef GIS. Wśród przykładów wymieniał m.in. epidemię grypy H1N1 w 2009 r., wielką powódź w dolinie Wisły w 2010 r. czy zatrucia metanolem zawartym w sfałszowanych wyrobach alkoholowych. Pojawiały się też argumenty dotyczące konfliktu interesów, gdy inspektorzy podlegają np. staroście i kontrolują placówki z danego terenu. Podobne argumenty za projektem wymieniało m.in. OPZZ.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • kraj rad(2017-04-26 07:22) Zgłoś naruszenie 00

    Inspekcje nie powinny mieć żadnego związku ze strukturami niższego szczebla, takimi jak starostwa czy województwa. Po pierwsze utrudnia to prowadzenie nadzoru i kontroli. Bo jak kontrolować podmioty podległe pod starostę albo wojewodę, jeśli samemu się podlega pod tą samą strukturę. Po drugie przeszkadza to wypełnianiu ustawowych obowiązków. Bakteria czy wirus mają w głębokim poważaniu strukturę administracyjną kraju. Powiązanie z takimi strukturami, spowalnia i utrudnia działanie właściwych służb. Niestety wypaczając ideę samorządności zrobiono z nas zamiast nowoczesnego państwa, sejmikowo, z rozmytą odpowiedzialnością i niewydolną strukturą decyzyjną oparta na nieustających kłótniach i przepychankach partyjnych (bo przecież w naszym kraju upartyjnione jest wszystko). Z resztą, co wojewoda ma do gadania? Nie jest on władzą ustawodawczą i nie ma legitymacji suwerena (nie jest wybierany przez społeczeństwo).

    Odpowiedz
  • Kakaowy Misiek(2017-04-25 19:53) Zgłoś naruszenie 00

    A z WIOSIAMi to co to samo ustawa poszła do kosza bo 16 wojewodów powiedziało liberum veto a jak mają kasę na działalnosć dać to środkowy palec pokazują pies ogrodnika

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane